Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. najczęściej a Ty jak śpisz?
  3. sailorka

    zadajesz pytanie

    czasami co sądzisz o antykoncepcji hormonalnej?
  4. sailorka

    Pytania TAK lub NIE

    nie co sądzisz o eutanazji?
  5. sailorka

    Czy masz?

    na razie nie kiedy ostatni raz się strzygłeś/aś?
  6. sailorka

    Co jest gorsze X czy Y?

    białaczka przypalony tost czy przypalona jajecznica?
  7. moc film, książka, gra wideo?
  8. Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
  9. sailorka

    X czy Y?

    szeregowe w barach biceps czy triceps?
  10. sailorka

    NOWE X czy Y

    pożyczka realizm czy kubizm?
  11. sailorka

    HIT czy KIT?

    kit, nigdy nie lubiłam tego nurtu w sztuce budowanie własnego domu od podstaw?
  12. Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
  13. O mojej mamie mówią zawsze: Ty masz taką młodą mamę?! xD Jest piękna, ale co do makjażu, to zawsze jej radzę unikać ciemnych powiek, ale ona tak lubi Ma fajne piegi. No i jest piękna, a dzięki swojemu ogromnemu sercu i komunikatywności w lekkim wydaniu, umiejętności słuchania i tolerancji, mądrości i ma wiele super cech, to jest też dla mnie najpiękniejsza. Często mówią, że jestem bardziej do taty, ale czasem, że do mamy. Mam podobnie, tzn. mogę dostrzec czyjeś piękno, jeśli jego np. twórczość rezonuje ze mną na głębokim poziomie i tak mam jedynie z zagranicznymia dziewczynami. A jak poznaję, to właśnie ten moment poznawania jest kluczowy, by dostrzec w kimś całokształt - piękno. To można nazwać trochę sapioseksualizm (?) tzn. tak po części, bo się nie znam. Jednak intelekt, dusza, wnętrze - to bardzo ważne dla mnie, choć obiektywnie mogę powiedzieć, że ktoś ma ładne rysy twarzy dla mnie. Ale jak mnie jego osobowość, styl bycia irytuje, no to nie powiem, że jest atrakcyjny. No, była inteligentna i taka autentyczna - tak ją widziałam, choć mało oglądałam.
  14. O Zusje ci pewnie chodziło. A Masha akurat miała swój styl, zarówno w wyglądzie, jak i w zachowaniu, czasem sobie puszczałam jej mukbangi do obiadu, szkoda, że skończyło się to tak, jak się skończyło.
  15. Wykształcenie wyższe medyczne. Na studiach dorabiałam sobie dodatkowo w kinie - fajne czasy Pracuję od początku w zawodzie. Obecnie od prawie 5 lat w tym samym miejscu, plus czasami dodatkowe zlecenia i chociaż czasami bywa nudno i korci mnie zmiana na coś ambitniejszego, to jednak obecna praca ma tyle plusów w postaci dużej ilości wolnego, możliwości szkoleń itd., że szkoda mi jej zmieniać
  16. Do klubu bym nie poszła na trzeźwo, i nie wiem, czy bym poszla pod wpływem. Mam te czasy już za sobą i źle mi się kojarzą. Jeśli chodzi o sam taniec wśród osób dobrze mi znanych: lubię puszczać muzykę Billie Eilish z kuzynkami, które też są fankami. Umiem się wygłupiać, to mój naturalny dar i na Halloween będzie akcja jakaś. Jeśli chodzi o pojęcie "zabawa" na imprezach, to właśnie zależy od ludzi. Ile razy byłam mocno pijana lub mniej na jakiejś domowce znajomych, a jednak się dobrze nie bawiłam i żałowałam, że się tam znalazłam. Nie mój świat. Ja naprawdę jestem wybredna, bo całe moje przeszłe życie było pełne żałosnych ludzi (było też wspaniali ludzie) i nawet cudowny alkohol nie pomagał w niczym, a często nawet przeszkadzał. Alkohol blokuje ci jedynie kontrolę, dzięki czemu możesz czuć się odważniejszy. Oczywiście, potrafił namówić mnie, by iść sama do klubu, ale nie jest to bezpieczne, a alko często zamazywalo mi pojęcie zagrożenia jakie może być, gdy nagle wsiadam sama w pociąg i jadę do modnego miejsca na tańce. A jak są jakieś spotkania rodzinne, to ja się dogaduję dużo lepiej z młodszymi kuzynkami, niż tymi starszymi lub reszta rodziny..no ale to moja rodzina i nie spodziewam się już, że zostanę zrozumiana, bo to niemożliwe. Umiem się bawić i robię to w różnych sytuacjach dnia codziennego. Nie muszę mieć okazji, żeby sobie pośpiewać, ale brakuje mi osob, takich artystycznych dusz, które mogłyby mi dać poczucie wspolnoty, zrozumienia i czegoś nauczyły. I wtedy nawet momenty milczenia są warte więcej niż huczna impreza przy tandetnej muzyce na fulla wśród pijanych, tępych mord. Do klubu nie wejdę, chyba że na koncert lub miejsca z techno lub rockiem.
  17. Nie potrafię wskazać najpiękniejszej, w ogóle mam problem z postrzeganiem atrakcyjności, dopóki nie mam z kimś relacji, to nie mogę stwierdzić czy mi się podoba czy nie, bez tego każdego odbieram na tym samym obojętnym gruncie, tak miałam od zawsze. Mama jest dla mnie oczywiście najpiękniejsza (bo spojrzenie na nią raduje me serduszko), szczególnie bez makijażu, o czym jej zawsze tłukę, ale już dawno się poddałam z moją misją przekonywania kobiet do niemalowania się.
  18. No i jest tyle fajnych historii w pracy, można pożartować z klientami, a zwykle kobiety mówią, że słodycze oczywiście nie są dla nich, tylko dla dzieci. I mówi tak, co druga babeczka, w co ciężko mi uwierzyć, ale przytakuję no i faceci często sypią żartami i opowiadaniami, przez co praca leci 2x szybciej i milej
  19. W ogóle wszelkie zajmujące aktywności, gdzie nie ma czasu i motywu na sięganie po używki.
  20. Wszystkim tym, co zawiera dużo cukru w składzie - słodycze no i czasem jakieś paluszki, chrupki, chipsy, ale głównie... Ciastka, słodycze wszelakiej maści, placki itp. I dodam tez, że często zmienia się asortyment, czyli często jest dużo nowych rzeczy
  21. To już tylko planszówki pozostają Albo impreza sportowa, jakaś koszykówka czy wyścig na 100 metrów.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×