Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Nie Jesteś uzależniony od jakiejś używki? (włącznie z kawą)
  3. Dzięki wielkie - będę próbować, jeszcze się nie poddaję:)
  4. Jesteś fanką suplementów. Może coś bierzesz takiego i dlatego regularnie masz też rozchwiania. Jak bierzesz leki, to wszelkie zioła psychotropowe, trzeba wyrzucić na śmietnik.
  5. Ja mam słuchawki przewodowe od Sony, kupione w 2013 roku za 200zł, nieco się osłonki obdarły ale nadal grają pięknie.
  6. Czuję się fatalnie. Teraz psychika siadła. Coś się w głowie przestawiło k czuje ból i cierpienie. Mam myśli rezygnacyjne, ponure i złe na swój temat. Mam wrażenie, że rodzina się mną zawodzi, a ja siedzę w swojej skorupie choroby. Mam dość tego syfu. Dlaczego nie mogę żyć normalnie. Dlaczego czuje się taka odcięta. Taka... W innym. Przykrym świecie. Nie wiem co mam teraz myśleć. A jutro akurat mam wizytę u lekarza.
  7. "Powodów nie miały żadnych: nie paliłam, nie brałam narkotyków, alkocholu, nie należałam do żadnej sekty, nie uciekałam z domu, nie pyskowałam, byłam raczej cicha, zamknięta w sobie, nie miałam zbyt wielu znajomych, nie chodziłam na dyskoteki". dziewczynka24 może już nie odczytasz bo to stary wątek ale ja miałem też i mam nadopiekuńczą matkę, ojca też, choć bardziej to Ona nią jest. Nie ma tygodnia by do mnie nie przestała pisać. Wyprowadziłem się, ale stale przyjeżdża. To skąd wie, że tu mieszkam pewnie ktoś tu spyta? Może później o tym napiszę.. najlepiej by taki rodzic nie wiedział, gdzie mieszka się. To co zacytowałem powyżej, to miałem podobnie jak Ty. Też nie miałem żadnych nałogów i nie mam np. nie paliłem i nie palę i wiadomo, że już nie będę. Teraz nadrabiam z portali internetowych i szukam osób do spotkań, rozmów, czasami się spotykam ale rzadko, bo siedzenie samemu w zamkniętym mieszkaniu mnie dobijało i dobija. Jest trochę lepiej niż kiedyś u mnie ale kontaktu z osób ze szkół czy studiów nie mam żadnych.
  8. Czelsi wyfrunęła na koncert Akon i Ne-Yo w Amsterdamie i potem na klubbing i od czwartku jej nie widziałem online . Mam nadzieję, że nie przesadziła z imprezą.
  9. Gdy będę czuł się pewnie. To koszt ok 800zł więc nie chcę zmarnować takiej kwoty.
  10. Również tego kompletnie nie czaję. Tak jakby to te osoby bawili że ktoś im współczuję czy coś z tych rzeczy. Nie wiem. Poyebane to. A @Fuji co do Twojej osoby to piszemy przecież od ładnych miesięcy i lubie Cię jako osobę, pewnie to czujesz. Zawsze kulturka, mądre rzeczy piszesz- takie życiowe. Tylko te użalanie się mnie wkurza, no i trochę że nie odpuszczasz z @Dalila_skoro Dziewczyna nie chce i nie życzy sobie….warto odpuścić chociażby ze względu na Jej uczucia . Nie można tak zamęczać swoją „miłością” drugiej strony
  11. 18 dzień Lęki na dworzu straszne.Ja już nie mogę wała wykładam na wychodzenie z domu.Dziadostwo jakieś.Już Wenla lepiej działała.Nawet nie mogę zapalić CBD żeby sie zregenerować bo wywali zaraz głosy ehhh tragedia
  12. Dzisiaj
  13. https://pl.wikipedia.org/wiki/Technika_Pomodoro Mi w tym najbardziej pomogła metoda GTD Davida Allena. Polecam się z nią zapoznać (i nie odkładać tego na później!:)). W skrócie mówiąc początkiem jest "wyrzucenie" wszystkiego co trzeba zrobić z głowy i zapisanie tego w formie np. kartek albo notatek w komputerze. 1 zadanie = 1 notatka. I wyrzucasz z głowy wszystko co męczy. A później Twoim zadaniem jest realizowanie tych zadań. Są o tym całe książki i gorąco polecam W tym temacie zdaj się na lekarza. Po prostu nakreśl mu dokładnie to o czym być może zapomniałaś albo nie chciałas wcześniej mówić na wizycie. To co nam tu opisałaś może być dobrą ściągą, żeby mu przeczytać co tak naprawde jest problemem i co on na to.
  14. No racja w sumie.Ja już nie wiem czym by se tu pomóc.Magik mówił że albo pramolan albo solian bedzie.hmmm a jakby dodać zamiast kwety pramolan do zestawu z ESCi ? Esci kompletnie se nie radzi z lękami.Słabizna....powiedziałbym że to gówno jest słabsze od paroksetyny i wenli.
  15. No chyba, że przez błędy już nie ma przyszłości żadnej xD.
  16. No amisupryd to nie kwetiapina. Dawki powyżej 200 juz tylko udupczaja dopaminę, a od tego @Fobik 89 masz już haloperidol i tak.
  17. Każdy z nas popełnia błędy. Cała sztuka polega na tym, aby z takich sytuacji potrafić wyciągać konstruktywne wnioski na przyszłość.
  18. i jeszcze coś: na innym forum widziałam, że ktoś napisał coś w stylu: lekarstwem na nerwicę jest likwidacja czynnika stresowego. Jak to zrobić - zwolnić się z pracy? Może ktoś ma inne pomysły?
  19. Mnie solian tłumił już w dawce 50mg. Jest to jedyny neuroleptyk, który faktycznie wprowadzał mnie w stan zombifikacji. Nie boisz się tego solianu? On nawet w dawce 50mg może wywalić prolaktynę w kosmos i wtedy lek jest do odstawki. Ja na 100mg miałem 1200 PRL i lek był do natychmiastowej odstawki. Już koledze mówiłem o tym, ale nie zrozumiałem odpowiedzi. On chyba też ma brać duloksetynę, a ona też wali po sercu.
  20. Ogólnie to na reddit się przeniosłem, bo tam ludzie mi lajkują posty i są mili :D. A ja w życiu niestety popełniam bardzo dużo błędów.
  21. Hej, bei. Z terapią jest trudno - kiedyś byłam na terapii poznawczo-behawioralnej prawie rok i nic mi to nie dało. Miałam wrażenie, że terapeutka w ogóle mnie nie rozumie. Kazała mi chodzić na spacery, a ja nie potrafiłam - zawsze były ważniejsze rzeczy do zrobienia (praca). Gdy mówiłam o tym pani, to ona przeskakiwała na coś innego, czemu znowu nie potrafiłam sprostać... i nic się nie zmieniało. Chyba trudno znaleźć doświadczonego psychoterapeutę, który nie tylko powie co masz robić, ale i jak masz to zrobić, jak zacząć... Widzę, że problem nadmiernej prokrastynacji znasz dobrze - gdybyś miała jakiś realnie działający sposób, to daj znać. To w ogóle jest dziwne - nienawidzę tego odkładania, wiem, że będę się potem zadręczać, ale i tak nie potrafię zacząć zadania. Nie mam zbytniego doświadczenia w lekach - oprócz Asertinu i Trazodonu brałam tylko pregabagalinę i anafranil - w obu miałam nieakceptowalne skutki uboczne i musiałam odstawić. Ale może ktoś zna inne leki, które mogą pomóc?
  22. Na uspokojenie serducho to może jakiś beta bloker, propranolol? Ogólnie to nie brałem Pramolanu ale z definicji lekow to on jest bardziej przeciwlękowy. I 600mg amisulprydu zablokuje Ci dopaminę i bedziesz całkiem apatyczny... Ja bym celował w 200.
  23. I nie, nie robie nic innego poza graniem, spaniem i jedzeniem :D. I nic ci do tego :D. Stać mnie.
  24. Co lepiej uspokaja 3 razy dziennie pramolan po 50mg czy 3 razy po 200mg amisulpridu ? Zależy mi na uspokojeniu serducha bo wali jak oszalałe z lęków.Ciągła drażliwość wkurw i niepokój.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×