Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Ojej kochana nie przesadzajmy tylko raz byłem na policji i to niestety jako świadek, a nie podejrzany, także nie mogłem użyć tutaj art. 183 § 1. k.p.k. tylko musiałem odpowiadać na pytania zakończone umorzeniem sprawy przez prokuraturę na podstawie art. 322 k.p.k. i tyle no wiedziałem, że tak będzie, bo no cóż najpierw to trzeba coś mieć, a nie tak sobie postępowanie przygotowawcze prowadzić
  3. Udręczona

    NOWE Czy masz?

    Mam Masz muchy w nosie?
  4. To niezly z ciebie gagatek bylNie pomyslalabym Prezesie.
  5. Wiesz co wenlaflaksyna uspokoiła mnie prawie na 10lat, ostatnio lekarzowi powiedziałem właśnie że czuje wewnętrzne napięcie że to nie jest już to samo co na początku. Dostałem ataku paniki na wakacjach. Nie mogłem rozmawiać nawet o wakacjach bo od razu puls przyspieszał, zimno w klacie, biegunka i wymioty. Pregabalina super to uspokoiła w dawce 75mg na noc. Nie było nagle tematów tabu dostałem jakby mocy i chęci działania. Narzekałem tylko że gdy budzę się albo koło południa wraca te napięcie. Dołożono mi 25mg. Miałem jeden dzień eufori na tej 25mg. Było całkiem spoko. Nie wiem w sumie co pokusili nas na ostatniej wizycie żeby dawkę ranna podnieść na 50. Może liczyłem na większe uspokojenie. Bo gdy zaczynałem pregabaline czułem się świetnie wyciszony zrelaksowany, nawet gadać mi się nie chciało. 4 dni brałem 50mg rano i 5 dnia obudziłem się zlany potem szybkie bicie serca, wymioty biegunka i atak paniki gotowy. Zjechaliśmy tego samego dnia na 25mg. Jest znośnie ale to nie to samo co było i zastanawiam się ile dni trzeba czekać na powrót. Budzę się lekko zdenerwowany. Przy Wenlaflaksyne nic nie grzebiemy dlatego jej jakoś nie wpadłem by obwiniać. Chyba że jakaś synergia zachodzi???
  6. Morvena

    czego aktualnie słuchasz?

    Haha. A gdzie miało iść?
  7. Nie powiem mocny był, ale na gorzałę to rozrabiałem dobrze, ponieważ dodawałem soku z cytryny był dobry a jaki szpan paliłem czerwone Premiery w paczce od Marlboro i nie podpadało ksywa Prezes w gimnazjum i liceum nie była znikąd zawsze miałem papierosy, wódkę i dobrą znajomość rosyjskiego A i paru dobrych znajomych w czarnych skórach w czarnym BMW jak coś nie pasowało to podjechało z ekwipunkiem
  8. Dzisiaj
  9. Grouchy

    czego aktualnie słuchasz?

    Ej czemu ja to tutaj napisałem? Przez lag przeglądarki!!!!
  10. Wy tu piszecie o takich dawkach z kosmosu, a dla mnie przejście z 25 na ,50 skończyło się atakiem paniki... Zastanawiam się czy to dobry lek dla mnie do Wenlaflaksyny....
  11. Usmialam się z tego spirytusu.Do naszej paczki przybłąkał się Ukrainiec i się dobrze przyjął Mielismy często ogniska nad jeziorem , więc i on przywoził co nieco ,,od siebie"Dobrze mówił po polsku i byl wesoly jak my. Nigdy się nie obrażał za głupie żarty.No ale ten spirytus....kto po nim nie plywal w nocy nago w jeziorze byl choryGdyby moja mama o tym wiedziala hahahaa
  12. Sigrid

    Wasze wtopy

    Kiedyś na mieście widziałam auto całe obładowane cebula. Z daleka śmierdziało.
  13. Osoba która znała najwięcej moich sekretów się przećpała i nie żyje, więc na szczęście są bezpieczne, zresztą i tak to byłyby już nieaktualne dane Rodzinie nic się nie dało powiedzieć bo się wysprzęglali od razu sobie nawzajem, albo nie raz innym A co to za sekrety, a bo ja wiem. Na przykład tak apropos nie mówiłem nikomu co się dzieje z ludźmi o których wiedziałem że wyniszczają się ćpaniem, z niektórymi być może a być może zmyślam nie ma na to dowodów mogło tak być że zaczęli przeze mnie. Troche głupie uczucie jak się teraz widzi tych wraków, ale jak ich się nie widzi to łatwo o tym zapomnieć. A w ogóle to zabawne jakie rzeczy są w stanie sobie wymyślać ich bliscy byleby nie dopuszczać do siebie że ktoś jest zwykłym narkusem No i są jeszcze rzeczy związane z uczuciami, seksem, chujowymi rzeczami z przeszłości które ja zrobiłem innym i tymi które inni mi zrobili. Z nikim się nimi nie dziele, a już szczególnie szczegółami
  14. Grouchy

    czego aktualnie słuchasz?

    No wróciłem od dentysty. Załatali drugą dziurę a teraz w maju będzie odkamienianie.
  15. Grouchy

    Wasze wtopy

    Dlatego jesteśmy Polaki cebulaki
  16. Heh czego im nie powiedziałem, że pozwałbym ich za to, że żyje niczym w filmie "Kafarnaum", że poszedłem zjarany na spowiedź przed bierzmowaniem, wypiłem setkę wódki przed maturą ustną z języka polskiego i rosyjskiego, bo pewnie nic bym nie wydukał, zdałem prawo jazdy na relanium, byłem u gościa co chciał mnie wciągnąć w biznes narkotykowy, bo cykałem chemię i rosyjski, zaszantażowałem nauczycielkę od fizyki, aby dała mi trójkę, co tam jeszcze zażyłem jak byłem sam tyle leków, że obudziłem się sam podczas tygodniowej nieobecności matki po 3 dniach z kompletnym brakiem świadomości, dałem w ryj kumplowi co moja matka życzyła mu szczęścia na nowej drodze piłem Ballantines'a przez studniówką i nawet dali mi ocenę celującą za poloneza. Handlowałem fajkami i spirytusem z Rosjanami zarabiając 2 pensję rodziców i mogłem pozwolić sobie na garnitury od Hugo Bossa i picie Chivas Regala paląc Marlboro mając 15 lat, podrobiłem opinię ze szkoły językowej mojego kolegi
  17. Pregabalina gdzieś wyczytałem że pływa kolokwialnie mówiąc 6,5h w naszej krwii potem jest wydalana... Dlatego czasem niektórzy mają jedną dawkę, inni dwie, a czasem nawet 3.
  18. No ja kiedyś potrafiłam wziąć 600mg z rana i miałam mega flow i gadkę w pracy i tak do wczesnego popołudnia. No i potem oczywiście nie bralam, bo dawka maksymalna została wzięta rano. Wieczorem już czułam zjazd. Teraz biorę rano 300mg. Nie powinnam, ale na swoje nieszczęście miałam pregę w domu, całe opakowanie. I teraz mam dylemat, czy mówić lekarzowi, by przepisał, czy odstawić xd Lepiej Dalila brać w podzielonych dawkach. Ale ja robiłam rano strzał wiekszy, bo zależało mi na samopoczuciu i euforii rano.
  19. O bylym Przyjaźnimy się od 11 lat. I jest ok. Lubię go. Reszta ludzi mnie nudzi. Smutne,ale prawdziwe.
  20. Że przydało by się ogolić, nogi umyć, paznokcie u nóg obciąć.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×