Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Eureka.
-
Też lubię takie drzemki! A jak koty fajnie grzeją
-
Nie wiem czy mam skłonność, nie mam czegoś takiego, że nie mogę wyjść bo wszystko sprawdzam, czy też myje ręce po sto razy. To się uruchamia w bliskich relacjach z ludźmi. Chyba tylko romantycznych. Domyślam się trochę czemu tak jest, ale nie chcę pisać. Ogólnie zapraszam do dzielenia się swoimi przemyśleniami i uczuciami związanymi z tematem. Swoimi historiami. Taka forumowa, grupowa terapia Nie chciałbym, żeby wątek się przerodził w "analizę psychiki Mica". Staramy się nie oceniać i pisać w pierwszej osobie, czyli o sobie. Staramy się też nie udzielać rad, chyba, że ktoś o to poprosi.
-
JW Czy uważacie, że istnieją źli ludzie? Skąd bierze się zło w człowieku, i czemu jedni wydają się być bardziej interesowni od innych? Jak wygląda, i czym cechuje się tzw. zły człowiek? Zły człowiek generalnie cechuje się mniejszą empatią od innych. Oczywiście, można go nazwać socjopatą, psychopatą, makiawelistą bądź narcyzem. Są różne zaburzenia psychiczne, które cechuję się "mroczniejszym" charakterem. Osoby te przede wszystkim świetnie się maskują i potrafią Cię wprowadzić w błąd, tak byś myślał, że to wszystko twoja wina i że jednak nie masz racji. Człowiek "zły", to manipulator. Potrafi tak "przekształcić" rzeczywistość, że swoją rację uzyska w oczach innych, mimo że się myli. Niełatwo go zdemaskować. Jeśli masz do czynienia z takim człowiekiem zwróć uwagę, czy czasem jego zachowanie nie przypomina manipulacji. Człowiek taki nigdy nie przeprosi. To na pewno cecha, którą łatwo rozpoznać. Można grać w jego grę, dopóki się nie ujawni. Wtedy można ujrzeć jego prawdziwe oblicze. Każdy z nas bywa czasem "zły". Przecież nie zawsze zachowujemy się zgodnie z własnym kompasem moralnym. Potrafimy kogoś zranić, nie żałować. Ale po czasie może się odezwać poczucie winy. Wtedy łatwiej nam przeprosić. Jedni z nas są bardziej wrażliwi, inni mniej. Nastały takie czasy, gdzie łatwiej po prostu lecieć po trupach i uznać swoją wyższość, by wykupić czyjeś zaufanie i atencję. A może uważacie, że istnieją tylko złe zachowania, a człowiek nie ma w sobie wrodzonego, bądź nabytego zła? A może to wina zaburzeń/chorób psychicznych? Zachęcam do dyskusji.
-
Jakie natręctwa? Ty nie masz natręctw wszak. Polecam komunikację miejską, widziałem wczoraj, że solą nawierzchnie! Aż się przeżegnałem, na takie ulice samochodem, to jak posypywać solą otwarte rany! Biedne maszyny
- Dzisiaj
-
Twój mąż powinien sprawić sobie taką kieszeń jak kangur i Cię tam nosić Ej no, nie masz niczego co by Ci przyjemność sprawiło? Może niedużą chociaż.
-
To lek ziołowy (bez recepty), który mi właśnie pomógł. Daje się go pod język, aż się rozpuści. Działa szybko. Nie jest to benzo, ale fajnie wycisza. Pomógł mi na lekkie roztrzęsienie po kawie Bierze ktoś? Pomaga Wam?
-
Kot, który właśnie na mnie leży xD
-
Kotek właśnie do mnie wpadł. Oglądamy film.
-
Właśnie się zastanawiam jak się przedrzeć do pracy. To może być trudne dzisiaj. Piękna zima ze wszystkimi atrakcjami. W mieście nawet główne drogi nie są odśnieżone. Zdecydowanie brak konkretnych działań
-
Tu nie chodziło o wścibskość czy wpędzanie w kompleksy tylko o luźne odniesienie do grzędy w indyczniku.
-
Chyba można Kweta zwykła szybciej zadziała, xr wolniej, ale to już pewnie wiesz. Ja sobie zmieniam godziny. Biorę xr i zwykła też. Chociaż zwykła - fajne uczucie daje po godzince, lubię to. A xr to działa bez tego uczucia specyficznego. Nie wiem jak Ty, ale ja czuję różnicę. Wydaje mi sie, że xr działa bardziej stabilizująco, niż nasennie* Oczywiście mogę się mylić, ale takie mam wrażenia. Jak potrzebuję szybkiego uspokojenia, czy usypiacza to biorę zwykłą.
-
Hej Dawid. Nie wiem czy widziałeś ale napisałem do Ciebie wiadomość.
-
well... pobudka 3:30 dumna siri, dumny blok słucham rapu, palę papierosa myśląc o urodzinowym prezencie dla Wodniczki. bardzo lubi manualne rzeczy robić. Kawa wypita, już nie zmienię koloru włosów. Czerń/ciemny brąz to najlepsze dla mnie. Mam słabość do rudości, ale czuję się w nim za bardzo "ekstrawagancko", co podkreśla jeszcze bardziej moją osobowość. Są piękne, ale nie dla mnie. Lepiej czuję się w spokojnych, ciemnych tonach. Blondu nienawidzę. Jasny brąz jest spoko, ale szybko "żólcieje", przynajmniej u mnie. Dziś na pocztę, może do Action. Jeszcze wszyscy drzemają, kocham ten moment dnia. Ciemno
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
-
Tez miałam takie, identyczne. Też w kwadrat, przedłużane. Mam ochotę zapisać się na paznokcie żelowe, przedłużane, ale tym razem w szpic, czerwone.
-
Nie śpię. Mam nastręctwa ostatnie 3 godziny. Jprdl!!
-
"Często rozważaj powiązanie wszystkich rzeczy w świecie i wzajemny ich stosunek. W jakiś bowiem sposób wszystkie one splecione są ze sobą i wszystkie podług tego są przyjazne sobie. Jedno następuje za drugim ze względu na ruch napięty, i wspólne tchnienie, i jedność substancji" (c) Marek Aureliusz
-
Fajne, robiłam takie laleczki w podstawówce ; )
- Wczoraj
-
-
Co na dzisiaj? - czyli dziennik psychoterapii
shadow_no odpowiedział(a) na Dryagan temat w Psychoterapia
On/ona ma Ci przede wszystkim pomóc a nie lubić:) myślę, że dużo łatwiej się żyje gdy nie analizujemy czy ktoś nas lubi czy nie lubi czy coś wypada czy nie wypada. Nie znaczy to żeby celowo ranic innych albo być wredną suką dla wszystkich. Ale choćbyś była najlepszą osobą na tym świecie to zawsze się znajdą osoby którym czymś podpadniesz. Nawet rzeczami na które nie masz wpływu. Bo za ładna, bo za brzydka, bo za cicha, bo za głośna itd. itp. yoloooo -
Myślę, że chciałam żeby mnie lubił, a to nie było nic czym warto się chwalić. Nie chodziło o to, że to było coś tak strasznego, że nie ma gorszego człowieka odemnie, a raczej o sam fakt przyznania się.
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
Jeżeli cień wiatru to brat Nelyssy to mnie gówno to obchodzi, powtarzam. Brat Nelyssy to brat Nelyssy nic nie ma wspólnego z pojebem cieniem wiatru z pogranicza. A ten z depresji to ktoś inny, ukradł mu duszę.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane