Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
A całkiem w porządku
-
Co prawda z wczoraj, ale niech będzie: złożenie roweru A dziś- śliczna pogoda.
-
Od paru dni i dzisiaj czuję się jakbym przeszedł swoisty reset mózgu. Już nie chodzi o same migreny które miałem bardzo długo, i też dziwne wrażenie spięcia głowie i mięśni, ale czuję, jakby w końcu moje ciało zaczęło odpoczywać a nie generować wieczne reakcje stresowe. Zacząłem znowu brać pregabalinę.
-
West Caffee, Mk Cafe Premium Gold Gdybyś miał zostać na bezludnej wyspie z jedną osobą stąd, kto by to był i dlaczego...? : )
-
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
Heledore odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
A nie pijesz więcej? Lit się bardzo łatwo wypłukuje. Też miałam problemy z utrzymaniem jego poziomu, bo ciągle chciało mi się pić. Wszystkie napoje moczopędne (kawa!) też powodują jego wypłukiwanie. -
Zazwyczaj spałem 4-6h czy to ze stosowaniem leków typu zolpidem czy bez, ale ogólnie ostatnio coś mi się w głowie naprawiło i czuję że mi napięcie mięśniowie spadło (nie wiem jak to określić, ale nie czuję się już taki spięty jak to miałem normalnie) więc śpię nawet do 8-10h dziennie. Od listopada do teraz praktycznie kładłem się o 18 i wstawałem o 1-2 w nocy bez budzika, ale takie spanie jest cholernie wymęczające, wolałbym spać i się czuć normalnie, to nie jest tak że dla mnie bezsenność to moc nadprzyrodzona a raczej cierpienie. No ale już tak nie mam.
-
Wytłumaczcie mi strach przed śmiercią
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Off-topic
Ci co nie żałują za grzechy i odrzucają boże miłosierdzie. Jeśli ktoś za życia był daleko od Boga i mocno prześmiergł grzechem, to jest prawdopodobne, że nawet widząc Boga przed swoimi oczami uzna, że ma go w de. -
Jak macie niskiego teścia to kozieradka pomaga podbić. Słyszałem, że dobre efekty są po niej. Tylko przygotowanie i spożycie jest takie średnio smaczne
-
Zgadzam się, terapia to pic na wodę. Powiem więcej, znam osoby, które po terapii zmieniły się na gorsze. Wszystko i wszystkich wokół obwiniają, tylko nie siebie. Każda najmniejsza krytyka to obraza majestatu. Nie mam już kontaktu z tymi osobami, bo nie dało się tego wytrzymać. Dla mnie prawdziwą terapią jest obcowanie z filozofią, nauką, sztuką. Poszukiwanie myśli i idei, które odpowiadają naszym wartościom. Dążenie do bycia coraz lepszym, nie tylko dla siebie, ale i dla innych. Umiejętność wybaczania i miłości, im więcej mamy jej w sercu, tym lepiej się żyje. Tyle i aż tyle. Nie jestem za grzebaniem w przeszłości, bo niczego to nie zmieni. Nie jesteśmy tymi sami osobami, którymi byliśmy x lat temu.
-
Wyrazy współczucia szkoda
- Dzisiaj
-
Konkurs na rysunek lub malarstwo na temat Wiosny. Kto jest chętny?
selenaciowy odpowiedział(a) na Morvena temat w Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba
Super, tylko mam nadzieję, że będzie można oddać przynajmniej te 3 głosy. Bo ciężko się będzie zdecydować przy takiej ilości wspaniałych prac. -
Konkurs na rysunek lub malarstwo na temat Wiosny. Kto jest chętny?
Morvena odpowiedział(a) na Morvena temat w Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba
Ej, jest taka sprawa. Zwiększamy liczbę prac do 4, a nawet 5. Bo zaczęłam coś z nudów rysować i dodam to może do konkursu. Mamy jeszcze 5 dni, więc możecie się jeszcze wykazać, jak chcecie. Sorki, że tak zmieniam, mogłam od razu dać liczbę 5, tak jak to było ze zdjęciami na konkursy. No ale dobra. Za późno. Niech będzie do 5. Każdy daje ile uważa. Może być nawet jedna praca. Coś mało chyba ludzi uczestniczy, a może mi się wydaje. Następny konkurs będzie cykanie fot -
Kiepsko, mam dzisiaj stresujące spotkanie i od rana mnóstwo krzyków nade mną.
-
Ale nikt nie mowi o chujowych rodzicach, dlaczego od razu chujowych. Z tych powodow co ja napisałam to były najnormalniejsze ludzkie powody typu ‚chce mieć rodzine’/ chce mieć kogos do kochania, chce zeby ktos do mnie zadzwonił jak będę stara. To są normalne powszechne motywacje i nie oceniam tego jako coś chujowego bo jest to normalne, bardziej mi chodziło o to ze to nie ma nic wspolnego z brakiem egoizmu bo jest egoizmem w czystej postaci ale można być egoista i dobrym rodzicem;) w ‚nieposiadaniu’ dzieci powody sa pomieszane egoistyczne (nie chce mi sie , lubie święty spokoj itd) i nieegoistyczne (czy będę dobrym rodzicem czy to dziecko będzie szczęśliwe w takim swiecie itd). W pędzie do robienia sobie dzieci widze tylko biologię i egoizm bo uszczęśliwianie kogos kogo nie ma jeszcze jest nielogiczne. To ty podejmujesz te decyzje ze to dziecko będzie i będziesz je uszczęśliwiać. Dziecko ktorego nie ma nic nie traci na tym ze nie jest uszczęśliwiane. Zupełnie innym przypadkiem jest adopcja tutaj oczywiscie już jest to znacznie mocniej altruistyczne ale tez niepozbawione egoizmu (ratuje kogos/chciałam swoje ale sie nie udało itd). gdyby chodziło tylko o uszczęśliwianie istot i dzielenie sie z nimi swoja radością zycia to adopcja byłaby popularniejsza a teraz jest, kiedy nie można mieć swoich. Wiec dla mnie to jest czysta biologia nie ma w tym nic złego ze to biologia, ale tez nic aż tak cudownego i nie wiadomo jak ‚wysokiego’. Po prostu zwykle ludzkie powody z cyklu nie chce być sama + to śmieszne ‚przekazywanie genow’
-
Nie wiem kto by żartował z tego. Wiadomo, że trudno przyjąć taką informację do wiadomości.
-
Niby kazdy powinien mieć chęć zycia wiec chęć samobojstwa należy leczyc jako sprzeczne z natura. I w wielu przypadkach tak pewnie jest ale zastanawiam sie, co z osobami które myślowo (typu jacys filozofowie) dochodzą do wniosku prywatnego, ze życie przykładowo jest bez sensu bo x y z. Czy kazdy kto analizując to dojdzie do wniosku ze to bezsens musi mieć depresje? Wg mnie nie. Może różnica jest taka tylko, ze taka osoba nie odważy sie jednak do tego czynu, bo natura go jakos zablokuje (strachem itd) i z samego filozofowania tego nie uczyni.
-
Służyły i dalej służą jednak czasy kiedy kazde robiły w rodzinnym zakładzie czy w polu minęły prawie sto lat temu więc już tak nie jest. No a to żeby miało rodzeństwo to ma też inne zalety bo się lepiej rozwija i uczy empatii musi się dzielić. Ale dziś to głównie bąbelki do chwalenia więc nie lubię tego romantyzowac. No ale skoro większość twierdzi że ma lub miała chujowych rodziców nie będę się spierać widocznie mam farta
-
Nie wiem kto w taki dzień pisze na forach.
-
Przecież rodzina od razu komunikuje wszystkich o śmierci, a że to forum było dużą częścią jego życia, to też mamy prawo wiedzieć. Największy szok uderza z nienacka.
-
Obejrzyjcie to proszę - minuta i 30 sekund zaledwie. Serce się raduje!
-
Wrzuć klepsydrę albo akt zgonu
-
Nie znałem go, kilka razy odpisałem mu w postach, że jest niezłym agentem czy to, jak się zdziwiłem, z jakim człowiekiem pił... Widziałem, że szuka oparcia, przynależności, ale że działam sam, to nigdy do niego nie napisałem. Nie wiem z jakimi rzeczami musiał się jeszcze zmagać, że aż postanowił zakończyć swoje życie. Wielka szkoda. Mam nadzieję, że trafił w lepsze miejsce. Przykro mi, pierwszy raz jestem świadkiem takiej sytuacji, aż nie wiem co jeszcze napisać, chyba nic, żadne słowa niczego już nie zmienią... Spoczywaj w pokoju, Untermensch.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane