Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Z tym odłączeniem, to tak po lekowo ( „spłaszczenie” emocjonalne, anhedonia itp. )? Masz derealizacje może ?
-
napisałam dzisiaj cokolwiek to w sumie jest z zamysłem wysłania do kogoś żeby mi pomógł, na tym forum. jeśli nie jest to uznawane za spam już, przepraszam za trudność w czytaniu aczkolwiek nie wiem jak bardzo macie trudność z rozczytywaniem paplanin. jak masz problem napisz na forum i się zawstydź ofc. pozdrawiam. największy mam problem z tym że w sumie nie jestem na pewno zdecydowana czy chcę zrobić te rzeczy. mam chęć iść między innymi hmmm nawet nie mogę się zdecydować czy słuchać muzyki w tle czy nie. nie wiem czy mi to wspiera samopoczucie czy rozprasza i zaburza koncentrację. chyba powinnam iść na jęczarnie także zamykam się i idę dalej coś próbować. ogólnie jestem dosyć bezużyteczna jak zachowuję się zbyt bezmyślnie. idę cierpień w samotności i próbować być pozytywną. ehhh narzekanie ulubione zajęcie polaka (zart). tak w sumie co do muzyki zauważyłam że możliwe, że japidi ale debil ze mnie, ale że najpierw poprawia samopoczucie a potem jakby psuje . ale cholera to wie. pozdro. co do pierwszego zdania jest taka grupa wsparcia dla młodzieży i tez jest dla dorosłych w moim mieźcie taka, otwarta, i ponieważ nie mam zbyt tych relacji z ludźmi chciałam iść. i teraz myślę, czy tego typu wiadomości w ogóle warto wysyłać od siebie. (nie warto)0-0 powiedzcie czy warto wysyłać takie bzdury czy nie. bzdury bo bzdury bo co nie jest bzdurą w moim życiu (wszystko z wyjątkami). (aktualnie bzdurą nie jest to że szukam celu)(chcę wsparcia i zrozumienia)japidi.no alw na tą grupę no obawiam się obawiam jej. a do szkoły mam problem żeby się zmusić żeby iść bo jestem zbyt nietęga, żeby pojąć materiał szkolny a nie mam tam ani jednej koleżanki osoby z która bym mogła na luzie porozmawiać. kończy się na tym, ze w sumie nie wiele mi to wszystko daje. i chuj. od lat chodzę na różne spotkanie terapeutyczne psychiatryczne a jedna psycholożka powiedziała że ja nawet nie próbuję się zaangażować w terapie i mnie zwolniła z reszty sama się zwolniłam. pomocy?????może jak pogniję kolejny rok w domu sama to się poprawi pff. jutro w ogóle mam 18stke. ja nawet nie mam tak wielkich problemów po prostu jestem zjebem chyba. może powinnam zdusić to wszystko w sobie jakimś sposobem nie wim nie wiem ..plus uważam że to że mam problem chodzić do tego liceum to po części jst wina samego liceum bo mamy zbyt obszerny materiał no nie?? lol trudno mi to stwierdzić, w sensie to co właściwie jest mim głównym problemem. jest ich wiele różnych. Mam przeczucie że powinnam iść na tą grupę i przeczucie, że nie powinnam, i które jest to właściwie no nie wiem. mogę to wysłać czy to jest spam? takie zrzucanie problemów na innych. jakie mam alternatywy tho? pewnie oszaleć mocniej próbowałam poznawać ludzi na internecie ale jakoś mi to nie szło. poznałam jedną osobę z którą dosyć długo utrzymywałam kontakt a także spotykałam się na żywo z nią ale się urwał. anyway, realnie od jakiegoś czasu robię kółka w moim życiu, a mam 17 lat i nie powinnam psuć życia. pewnie ta wiadomość zostanie zdjęta. pozdrawiam.
-
Tak było we wzorze. Może kiepsko widać, ale tam między oczami jest jeszcze nos i po prostu by się nie zmieściły bliżej xd. No, ale na poprawki już za późno. Musiałabym pruć.
-
Dołączył do społeczności: Patryk17
-
łądnie by to wyglądało na breloczku ^^ Dlatego ma tak fascynującą urodę. :3
-
To prawda. Natomiast przestrzeń między oczami potężna
-
Dziś lepiej się czuje i więcej ogarniam
-
Śmieją się, wyzywają, komentują zachowanie z połączonymi objawami natrętnymi które też komentują
-
Te zapisane rzeczy łatwiej się realizuje. Chyba, że nie. To wtedy rozczarowanie samym sobą większe
-
Nie są za szeroko rozstawione? Jeszcze bardziej niż u tej aktorki z Gambitu Królowej
-
ja dzisiaj poćwiczyłam, nie poszłam do szkoły, spałam 2-3 godziny od wczoraj, i oglądałam anime, poza tym zastanawiałam się nad swoim życiem jeśli to się liczy. mam w planie dzisiaj trochę rzeczy ale nie chcę ich teraz wypisywać chyba. nie to żeby porównywać heh. jesteśmy różni nie ma czego porównywać
-
-
A myślałeś o zmianie wenlafaksyny?
- Dzisiaj
-
Nie obchodzi mnie to. Inni zobaczą.
-
Jak Cię wyciszyla, to nie zobaczy
-
Też miałem takie myśli, ale ja się jednak boję
-
Ogarnięcie akwarium Kawa Śniadanie Spotkanie w pracy Druga kawa Odpisanie na priv Dwa tickety zamknięte Odebranie paczek z paczkomatu One-upping shada A jest dopiero 12:22.
-
Normalnie czyli nijak. Ani dobrze ani źle. Odcięty, odłączony. Czyli jak zawsze.
-
Ty sobie aż tak nie schlebiaj. Nie, nie jesteś do mnie podobna nawet w jednym procencie. Indor cię wkurwia, bo mówi ci rzeczy, których nie chcesz usłyszeć, słoneczko. Powiedziałbym ci, szczerze i uczciwie, jak jesteś odbierana, ale nie przyjmiesz tego. Jak już, to ktoś powinien ogarnąć twój hejt, twoje obrażanie mnie, i twoje nazywanie mnie głupim (co każdy może ocenić sam). A jak nie chcesz żebym odpowiadał na twoje posty to trzy penisy w bok ode mnie.
-
Akurat wtedy robiłam tylko z 1-1.5 dziennie więc ze 3-4 dni? Jakoś tak. A co miałabym w nich poprawić? to są plastikowe, takie wkładane pomiędzy włóczkę
-
Hihi
-
Dobra, już starczy offtopa na mój temat. Usłyszałem. Wracamy do tematu wątku.
-
No cos w ten deseń
-
Przypomniał mi się jeden standup. Jeden z niewielu które naprawdę mnie rozbawił (link). Była tam mniej więcej taka scenka: - No czasami jest taki dzień, że wszystko ale to po prostu WSZYSTKO cię wkurwia. I tylko czekasz na pretekst, żeby kogoś opierdolić. Zaraz coś znajdę. No zaraz coś znajdę i kogoś opierdolę. Idę do kuchni a a tam kubek jaki upierdolony. A nie to jednak ja go zostawiłem. To właśnie MicMic
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane