Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Bardzo dużo zrobiłaś do przodu już. Może pisz na kartce co ci się udało i czytaj to, taka metoda na polepszenie nastroju. Odnowienie kontaktów to duża sprawa. Mówisz że liczysz na pracę. Że jest lepiej, masz więcej sił, że depresja puszcza. To wszystko są pozytywne zmiany. A nie martw się założeniem rodziny my wszyscy jesteśmy na 1 wózku może nie wszyscy ale większość Też mówię trzymaj się i gratuluję zmian i że jest lepiej
  3. bei

    Mój dzisiejszy dzień

    Takiego nie kupuje. Musiałabym mrozić, bo przecież sama nie dałabym rady zjeść bochenka.
  4. No tak, pewnie nadal tyle kosztuje, w UK chleb tostowy mozna kupic za 0.40p pewnie jeszcze, ale ja mam na mysli chleb z piekarni, polski
  5. bei

    Mój dzisiejszy dzień

    Haha, to byly czasy To nie tyle kosztuje? Może 3,5zł nie pamietam, bo ostatnio zdecydowałam sie na pieczywo chrupkie, ale tak to zwykle brałam pełnoziarnisty tostowy, bo ma najdłuzsza date ważności.
  6. Tez bym tak chcial, ze 3-4 tygodnie z nikim nie pisze i znikam, ale to trudne. Nie wiem jak to zrobic. Aha. Ja wlasnie z social media nie korzystam. Czasem na reddit wchodzę poczytać, co tam w świecie gierek mmorpg, w które grałem za gówniarza. Lubię nadal powbijać poziomy, pozbierać loot, itp. Jutuba tez nie ogladam.
  7. Jadę na dzikiej ekscytacji
  8. Heledore

    Co teraz robisz?

    Chwila na fajrant i earl grey'a z cytryną i potem dalej sprzątanie Chyba, że przerzucę się na gotowanie młoda kapusta czeka
  9. No to super, cieszę się Ja dzisiaj na jakiejś dzikiej ekscytacji jadę Zobaczymy co dalej ;d
  10. Dzisiaj
  11. Biedna, koty wody nie lubia. Nasza sama se dupę myje
  12. A Gośkę to kąpią co chwilę, bo jakieś zapachy szamponowe ma xD
  13. Trochę podobnie mam. 30 lat, brak znajomych, nigdy związku. Nawet już gry nie cieszą i nie gram od pół roku. Ale w zamian scrolluje social media bezsensownie co mnie jedynie bardziej dobija. Mam wrażenie że sabotuje własne życie
  14. Moja jak się kładzie na czyste pościele ( bo tak najlepiej przecież) to pachnie samym płynem do prania i można ją wtedy niuchac i niuchac.
  15. Morvena

    Co teraz robisz?

    Piję herbatę cytrusową. Boska, moje klimaty. Zaraz jakaś kolacja.
  16. Gośka pachnąca, ale często ma te durne kleszcze, bo łazi pod tujami
  17. Moja ostatnio znowu gdzieś spierdzielila i wróciła śmierdziała jak skunks tydzień jej do łóżka nie wpuszczalam
  18. Nie wytrzymałam... jeszcze mokra z deszczu była, taka biedna... xD
  19. Wiem już co pakować a co nie książki jakieś wezmę, zeszyt, szkicownik jakoś mi czas zleci. Ciekawe też jak będę się czuć na zmianie leków. Równie dobrze mogę chodzić po ścianach i nie mieć siły na nic. Tego boję się najbardziej. No ale zobaczymy. Ja zawsze poznaje wartościowych ludzi. Z niektórymi do teraz mam kontakt, ale ja jak to ja unikam jakichkolwiek relacji. Jestem dobrze nastawiona, w końcu to moja przemyślana decyzja. Ale strach jest. Pamiętam na jednym oddziale nawet długopisu nie można było miec. Chore
  20. Ty się dobrze spakuj. Żadnych szkieł, nawet perfum u nas nie można było mieć. Wszystko z plastiku. Weź zeszyt do pisania i opisz historyjki, śmieszne teksty ludzi, rozmowy, sytuacje. Ja niestety ostatni pobyt wgl spędziłam początkowo poza pokojem, ale wtedy miałam manię Weź jakąś książkę, choć tam pewnie macie biblioteczkę? Pobyt w szpitalu zły nie jest. Często było Bemowo, zabawnie. Były dramy i miłostki. Dobrze wspominam ten czas. Nie działo się nic "nierealnego" u mnie - po raz pierwszy w szpitalu, gdzie zawsze dostawałam psychozy. Bądź dobrze nastawiona, pomogą Ci, po to tam idziesz. Mi naprawdę pomogli. To już żadne placebo, już bardzo długo jest stabilnie. Uwierz w nowe leki, udzielaj się na zajęciach. Ja cały czas chodziłam. Opuściłam tyłka dwa razy zajęcia już pod koniec. Naprawdę poznałam świetnych ludzi. Nie spotkam ich już, no chyba, że w szpitalu. Ale wspomnienia zostają.
  21. Ja dzisiaj kupiłam sobie piankę do mycia twarzy z Ziaji i brązowa farbę do włosów (właśnie trzymam mama mi nałożyła). Do tego szkicownik i długopis automatyczny postanowiłam że sobie coś tam będę szkicować. Do tego środki do higieny do szpitala i różne inne pierdoły.
  22. Piszesz, że jest lepiej. Trzeba to docenić. Odnowiłaś kontakty, to taki wielki plus, że gratuluję. Wg mnie mogłabyś iść na ten dzienny. Z pewnością wypchnie Cię to do ludzi, a i może nauczysz się czegoś. Masz lęk przed wyjściem z domu, ale myślę, że dasz sobie radę. Takie wyzwania nie pójdą na marne, uwierz. Wszystko ma znaczenie. Cieszę się, że lepiej sobie radzisz i chcesz iść dalej. Już piszesz o marzeniach, to dobry znak. Przykro mi, że nie przyznali Ci renty, ale to niestety jest popieprzone. Trzymaj się
  23. Koreański krem - żel z kulkami kolagenowymi. Mam z tej serii jeszcze jeden kosmetyk. Właśnie nałożyłam ten żel. Śmieszne są te kulki, a żel mega przyjemny dla twarzy.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×