Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Opisz proszę dokładnie jak trafiasz na koniec precli, to może być gruby proces coś czuję
  3. A to jeszcze nie koniec moich postulatów! Dlaczego tutaj nie może być jak na tamtym brzydkim forum gdzie w niejscu "Następny temat" jest konkretny tytuł tego tematu? Człowiek przeklikuje i nie wie do czego odpowiedzi czyta (ukłony dla offtopów).
  4. Skrót by chciała przecież widać Pan Bóg dziś zajęty i Shad musi się fatygować
  5. No właśnie o to chodzi, żeby skrócić ścieżkę do następny temat >> Wchodzę se rano i chcę trafić na moment, w którym skończyłam wczoraj. Więc wbijam w jakiś nieinteresujący albo przeczytany temat, żeby się dorwać do tej strzałeczki. A tak bym sobie mogła wejść w temat jednopostowy i tyle nie przewijać do dołu
  6. To, że ktoś został wychowany w jakiejś religii nie oznacza, że ta religia jest prawdziwa, ludzie są wychowywani w różnych religiach, które są ze sobą sprzeczne, więc któreś z tych religii muszą być fałszywe (według niektórych ludzi wszystkie religie są fałszywe). W katolicyzmie dokonywało się tyle cudownych uzdrowień i objawień przez wieki... Rachunek sumienia i spowiedź jakby mnie przerastają. Według mojej psychiki wymóg rachunku sumienia i spowiedzi od ludzi (zwłaszcza takich jak ja, którzy i tak nie potrafią "żyć normalnie") jest antylogiczny i antypraktyczny, wymuszający "biurokrację" i "buchalterię", która może uniemożliwić zajmowanie się innymi aspektami życia. Islam i judaizm wcale nie wyglądają na łatwiejsze i mniej wymagające od katolicyzmu...
  7. Tam jest tak mało ludzi ze nie ma wyboru tylko sie szarpać kazdy może dostąpić tego zaszczytu bycia rozszarpywanym , a już zwłaszcza facet wśród grazyn To w końcu lubisz czy nie trójkąciki, bo wcześniej pisałaś ze to bez godności Tym razem ja nic nie zrozumiałam z wypowiedzi pieprz, co dla mnie było coś jak dla ciebie mój post który ci rozjebal banie Mir domowy był zakłócony tak
  8. A ćwiczyłes coś? Czy tylko siedzenie i jedzenie? Ja mam mało ruchu trochę i w sumie o tym akurat nie myślałem
  9. Czytam trzeci raz ale jednak nadal nie rozumiem. Rozrysuj to proszę
  10. Niestety, ale do żadnego szarpania nie doszło. Nie chodzi o to, że mam coś do nerwicy, tylko dla mnie jedno forum to już o jedno za dużo.
  11. Nie musisz przewijać każdej strony osobno, kliknij >> to 550 klinięć mniej, chyba że to jakaś koronka
  12. Jeśli masz wątpliwości i coś w tym wszystkim Ci nie gra, i nie czujesz takiej potrzeby, to czemu się z tego powodu zadręczać? Dla własnego spokoju lepiej dać sobie trochę wolności i żyć bez wyrzutów sumienia. Przecież nikomu krzywdy nie robisz tym zaniechaniem. A sam tylko cierpisz przez tą presję którą ktoś narzucił. Nigdy do mnie nie przemawiala idea spowiedzi. Nic się w tej czynności nie trzyma kupy.
  13. No ja tam nigdy o żadnego chłopa się nie szarpałam, jedynie mogłam sobie robić jaja.
  14. @zburzony dobrze pamiętam że brałeś razem ze sobą klomipraminie, amitryptyline i opipramol w dużych dawkach czy to był ktoś inny?
  15. Od prawie roku nie robiłem rachunku sumienia i nie byłem u spowiedzi. Ostatnią komunię świętą przyjąłem w pierwszej części okresu wielkanocnego 2026 roku. Nie potrafię zorganizować rachunku sumienia i dłuższej, solidniejszej spowiedzi "Przerasta mnie to". Trudno mi określić, co jest grzechem i jak poważnym. Wyraźnie cierpię z powodu wymuszonego "celibatu" i silnego pociągu płciowego do kobiet. W życiu odbyłem chyba kilkanaście spowiedzi generalnych, a jedna taka spowiedź mogła trwać kilkadziesiąt minut. Czasem korzystałem podczas nich z kartek, czasem nie. Moja "mentalność" uważa wymóg robienia rachunku sumienia i wyznawania konkretnych grzechów za niedorzeczny, szkodliwy i uciążliwy. Nie chce jej się skupiać godzin na kazuistyce, "biurokracji" i buchalterii. Mam tak, że dla mojego umysłu jedynie ostateczne zbawienie wszystkich istot czujących na zawsze jawi się jako sprawiedliwe i słuszne wbrew temu, co uczą katolicyzm i niejedna inna religia monoteistyczna. Po co kogoś potępić na zawsze? Nie lepiej prędzej czy później doprowadzić każdego grzesznika do pełnego pojednania z Bogiem i niekończącego się szczęścia? "Ciężary gatunkowe rachunku sumienia i spowiedzi mnie przygniatają i przytłaczają". Takie praktyki wydają się wymagać dobrych funkcji wykonawczych. W ostatnich latach bardzo trudno mi nawet odmówić pacierz, zwłaszcza na klęcząco. Tym trudniej odmówić Koronkę do Miłosierdzia Bożego czy część Różańca.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×