Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Pisał że wiekowo jest między pieprz a żabą, równo w połowie, a tak sie składa że obydwie wiem ile mają.
  3. Czuć zapach wiosny... A konkretnie to nie da się okna otworzyć, bo ktoś pali starocie w ogrodzie
  4. Paro się wkręca już po 2-3 tyg z czego pierwszy tydzien-dwa to jest często mocne pogorszenie i nasilenie negatywnych objawów. Aż tak długo jak mowisz nie trzeba czekać na efekty. Poprawa jest zwykle już w pierwszym miesiącu Ja biorę głównie na lęk wolnopłynący plus ataki związane z depersonalizacja i derealizacja, które nakręcają inne objawy. Generalnie na lęk. Diagnozę miałem: ostre stany lękowo depresyjne ale z tymi depresyjnymi to nie do końca się zgadzam
  5. A możesz opisać jakie masz objawy? U mnie to zawsze byl taki wewnętrzny niepokój, jakieś napięcia w szczece no i obnozoby nastroj. Ostatnio jednak bardziej to przypomina depresje(brak energii i checi zyciowej)jak nerwice i zastanawiam sie czy Paro znow zadziala... Tym bardziej ze jak to przy paro bede pewnie musiał czekać kilka dobrych miesięcy na działanie...
  6. Żeby coś policzyć najpierw trzeba mieć dane obawiam się, że tu właśnie może leżeć problem.
  7. @Melodiaa @Catriona @linka jak u Was z tym przeziębieniem? No kurde ja nadal ciągle smarkam. To już prawie tydzień. Gardło już luz, ale ten nos cały czas zakałapućkany
  8. Trzeci albo czwarty raz. Zawsze gdy już jest lepiej to myślę że mogę bez leków a później trzeba jednak wracać xd sertralnina np. po pierwszym nawrocie w ogóle nie dawała rady. Paroksetyna nigdy nie zawiodla
  9. Ok, chuj tam że miałam z matematyki, ekonomii, rachunkowości same 5 widocznie już zapomniałam jak się liczy.
  10. Na grzybki by się chyba takie nadawały. Super gratulacje
  11. Dzisiaj
  12. Z moich obliczeń wynika że wtedy kończył 17 xd
  13. Małolat to raper, młodszy brat pezeta:p Libed w 2000 kończył 40 lat
  14. Niee, mój partner którego tak nazwali na kafe bo jest 7 lat młodszy ode mnie.
  15. Proszę usuwać tematy z cyklu nienawidzę kobiet ,mężczyzn ,bo nikomu nie jest to potrzebne do niczego . Niedobrze się robi od czytania takich tematów
  16. Taki temat powinien być usuwany,szerzenie nienawiści nie może mieć miejsca. Mamusia krzywdę synkowi biednemu zrobiła ojej skrzywdzone dziecko ,
  17. Tak naprawdę w chwilach silnych emocji się o tym nie myśli, co jest właściwe a ja wiem @Dryagan, że to co piszesz jest mądre i gdy trafi się na inteligentne osoby jest to skuteczne. A nawet jeśli inteligentni do końca nie są to chociaż na takich, którzy mają świadomość, że każdy ma prawo do wolności, prywatności, swojej przestrzeni osobistej. Mnie nie sprawia radości rzucać ku*wami w sieci, choć nabyłam jakąś lekkość do przekleństw i to tak naturalnie ze mnie wychodzi więc tak piszę i mówię. Granie na siłę kulturalnej osoby, gdy już Twoja osobowość przeszła jakąś metamorfozę nie jest szczere w stosunku do odbiorców, choć ja wiem że lepiej przekazywać coś w grzeczny sposób kulturalny i tak się porozumiewać. Ale odnoszę też wrażenie, że do każdego trzeba się zwracać na ich pozimie skoro na moim nie potrafią czegoś zrozumieć. Mój wątek tak czy inaczej ma dość wielką oglądalność jak na ilość postów, nie bez powodu. Gdyby to innych odrzucało to by nie czytali i nie odwiedzali go.
  18. Jeszcze w pokoleniu moich dziadków tak to właśnie wyglądało, aż mam ciarki jak pomyślę jak to wyglądało u moich babć... Dzisiaj już się duzo pozmienialo, jak chłop jest normalny i szanuje żonę to jest zdrowo i po równo.
  19. Dalila_

    Samotność

    Jesteś pewna że chcesz podać numer telefonu? Tutaj jest sporo chorych osób ktoś może Ci potem wydzwaniac. Ja dane podawałam na priv a i tak nie raz pomyślałam że nie trzeba było dawac
  20. Kto ci dziecko zrobił takie ideologiczne pranie mózgu?
  21. @You know nothing, Jon Snow owszem są sytuacje, gdzie trafiasz na totalnych natrętów do których nic nie dociera. I że czasem człowiek ma poczucie, że jest bezradny. Tylko właśnie wtedy krzyk też zwykle nic nie zmienia — poza tym, że zostajesz z jeszcze większym napięciem. Najskuteczniejsze w takim wypadku bywa nie mocniejsze słowo, tylko odcięcie się i żelazna konsekwencja: zero tłumaczenia, zero wchodzenia w dyskusje, zero reakcji emocjonalnej (bo to jest ich paliwo). I jeszcze jedno: czasem najmocniejsze rzeczy wypowiada się szeptem. Spokojnie, krótko, stanowczo — i potem robisz swoje. To potrafi działać mocniej niż jakakolwiek awantura. I właśnie się o tym po raz kolejny przekonałem (żeby dodać trochę prywaty)
  22. Dokladnie. Nie bez przyczyny jedni mają skłonności do uzależnień inni nie mają. Środowisko, geny, problemy psychiki To wszystko wpływa na to że się uzależniamy od takiego alkoholu Za wyjątkiem wiecznego eldorado bogaczy i poplyniecia ale to już inna sprawa
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×