Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Cytaty, aforyzmy.. (i inne fajne teksty)
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na ewa125 temat w Czytelnia
"Największym szczęściem jest umiejętność bycia kochanym za to, kim naprawdę jesteśmy" -
Ja konto każdorazowo usuwam lub o nim zapominam. Teraz chciałbym usunąć, bo chcę być jak nowa osoba i odciąć się od postów, które kiedyś napisałem, bo zmieniły się diagnozy itd.
-
Zdjęcia 🥂💜
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na Verinia temat w Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba
Super, śnieżynko 🩵 -
No dobra, na razie mi przeszło
-
Lubię, to źle? Nieformalny regulamin Forum zakłada, że członkini może mieć do 4 mężów. Niech Ci będzie. W dniu 24 listopada 2025 roku ja oraz Dalila_ wybraliśmy się na szkolenie w gotowości do jw w Łasku. Ok godź 8:00 zajechaliśmy pod bramę prowadzącą do lotniska wojskowego, gdzie przywitał nas miły wartownik, który wpadł Dalili w oko za jego słodki uśmiech. Ja otworzyłem szybę tylną boczną, bo jeszcze ustawiam palce na pstryczku tak, jak w starym samochodzie, na co on uśmiechnął się jeszcze bardziej. Na informację, że my na szkolenie wartownik pokierował nas do portierni gdzie okazało się, że tutaj nie ma żadnego szkolenia i musieliśmy jechać kilka km dalej do koszar... Fascynująca i porywająca historia, co nie?
-
To zależy. Czasem sobie wyobrażam z nią różne rzeczy, gdy szeptem mówi mi na ucho, że tym razem otwiera zamczysko
-
thank you bejbe
-
Oki nie będę. Jak Cię nazwałam- napisałam że chodzisz struty i emanujesz tym na mnie. Nie przekrecaj slow-.- Koniec offtopa. Albo załóż wątek naszego reality
-
Ile śniegu!!!! Woah tęsknię za tym I ładnie oko zrobiłaś!
-
No są i takie i takie na pewno. A słowo incel chyba nie ma żeńskiej formy W ogóle nie powinien istnieć problem incelstwa, jeśli to jest problem dla kogoś to się bierze rozwiązanie go, i zamawia się dziewczynę. Wiec to problem niemożności doprowadzenia do stosunku z wyłączeniem usług.
-
Czek podwójne zaprzeczenie. To mi trochę zajmie No ja zwykle źle przyswaja to co czytam. Być może tak napisałeś
-
No to właśnie mówię że baaardzo dawno się z czymś takim nie spotkałem.
-
O super że powiedziałaś mi. No tak tam gdzie gorąco to pić alkohol musi być średnio. Tylko jacyś szejkowie w ekskluzywnych namiotach na pustyni mogą sobie pobalowac xd ale latynosi? Oni na pewno coś spożywają, mają też taka kulture fiesty zabawy itd Oj no nie mówię że ludzie wlewają ci na sile alkohol do gardła. Ale że takie komentarze i namowy są normą (być może z punktu widzenia etyki być nie powinny ale jest jak jest na swiecie)
-
dziś jest piękna pgoda. Dużo śniegu, biało i słońce.
- Dzisiaj
-
zrobiłam mejkap, porobilam sobie sweet focie na zewnątrz, zrobilam zdjęcie na konnkurs, wypilam trzecią kawę i slucham muzyki. Teraz leci cudowna Melanie Martinez może coś porysuję
-
"Nie ten jest biedny, kto posiada mało, lecz ten, kto stale pragnie mieć więcej" (c) Seneka
-
-
No u mnie występuje podobny problem bo ja potrafię czasem mieć tetno utrzymujące się dość długo wysokie a potem mam dni gdzie wstaje rano i mam ledwo 55-58, wiec w takim dniu jakbym jeszcze wzięła jakiś lek co obniża tetno to pewnie skończyłoby się to nieciekawie...Dlatego na razie póki mogę to unikam leków na ciśnienie i wszelkich betablockerów... A Pramolan nie specjalnie na mnie działa, także pewnie skończy się na tym Zolofcie, czytałam ,że sporej części ludzi tutaj z forum pomógł na dłuższy dystans, to może i w moim wypadku zaskoczy.
-
Dzięki No ja też mogę rozmawiać ale nie wiecznieee i się tłumaczyć ze coś robie. No chyba że z tą osobą dużo pisze i nie chce znikać nagle. Po prostu mówię że coś robię ale odpisuje w przerwach. Wgl po co robić z tego jakaś presję odpisywania ciągle. Ja nie jestem człowiekiem który z różnymi ludźmi potrafi wiecznie gadać. Bo albo skupiam się na jednej osobie. Albo pisze z różnymi ludźmi ale chwilę i tyle.
-
Hej. Lepiej, objawy jesli do nich dopuszczę są słabsze. Zresztą jak się zgłebi temat to wiadomo, ze objawy to przeciażenie systemu nerwowego. Wiec praca jest wczesniej, akceptacja sytuacji i zmiana podejścia do siebie duzo daje. Rozumiem procesy które we mnie zachodzą. Podoba mi stwierdzenie, ze jesteśmy jak cebula, mamy warstwy. Pod moją warstwą lękową odkryłem kolejną i chce teraz ja ruszyć. Polecam fajny podcast:
-
Wróciłam z Warsztatu Terapii Zajęciowej i piję kawę
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane