Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. shadow_no

    Dżuma

    No tak. Ale oni dobrzy są w maskowaniu i propagandzie. Jeśli to byłby taki zupełny przypadek, to czy nie chcieliby tego ukryć? To mnie zastanawia. Bo tak dali kolejny pretekst, żeby sobie z nich stroić żarty
  3. Fobik 89

    CBD

    Czy ktoś stosuje tu jeszcze olejek CBD/CBG ? Czy można łączyć to z lekami SNRI i neuroleptykami ?
  4. Hmm. Zdałam prawo jazdy za 7 razem. Jeździłam kilka lat. Potem zaczęłam bać się jeździć, leki też zostały wprowadzone za mocne, bym czuła się na tyle sprawcza za kółkiem. Nie prowadzę. Nie jest to u mnie żaden powód do wstydu.
  5. Mogę tak dodać, że to poczucie ogromnej inności jest u mnie w dużej skali. Nie mam takiego poczucia, że kiedykolwiek uda mi się z kimś zaprzyjaźnić. O związku to już nawet nie chcę myśleć. Czuję się niewystarczająca również, odstająca, zbyt dziwna, chora itd. mogę czuć pogardę i wyższość , ale.moze być to jakaś reakcja obronna, która się u mnie wyrobiła, ale potem wraca ten wstręt do siebie i ciągle jestem w chaosie. Tak, też wiem jakie mam zalety. Tzn..moge czuć i słyszeć, że mam i czasem coś w sobie lubię. Czasem słyszę mile rzeczy. Rozmowa z ludźmi jest trudna, bo jakby się wycofuję z lęku. Może to lęk przed odrzuceniem, że jak mnie bliżej poznają to uznają, że nie jestem taka jaka się mogę wydawać i odchodzą. No tak też było, więc mam podstawy. Mam wiele wadni też nie wiem, co mogę teraz zrobić, żeby zmienić coś, bo nie wiem jak i co dokładnie. Potrzeba akceptacji to była największa od 6 klasy podstawowej do... Tak myślę do 2022 roku. Moze strzelam. Były sytuacje gdzie czułam się pewnie. Jestem dość ekspresyjna osobą, mówię głośno (taki mam ton, ale tego sama nie dostrzegam). Mogę patrzeć z dystansem i nie uczestniczę w rozmowach bo nie są tonmoje tematy1. To poczucie niedopasowania w zasadzie jest to inność, bo dzieje się to w rodzinie, w pracy, w domu mniej. Analiza zachowań społecznych jest duża, choć mniejsza nic dawniej, bo fobia społeczną praktycznie się wycofala, ale nadal jestem "wyrzutkiem"… nawet gdy ktoś potrafi ze mną porozmawiać. Wiem jednak, że są to chwilowe wymiany zdań, bo .. to mnie często przerasta, czego sama do końca nie rozumiem. Rodzina to jest tak ważne dla.mnie. całe życie i relacje pokazały mi, że tylko ona może mi pomóc i chce. Więc do kogo mogę się zwrócić? Chcę mi się teraz płakać. To są takie obawy o to. O to, że to może zniknąć. Często myślę o śmierci, przemijaniu i sensu w tym życiu. Jeśli chodzi o używanie języka. Często nazywają mnie dziecinną, a często powiem coś , co może ich zdziwić np. moje obserwacje. Lubię rozśmieszać i często mam taki potok słów bezsensownych. Wśród lekarzy powiedzmy no to tutaj jestem opanowana i moje wypowiedzi są krotkie.i zwięzle. Nauczyłam się wobec nich nie wdawać się w szczegóły co mi jest. Nie ufam im. Pozdrawiam 🩵
  6. O kurde, dziękuje🩷 stawiam Ci kawe, trochę wirtualną, ale myślę że jestem wdzięczna, bo to miłe, co napisałaś.
  7. Po tych potrójnych wymiotach poszłam spać do 8. Czuję się niezbyt dobrze.
  8. Dzisiaj
  9. bei

    Dzisiaj czuje się...

    Wypiłam espresso żeby się przebudzić. Może troche pomogło, mam poczucie jakby mi się mózg otwierał, ale nie smakowało mi. Jakbym miała wolne to pewnie poszłabym spać.
  10. Tak, docenianie tego, co się na jest ważne, inaczej człowiek nigdy nie będzie szczęśliwy. Ale czasem trzeba walczyć o te podstawowe rzeczy i się stresować, bo inaczej można np. zostać bezdomnym.
  11. Żaba Monika

    Dżuma

    Jeszcze tego nam brakowało.
  12. Niektórzy uważają że nie mają auta bo po co im lepiej po mieście komunikacją się jeździ. I nawet facet nie uważa tego za jakąś "wade" - słyszałam o gościu. Więc z prawem jazdy będzie podobnie. Mimo że uważam że to bardzo ważna umiejętność na wszelki wypadek. Ale trzeba pamiętać że przez choroby zaburzenia nie wszyscy te prawo jazdy zdobędą
  13. Nic nie będzie bo nie ma komu. Burdel jest bo trzeba jakoś przykryć lata złodziejstwa tylko nie ma kim tego zrealizować. Armia na papierze była od zawsze. My to możemy jedynie na pokazach i defiladach siłę pokazywać. Nikt się raczej nie garnie do takich spraw.
  14. Zniszczona38

    Co teraz robisz?

    Obudziłam się dużo wcześniej i płaczę. Chciałbym napisać, że jest w porządku. Nic nie jest dobrze, czuję się okropnie.
  15. Tak, to był bardzo przykry i przerażający widok.
  16. Mam pytanie, czy ktokolwiek kto brał amisulpryd był diagnozowany tutaj w kierunku guza przysadki? Czy zwykłe MRI wystarczy aby wykluczyć zaburzenia hormonalne? Mam 30 lat, wyglądam na 20, libido na poziomie deski. Miałem robione MRI w związku z nielogicznym atakiem padaczkowym rok temu ale wyszło bez zmian. PRL mam 80, bo badałem. Czuję się jakbym w ogóle dojrzewania nie przeszedł... Co prawda przebłyski seksualności jakieś mam, ale jak na chłopa w wieku 30 lat jest to praktycznie tyle, co na 14-letniego chłopaka. Już nic nie rozumiem.
  17. Tibijczyk

    Lek na niespanie

    Zależy. Na różne osoby napoje energetyczne różnie działają. Od 15 lat je pije i to nawet w dawkach po 5-7 dziennie. Nie mam ani objawów nadciśnienia ani nadpobudliwości fizycznej. Badania krwi w normie. Jedynie kasa na koncie trochę uszczuplona. Paradoksalnie po energetykach lepiej mi się śpi niż bez. Gdybym ich nie pił to pewnie spałbym 2-3h na dobę. Już sam nie wiem z czego to wynika.
  18. U mnie to zależy od dnia, roku i miesiąca. Już był okres gdzie między 2017-2019 czułem się normalnie. Teraz czuje się chronicznie zmęczony a najlepsze jest to, że właściwie nie czuje się pobudzony fizycznie a i tak śpie mało - dzisiaj niecałe 5h. Obstawiam że mój organizm przez to że jest w trybie naturalnie sennym (śpiącym) słabo reguluje potrzebę spania. Prawdopodobnie (tak strzelam) pomogłyby na to agoniści dopy lub jakieś stymulanty brane z rana a nie neuroleptyki które tą ospałość nasilają. Aktualnie to czuje się jakbym miał jakiś nowotwór, ale z badań nic nie wynika prócz tego, że moja wątroba nie działa do końca prawidłowo. Już nawet nie mam gdzie iść, odwiedziłem psychiatryk, SOR, neurologa, i lekarza rodzinnego...
  19. Obudziłam się koło 01:00 i bolał mnie brzuch, piekący ale nie jednostajny ból. Poszłam do WC, i była woda, że tak powiem z tej strony drugiej. Nie przejęłam się tym, ale ból brzucha mnie zastanowił. Wzięłam nifurokaazyd. Tylko no, tabletka przepadla, bo przed chwilę puściłam Pawia 3 razy pod rząd przed tym najpierw kaszląc z odruchem wymiotnym. Mogłam jakoś zejść do wc, ale nie zdążyłam. I przed chwilą było mycie podłogi takze chyba już zaczął się dzień. A tak serio... W domu coś jest u każdego, ale nie aż tak jak dzisiaj u mnie. I podejrzewam.kebaba z pewnych powodów, bo to u nich nie pierwszy raz z tego co siyszalam
  20. Wczoraj
  21. Są też oszuści na tik toku i Instagramie. Raz dałam się nabrać i szybko prawda wyszła na jaw, ale było za późno by coś zrobić chyba i tak osoba miała.bardzo duzą popularność CYli nie tylko ja tutaj Dzisiaj jednak obudziłam się i pamiętam sen z jakiejś rozprawy sądowej. To już chyba oznaka, że przesadzam z tymi tematami
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×