Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
po alkoholu wampir czy wilkołak?
-
autostrada garmin, coros, suunto?
-
czarny marchewka czy pietruszka?
-
Wiesiek pomarańcze czy mandarynki?
-
Mogłyby zjeść strażnika
-
Mic Mic znikł znikł.
-
Przyszła paczka z kablem zasilającym do mojego smartwatcha. Bo mi się rozładował, a stary kabel się zepsuł i przez kilka dni nie miałam zegarka.
-
Dołączył do społeczności: glowral
-
Za co jesteś dzisiaj wdzięczny/wdzięczna?
Maat odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Kroki do wolności
Zgadzam się z tym. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Dalila_ odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Boli mnie gardlooo -
Kiedyś uważałam, że jestem za chuda a teraz za tłusta więc popadam z skrajności w skrajność. Jak żyć? Do tego mój angielski jest na marnym poziomie co mnie frustruje bo w dzisiejszych czasach uważam, że powinnam potrafić się porozumiewać. Wciaż jestem zbyt mało mądra życiowo mimo upływu lat. I wciąż zaburzenia potrafią przejąć nade mną kontrolę a myślałam, że jestem na lepszym poziomie w ich okiełznywaniu Zawodzę siebie i innych choć obiecuję sobie, że koniec z tym... Życie jest brutalne jednym słowem.
-
MicMic jeżeli czytasz to wiedz, że mamy do pogadania. Jeżeli ktoś ma kontakt do niego proszę przekazać, że czeka na niego wykład z filozofii życia By Melodiaa.
-
Za co jesteś dzisiaj wdzięczny/wdzięczna?
Melodiaa odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Kroki do wolności
Przynosi ci chusteczki? Zwierzęta to nasi terapeuci i członkowe rodziny. Rozumieją więcej niż nam się wydaje -
Czy udało wam się zwalczyć kompleks?
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Psychologia
Mnie się podoba zez, zwłaszcza u mężczyzn. @cynthia Dobrze wyglądasz, to pierwsze zdjęcie za mną, najbardziej mi się podoba ; ) -
Nie napiszę tego z sympatii tylko z całkiem obiektywnego poglądu bo widziałam Cię nieraz. Co prawda nie realnie ale Twoje fotki. Masz typ urody, który zawsze chciałam mieć. Oczywiście chcemy mieć to co sami nie mamy. Jesteś bardzo ładną dziewczyną. Nie wiem czy to kompleksy ale bardziej pasuje mi na jakiś zaburzony obraz siebie. Chciałoby się napisać prosta radę "polub siebie" ale widzę często, że my doskonali jesteśmy w teorii i wiem jak powinno być ale praktyka jest bardziej złożona. Gdyby tak nie było nie siedzielibyśmy latami tutaj. Nasunęła mi się myśl i naszła potrzeba aby to teraz wyrazić... Czasem ludzie mi się żalą, że próbują innym pomóc a później frustrują się bo widzą, że ich próby nie przynoszą rezultatu i wątpią w siebie. Zaangażowany czas nikomu nie służy bo potrzebujący "nie dostrzegł" tego co chcieliśmy przekazać albo co więcej torpeduje słowa trwając uparcie przy swoim. To wyczerpuje także osoby wspierające. Po latach doszłam do jednego wniosku tutaj. Każdy ma swój indywidualny czas. Możemy wskazywać drogę i kierunek ale nikogo nie uszczęśliwimy na siłę. Jeżeli nie dziś to kiedy indziej. Dajmy ludziom czas. Pozwólmy im uczyć się nawet jak widzimy, że nie tędy droga. Nie marnujcie swojej energii i nie wymagajcie od siebie aż tak. To nie znaczy aby zaprzestać wspierać ale nie kosztem siebie. To rzeczywiście wyczerpuje. To tak z drugiej strony medalu
- Dzisiaj
-
Why Is Advertising CBD Products So Restricted on Major Ad Networks?
smithenglish opublikował(a) temat w Depresja i CHAD
Has anyone else felt confused about why Advertising CBD Products is so restricted on major ad networks? When I first stepped into the CBD space, I honestly thought it would be treated like any other wellness product. It is popular, widely discussed, and legal in many places. So I did not expect so many roadblocks. The first issue I ran into was ad rejections. Even when I avoided strong claims and kept the copy simple, campaigns would get flagged. Sometimes the ads were approved and then suddenly disapproved days later. It made planning really stressful. I never felt sure if my campaigns would stay live long enough to gather proper data. At first, I blamed my creatives. I reverse headlines, changed images, toned down language, and removed anything that sounded medical. That helped a little, but not completely. After digging deeper, I realized the restrictions are usually tied to regulations, compliance risks, and how different regions treat CBD. Big networks do not want to take chances, so they apply strict blanket policies. What worked better for me was adjusting my expectations. Instead of fighting the system, I started focusing on compliant angles and exploring traffic sources that are more open to CBD-related offers. I also made sure my landing pages were educational rather than sales-heavy. Talking about general wellness, product transparency, and sourcing felt safer than pushing bold benefits. I came across this guide on Advertising CBD Products that explains why networks are cautious and how to approach campaigns more carefully. It helped me understand that it is less about being “against” CBD and more about risk control from the platform side. If you are dealing with the same frustration, my advice would be to slow down and focus on compliance first. Keep claims realistic, double-check local rules, and test smaller budgets before scaling. It is not the easiest niche, but with the right mindset, it is manageable. I still think Advertising CBD Products requires more patience than other niches. But once you accept the restrictions and work within them instead of against them, things start to feel more stable. -
Dołączył do społeczności: smithenglish
-
Za co jesteś dzisiaj wdzięczny/wdzięczna?
cynthia odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Kroki do wolności
Moja to czasem robi za psychologa -
Ogólnie jestem mega zakompleksioną osobą. Już abstrahując od charakteru, który w dużej mierze ukształtowała choroba - nienawidzę swojej osoby. A jeszcze bardziej swojego wyglądu. Pocięłam się po twarzy, bo nienawidzę jej, gardzę sobą w lustrze. Mam bardzo duży kompleks w związku ze swoimi oczami. No cóż - jestem ślepa na jedno oko, wada genetyczna, nic nie zrobię. Ucieka mi to oko, mam zeza, nie widać tego cały czas, ale chwilami tak. Uważam się za osobę brzydką i nigdy nie zmienię sposobu myślenia. To po prostu fakt. Swojego charakteru nienawidzę, bo czasami nie wiem jaki on jest. Nie uważam się za osobę dobrą, raczej życie mnie na tyle skrzywiło i przez to nie potrafię się przystosować do społeczeństwa. Uciekam w samotność, bo jedynie to daje mi ukojenie. Więc reasumując: nie, nie udało i się zwalczyć kompleksów i nigdy to nie nastąpi.
-
Ale bycie grubym straznikiem w obozie gdzie wszyscy byli wygłodzeni to chichot losu i taki nie śmieszny
-
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
O niewinna istoto w świecie zboczeńców. -
Dlatego napisałam, że wygląd to jeśli chcesz być trenerem personalnym. Bo strażnikiem w obozie to możesz być nawet gruby tam nie autorytetem byś oddziaływał a przemocą.
-
Ja mam z tym problem bo jestem krasnalem ogrodowym, nie mam zapotrzebowania energetycznego jak pełnowymiarowi ludzie. Jak ja ten swój limit podzielę na 5 posiłków to mam mikroskopijne porcje. Wolę zjeść 2-3 porządne niż 5 micro.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane