Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
nie używasz nitki dentystycznej?
-
miałam pobiec w Biegu Konstytucji 3 Maja, ale jeszcze się waham jakie masz plany na wakacje?
-
nigdy nie mówiłam, że nie lubię a Ty?
-
Haha dawno nie grałem
-
Moje ciało sabotuje moje wysiłki na rzecz wyleczenia z nerwicy
robertina odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Po co ten hejt? Mam obowiązek tu pisać? Ja nie mam na tej stronie znajomych, tylko od czasu do czasu tu przychodzę prosić o radę. Niestety, za każdym razem dostaję przynajmniej jedną wiadomość z hejtem. Co to jest, grupa wsparcia czy grupa wzajemnej agresji? Kompletnie nie rozumiem, co w ogóle ma wnosić ta wiadomość. -
Moje ciało sabotuje moje wysiłki na rzecz wyleczenia z nerwicy
robertina odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Robiłam właśnie tak, jak opisujesz przez ostatnie 25 lat mojego życia. Jedyne co mi to dało to utrwalenie nerwicy, zamknięcie się w schematach, całkowity brak znajomych bo od 10 lat w ogóle przez lęk przestałam wychodzić z domu, plus totalną niesamodzielność i zależność od czyjejś opieki (w napadzie lęku zagrażam sama sobie tak się wszystko rozbujało) i perspektywę skończenia w ośrodku opieki po śmierci rodziców, jeśli nie wyzdrowieję. A to niestety nie jest dobra perspektywa. Dlatego MUSZĘ i CHCĘ wyzdrowieć. Mam już dość tego cierpienia, kiedy odczuwam panikę i potworne bóle całego ciała 24/7. Tym, co ma mi pomóc wyzdrowieć jest właśnie odkrycie w sobie sprawczości, bo to o czym mówisz robię nieprzerwanie przez prawie trzy dekady. Już po prostu nie mogę tego wytrzymać i zrobiłabym wszystko, żeby być wolna. -
Is it real? Alive internet theory? Are you all real for real?
-
Ja lubię grać na kurniku w literaki:-)
-
Moje ciało sabotuje moje wysiłki na rzecz wyleczenia z nerwicy
robertina odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Ja leki cały czas biorę, wypróbowałam ich chyba z 50, ale żaden niestety nie działa. Sytuacja taka, jaka jest teraz trwa nieprzerwanie od 10 lat a z przerwami na lepsze okresy od kiedy miałam cztery lata, więc raczej nie ma szans na dobre czasy, jeśli nie poddam się terapii. Ode mnie nikt niczego dodatkowego nie będzie oczekiwał, tylko się cieszył, że daję radę. Rodzice współpracują z terapeutą i ze mną, jeśli ktoś narzuca mi presję, to tylko ja sama. Nie mam żadnego smutku, bo nie choruję na depresję, wręcz przeciwnie te zmiany przynoszą mi radość... ale potem tę radość niszczy lęk i natrętne myśli. -
Dziękuję, ale nie chcę więcej rzygać.
-
Źle zniosłam wczorajszą esketaminę i lekarka chciała mnie zostawić na oddziale do piątku na obserwacji jak już i tak tam byłam, żeby czegoś nie przeoczyć. Przekonałam ją, że poobserwuje się sama w domu xD a zobaczymy się jutro na kolejnej dawce esketaminy długo negocjowała żebym została jednak, ale nie miałam ze sobą rzeczy ani nic i odcinka wstępnego bym nie zdzierżyła
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Ja dzisiaj rano dokończyłam jedząc prosto z miski -
Kiedyś w kalambury grałem, że slowo się losuje i ktoś musi to narysować, a inni muszą zgadnąć co to za slowo po rysunku, haha :D. Fajne to było.
-
Na to liczę. Ale nie będę ukrywać, trochę się boję. A co się stało? Ja idę do HCP
-
Może to i dobrze, dobiorą Ci lepiej leki i może będzie lepiej. Ja też wczoraj prawie wylądowałam w szpitalu, ale ja w Klinice na Szpitalnej
- Dzisiaj
-
Idę do szpitala na zmianę leków. Czekam na telefon od lekarza kiedy znajdzie się wolne miejsce.
-
a i na www.kurnik.pl
-
Haha grałem kiedyś trochę w sims 1 i 2 ;P
-
Ja tylko w Simsy gram;-)
-
Nie, nigdy Nie lubisz policji? Dlaczego?
-
Raczej żadne, może jakiś grill A Ty?
-
Chyba pies Używasz elektronicznej szczoteczki do zębów?
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane
-