Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Coooo nie gadaj że się przekwalifikowac chcesz
  3. shadow_no

    Co teraz robisz?

    Za darmo to uczciwa cena
  4. Melodiaa

    Co teraz robisz?

    Zgadzam się. Dobry zamiennik na gorsze czasy
  5. To nie był egzamin z mojej branży tylko z zupełnie innej.
  6. mialas wczoraj racje i ja tez dobra intuicje a crazy jak zawsze sie pomylila to byl sernik bo u konkurencji tak samo i tymi samymi slowami przezywa to twoje sranie niemozliwe zeby dwie rozne osoby tak sie zafiksowaly na punkcie takiej bzdury
  7. A egzaminy w Twojej branży nie miały być aby bardzo trudne? Zakochana zakochana zakochana
  8. shadow_no

    Co teraz robisz?

    Ja sobie czasem biorę parę buchów od kogoś kto pali te nowoczesne papierosy. I lubię to nadal. Ale co ciekawe nie uzależniają mnie. W przeciwieństwie do analogów które myślę że gdybym znowu zapalił to bym wrócił do nałogu na dobre. Jakieś to jest inne i mam wrażenie że dużo mniej uzależniające fizycznie
  9. PMDD nie jest nowym zespołem. A różni się od PMS nasileniem i wpływem na codziennie funkcjonowanie. PMSa czasami ma większość kobiet, PMDD wymaga już leczenia u psychiatry. Co prawda tam jest zupełnie inne dawkowanie leków p/depresyjnych, bo tylko w określonej fazie cyklu, albo w ogóle 1x w tyg. się bierze leki p/depresyjne tylko. Nie jak w depresji codziennie. I próby leczenia PMDD tabletkami antykocepcyjnymi często okazują się nieskuteczne.
  10. Dzisiaj
  11. Zgadzam sie z Melodia. Niestety nie da sie kontrolowac zachowan innych, tego, co mysla o nas i jak nas traktuja. Mozna jedynie kontrolowac swoje reakcje. To naturalne, ze takie rzeczy bola, od Ciebie zalezy jak sobie poradzisz z tym bolem i w jaki sposob sobie pomozesz. Najlepiej to przepracowac w jakis sposob (byc moze z czyjas pomoca), aby Ci to nie zatruwalo zycia i nie wplywalo negatywnie na inne relacje w przyszlosci.
  12. AI mówi że się dodaje abilify na lęki społeczne tylko w dawkach mniejszych.Poczytaj sobie. Pozatym Dulo mi się rokzręca z potęznej dawki 120mg.Dlatego mnie tak trzepie lękami jeszcze na dworzu. Nie mam nic do stracenia albo ten zestaw postawi mnie na nogi albo będzie modyfikacja. Jeszcze zostaje mi wenla w razie wypadku.
  13. Nie no. Nie obudziłam się na czas, budzika nie nastawiłam i nie zdążyłam, ale za to 3 godziny zajmowałam się domem i gotowaniem. Teraz jestem w mieście i chyba już będę wracac. Dziś sprawiło mi radość i lekką dezorientację spojrzenie mądre, przenikliwe patrzące w moje oczy. Rzadko zdarza sie, że ktoś ma takie spojrzenie intrygujące i prawdziwe, takie tu i teraz. Czuć mentalnie kim może być, jaką osobą, na pewno z głębokim wnętrzem. Wyglądał też trochę na buntownika. Takiej chwili się nie zapomina zwłaszcza, że większość ludzi to roboty, więc wolę nie patrzeć na nich. Więcej nie powiem.
  14. zawsze mi się bardzo podobał ten obraz
  15. Może chociaż sam pms w opisie zawsze kojarzyłam dość grubo. O tego mema mi brakowało (swoją droga czat ni chuuja nie pomógł w jego odnalezieniu mimo że podałam wszystko co potrzeba ): - ale wg czata… -
  16. Wyszukiwarka zmuszała ludzi do wyboru i weryfikacji źródeł. Teraz ej aj coś wypluje i wszelkie rozmowy nawet z libedem który kiedyś gardził czatem sprowadzają się już do ‚a czat powiedział coś innego’. I dyskutuj tak, skoro srat powiedział, to koniec dyskusji. A jak się pomylił to najwyżej przeprosi. Zresztą nawet sprzed era czata lubiłam normalnie z ludźmi na forum pogadac, a niektórzy z Kafe mieli taki styl że wszystko od razu googlowali jak był jakiś temat którego nie znali zamiast zapytać / zainteresować się rozmowa. Już nie wspomnę o argumentowaniu posiłkując się wyszukiwarka bo to już standard. Taki wstyd przed przyznaniem się że się czegoś nie zna / nie wie i googlowanie zanim się usta otworzy. Smutne
  17. shadow_no

    Usuwanie konta

    @minou mi zawsze będzie miło Cię widzieć ponownie czy to tu, czy to tam:) Dziękuję za dużo cennych uwag zarówno tych w tym poście jak i dotyczących ADHD/ADD. I powodzenia w biznesach! W kwestii łączenia życia realnego z tym internetowym nie sposób się nie zgodzić. Granica bywa bardzo wąska i czasem ktoś może nie być gotowy na to co może się wydarzyć. Niby "chcącemu nie dzieje się krzywda" ale wiemy że bywało z tym różnie.
  18. No niestety tak to dziala, czasem wiecej czasu sie spedza na weryfikowanie tych tresci niz gdyby samemu sie poszukalo.
  19. I jeszcze to odsyłanie do rozmowy z nim - nie cierpię tego i zawsze się przeklikuje czym prędzej stamtąd na normalna stronę z wynikami.
  20. Z tego co pisza n Harvard Health, to takie mocniejsze PMS, trzeba miec przynajmniej 5 symptomow z listy w ciagu roku, plus spelnic dodatkowe warunki: Symptoms that may indicate PMDD There’s no one constellation of symptoms that means you definitely have PMDD. Medical teams typically base a diagnosis on several factors. whether you experienced five or more of the following symptoms (at least one must be related to mood) for most menstrual cycles in the past year: depression, feelings of hopelessness anxiety or tension mood swings, feeling unusually sad, sensitive to rejection irritability, anger, increased conflict with others loss of interest in daily activities difficulty concentrating decreased energy food cravings and appetite changes insomnia or sleepiness a sense of being overwhelmed or out of control physical symptoms such as breast tenderness or bloating your symptoms interfere with activities, work, school, or relationships your symptoms are not due to a cyclical worsening of another disorder such as an anxiety disorder. Your doctor may ask you to take notes during at least two menstrual cycles, keeping track of your daily symptoms and how severe they are. https://www.health.harvard.edu/womens-health/treating-premenstrual-dysphoric-disorder
  21. No tu już widziałam pare osob sensownie piszących w tym temacie, ja szybciej uwierzę takiej osobie niż co tam czat zlepi z całego netu w 0.5 sekundy co na pierwszy rzut oka wygląda jak bzdura. Mnie męczą te czatowe podsumowania - takie ułatwienie utrudnienie. Zawsze jest jakiś niuans z cyklu tak, ale. Męczy mnie weryfikowanie bzdur ai podanych w tonie eksperta. Dodatkowo jak się pojawiło to pole gdzie czat coś podsumowuje na Google o wiele gorzej mi się wszystkiego szuka. Chujowo szuka się np utworów po fragmencie tekstu, co kiedyś super działało, ale teraz czat na najwyższej pozycji musi wypluć swój bzdet, który w ogóle nie pasuje i zająć mi tym 3/4 ekranu.
  22. Ten opis wygląda dokładnie jak opis tego co się dzieje u mnie gdy mam atak. Tylko nie ma tej końcowej fazy omdlenia. Kończy się to na mroczkach, odrealnieniu I tańczeniu obrazu dookoła. Ale z uwagi na to że nie zemdlałem "do końca" to udaje się to zwykle wziąć na przeczekanie i już tak nie sram ze strachu przed tym tylko raczej myślę "ohhh here we go again". Jeśli miałaś taka przygodę wśród setek ludzi to pewnie przyczyną mogła być nawet mniej nerwicowa tylko taka naturalna. Bo ludzie mdleją wbrew pozorom dosyć często w takich zgromadzeniach ludzkich. A pewnie więcej razy zdarzało się to i finalnie nic się nie stało. Heh to jest niesamowite jak ktoś rozumie o co chodzi. Ciężko zawsze to komuś kto tego nie przezyl wytłumaczyć. I że to nie jednorazowa sytuacja tylko że to faktycznie się dzieje regularnie. Ta świadomość że nic finalnie się nie stanie nawet gdy wszystko wiruje musi się przebić do świadomości. Bo tylko spokój wtedy może nas uratować żeby to zatrzymać w odpowiednim momencie. I głębokie wdechy żeby mieć pewność że jest się dotlenionym. Bo jest tendencja do płytkich I szybkich wdechów wtedy
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×