Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
czarną herbatę
-
Inaczej łagodzenie złych wieści przed i po? A co jeśli nie ma informacji pozytywnych? To takie doszukiwanie się na siłę, co tu miłego powiedzieć, żeby całkiem nie dobić, nawet jeśli to nieszczere... Wolę jednak metodę nieowijania w bawełnę. Rozumiem od rodziny przeżywać, ale od szefa? Proszę cię.
-
Szkoda, że bez odbioru. "Ja" również nie istnieję.
-
Pusto, mam flashbacki, jak prawie umarłem.
- Dzisiaj
-
Hahaha mam zupełnie na odwrót Najważniejsze to mieć dystans do wszystkiego co mówią inni. Ale konstruktywna krytykę zawsze powinniśmy rozważać
-
Nie Masz w sobie pesymizm?
-
W sosie pomidorowym Tomograf komputerowy czy rezonans magnetyczny?
-
Lekarz Ogier czy klacz?
-
Tak w skrócie ->Informacja pozytywna-informacja „do poprawy-informacja pozytywna
-
Przyjaciel Sygnalizacja świetlna, policjant kierujący ruchem, skrzyżowanie ze znakami drogowymi?
-
Wymioty Zgaga czy wrzody żołądka?
-
Od rodziców Brałeś/aś kiedyś narkotyki?
-
5 Śpiewałeś/aś pod prysznicem?
-
Nie Idziesz w tym roku latem na jagody?
-
U mnie są opcje: pizza włoska, pitca polska, placek drożdżowy z owocami i kruszonką, racuchy. Eeweeentuuaaalnieee maseczka na twarz
-
To jest ich problem, trzeba pozwolic ludziom popelniac wlasne bledy i ponosic tego konsekwencje, maja do tego prawo.
-
Wiadomo, ze pozostanie z nas jakas materia i energia, na przyklad materia to proch i pozywienie dla robakow, a energia to cieplo, ktore wydalilismy, ale co z tego? Naszego mozgu juz nie bedzie wiec nie bedziemy mogli tego wiedziec.
-
Dzięki, no z tym pożyczaniem zdaję sobie sprawę, ale jak mówię, w jaki sposób mogą zaoszczędzić, to nie chcą mnie słuchać. A potem tylko lamenty, że nie stać ich na to i na tamto, co mnie łamie.
-
Nie jest wykluczone. Acz łatwiej mi sobie wyobrazić reinkarnacje że będę znów urodzona jako człowiek. A nie że będę robakiem. Ale nic A nic nie wiemy. Właśnie tam nie ma pojęcia czasu, i tam też może nie być żadnej wędrówki w świetle i nowych narodzin. Może nie być nic, nasze ciało zostanie zhumifikowane, zostanie wykorzystane w naturze i tak wejdzie w ten obieg. I w pewnym sensie będziemy na tym świecie na wieki. A świadomość to może zniknąć. Ale żeby przyjemniej się żyło to sobie wyobrażam że fiksuje się na zawsze w jakimś pięknym marzeniu sennym pod każdego świat czego mu brakowało za życia. I tam tkwiac w tej nieświadomości czy czym będziemy sobie szczęśliwi. Całe życie po śmierci to projekcja mózgu która się nie kończy, mila wizja
-
Mam zawsze ten sam problem, co by tu zrobić z resztą kostki. Jak już nie mam absolutnie żadnego pomysłu, to pozostaje shot drożdżowy. Samo zdrowie i nie smakuje najgorzej, ot napój gazowany.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane