Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Moze pochodza z wymarlych gatunkow zwierzat. Od tych osobnikow, ktore na to zasluzyly swoimi uczynkami, ma sie rozumiec
  3. Dopuszczamy i ze byliśmy / będziemy Chińczykami Nie wiem tylko jak pieprz to zniesie
  4. Rzeczywiście zamieszałeś Teraz będzie rozkminka, ciekawe pytanie. Odpowiadając napiszę, że tak- dopuszczam do świadomości taką myśl i wcale nie wydaje mi się to abstrakcyjne.
  5. Ja miałem podobne wrażenia po cbd jak conditioner czyli średnio przyjemne. Podejrzewam że przy różnych lekach i suplementach jakie każdy lub większość stąd bierze to troche jak ruska ruletka z takimi specyfikami. Ja np po tryptofanie mialem masakryczne spanie, sny jakby na jawie calutką noc i zero wypoczynku. Ale to bedzie spowodowane w moim przypadku przez mój lek mirtazapine i inne suplementy jak ashwaganda. A na kogoś innego jak morvene najwyraźniej działa dużo lepiej.
  6. brum.brum

    Libido, a leki

    @take dalila ma rację. Kręgosłup i stawy mega dają popalić przy takiej otyłości . Wiem, bo sam przytyłem podobnie jak Ty po lekach. Dopiero odstawienie jednego konkretnego ( mirtor ) jak ręką odjął i teraz ważę książkowo przy swoim wzroście
  7. brum.brum

    Libido, a leki

    A co z tymi lekami ?
  8. Teraz zamieszam. Dopuszczacie do siebie myśl że skoro liczba ludności się zmienia, to znaczy że inkarnujace się duszę mogą pochodzić z innych cywilizacji? Xd
  9. Mysle, ze duzo osob tak mysli. Chca miec dzieci, bo chca miec rodzine i bliskich ludzi wokol siebie, to dosyc naturalne i powszechne moim zdaniem.
  10. No tak ale ty bierzesz o ile się nie myle antydepresanty i to dwa. A one totalnie uwalają libido. Wiem bo sam brałem kiedyś np. cital albo asertin. Ja obecnie na tym zolafrenie który też dawką nie jest niski mam prolaktyne 254.
  11. Grouchy

    Nasze sny

    Śniło mi się, że u mnie w mieszkaniu, a dokładnie w kuchni, były dwie moje znajome - Karolina i Paulina. Był tam jeden wielki bałagan, próbowaliśmy coś gotować ale w chaosie w sumie nie wiem dokładnie co robiliśmy.
  12. Obecnie z active lab, w proszku, 6g zwykle przed lub po ćwiczeniach. Ale brałem też z innych firm i w tabletkach. W sumie bez znaczenia większego. Trochę wygodniej jest po prostu rozpuścić w wodzie niż połykać tyle tabletek które czasami utykają w gardle
  13. Wszystkie osoby z którymi rozmawiałam o motywacji do ‚posiadania’* dzieci. *swoja droga to strasznie bekowe posiada sie rzeczy a nie dzieci ale rodzice bardzo chetnie używają tego czasownika w kontekscie dzieci
  14. Obecnie biorę 100 mg sulpirydu, 30 mg paroksetyny, 2 mg reboksetyny i 1000 mg walproinianu sodu. W kwietniu 2026 roku miałem prawie 1550 prolaktyny (a górna granica normy to 324) i 199 testosteronu (a dolna granica normy to 249). Endokrynolog przepisał mi 500 mikrogramów kabergoliny w związku z hiperprolaktynemią (jedna tabletka raz w tygodniu, tego samego dnia tygodnia na wieczór). W styczniu 2026 roku miałem nawet ponad 1800 prolaktyny i też brałem 100 mg sulpirydu, 30 mg paroksetyny i 2 mg reboksetyny, ale wtedy nie brałem w ogóle walproinianu sodu (psychiatra dodał mi go w lutym 2026 r., w dawce 500 mg).
  15. Rodzice do mnie wcześniej, że jestem strasznie pobudzona i agresywna. A ja sobie myślę - okej, zaraz okres, więc przez to. Ale chyba jest inny powód Lit spadł mi do 0,43. Jak wychodziłam że szpitala zaczęłam brać tabletkę więcej, bo miałam0,6. No i kurde spadła. Może dlatego się tak wściekam. Nie mogłam się dodzwonić do lekarki, ale w on. n pewno będzie. Zwiększamy o jedną tabletkę i zobaczymy, co dalej.
  16. Nigdy tak nie będzie ze nagle kazdy nie będzie miał bo moc instynktu i ludzi o poglądach jak twoje jest wiekszosc a nawet jesli to patrz wyżej - za milisekundę cie nie będzie
  17. Jak dla mnie to moze nas i byc i polowa tego co teraz, moze wtedy bedziemy ze soba mniej walczyc o zasoby, choc watpie.
  18. A ty znowu chcesz sie ścigać tak nikogo nie przekonasz
  19. Nie wiem kto w ten sposób myśli.
  20. Chyba z ich perspektywy to życie i oni nie są tak marni skoro usilnie próbują sie zreplikowac;p Ale nie kazdy widzi taka potrzebę dawania istnienia i uszczęśliwiania kogos kogo jeszcze de facto nie ma. Dalej uwazam ze to jest uszczęśliwianie siebie a nie kogos kto nie istnieje. dzieci miały być argumentem na ‚pozostawienie Czegos po sobie’ a teraz przeszliśmy na dyskusje czy warto i po co mieć dzieci.
  21. Dokładnie. Tez mało wiem o pradziadkach a już trudno mówić o wiezi. To se tyle pozostawili ze tak do końca nie kojarzę ich imion
  22. W Wielkiej Brytanii ktos zmarl z przedawkowania witaminy D, a przypadkow ludzi, ktorzy przdawkowuja jest coraz wiecej. W Polsce nie prowadzi sie takich statystyk, ale np. w US jest to rocznie 4500 osob (byc moze teraz wiecej zwazajac na jej popularnosc w social mediach): "w latach 2005-2011 liczba przypadków zatrucia witaminą D wzrosła o 1600%, osiągając obecnie około 4500 przypadków rocznie w USA" https://leki.pl/poradnik/witamina-d3-10000-iu-kiedy-pomaga-a-kiedy-szkodzi-sprawdz-teraz/?srsltid=AfmBOoqdubsbfLpnVQnPFJ_uNGGWhoJlaq-6BFLjqFoj57RESvdvArTX https://www.bbc.co.uk/news/uk-england-surrey-68436576 Takze ja bym sie raczej trzymala zalecanych dawek, a to, ze kogos znamy czy nie kto przedawkowal nie ma zadnego znaczenia, bo to przyklady anegdotyczne. Nie znam zadnego Masaja - czy to znaczy, ze nie istnieja?
  23. A ja uwazam ze właśnie po to. Może nie dosłownie ale żeby mieć rodzine / kogos wokół siebie / kogos do kochania / zeby ktos odwiedził na starość dziecko opiekujące sie jest lepsze niz dps i samotnośc. nie oceniam tych dążeń, ale trudno zaprzeczyć ze to jest właśnie egoizm
  24. Odkąd umiemy leczyć sporo chorób i wydłużyliśmy życie, wystarczy mieć dwójkę.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×