Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. No w sumie zapomniałam że dla niektórych wycinanie katalizatorów to zawód jak każdy inny no tak to taki misiu jest męski itd. ale jeśli chodzi o grubszy kaliber typu zabojstwo to nie wiem jakiego procesu myslowego należy dokonać w głowie żeby stwierdzić że to pociągające
  3. Większość to właśnie laski z patologicznych środowisk, gdzie winą za odsiadkę, nie obarcza się przestępcy a tego kto go złapał lub przecinko niemu zeznawał. Ukradł bo to normalna praca, pobił kogoś bo się zdenerwował, no co. I dobrze piszesz, laski które kochają się w zwyrolach z dożywotnimi wyrokami to kobiety, często skrzywdzone, z traumami. Partner co przesiedzi całe życie w wiezieniu jest idealny, jest ale jednocześnie nic jej nigdy nie zrobi i cała relacja zależy od jej inicjatywy i jej działań.
  4. Ogladalam jego przesłuchanie i mówił że morduje po to by być lepszym człowiekiem.
  5. Jeszcze pewnie jest podział na takie co myślą, że misiaczek dostał 25 lat za niewinność i takie które może to kręci na serio albo maja właśnie taka fazę, że naprawia… ale pewnie jakaś mega obniżona samoocena musi być grana skoro przejawia się wątek uwięzienia i kontroli, że to dobrze. Pewnie na wolności jakiś inny misiu chodził na boki, więc taki w zamknięciu to mąż idealny.
  6. Jest takie zaburzenie zwane hybristofilią, jednak to mniejszość jak w przypadku większości zaburzeń. Ogromna większość lasek ślących pozdrowienia do wiezienia to patola.
  7. Łobuz kocha najbardziej i chyba tylko jedna zabił więc ta pani go na pewno naprawi
  8. W sensie że TAM nie jest trędowaty?
  9. A co na to wszystko podkarpacka łamaczka serc łonaa jeż? A propos ciekawy artykuł o hybristofilii czytałam. Wiecie że to nie tylko kwestia pato? Podobno jakaś menadżerka z korpo nawiązała romans listownie z Poznańskim Tam jest ciekawy wątek w tym zaburzeniu że tym laskom się podoba też to, że misiu jest uwięziony/pod kontrola i że nie zdradzi itd. Więc wiadomo co by na to Freud powiedział Teraz to wymyśliłam
  10. Świniobicie to też potoczna nazwa zachowań kafeteriami gdy jedna frakcja chwilowo przejmuje przewagę nad druga Wyszkolił swojego psa wojny A szlafrok został potwierdzony czy spaghetti simpuje w eter?
  11. No tak, ona miała przekonać libeda i resztę że nie jest trędowaty ale się nie udało.
  12. To normalne zjawisko, że pary się do siebie upodobniają
  13. Nie wiem ale chyba awansowała na oficjalna audytorkę atrybutów wszelakich która uroczyście certyfikuje każdy kawałek mięsa.
  14. Widzę ze godnie zastępujesz libeda.
  15. Świniobicie, to dobry temat przy Wielkanocy kiedyś się zawsze biło świniaka na święta.
  16. Dalila_

    Osobliwe "ŚWIRY"

    no i z czego tu się cieszyć? Przecież ona powinna być może mieszkać nawet w takim miejscu jak dom opieki czy coś skoro jest aż taka uciążliwa czy nawet psychiatryk skoro brat wzywa to znaczy że jej potrzeba leczenia Czemu śmiejesz się z niego... Ale zgadzam się z Tobą że robi z siebie brudasa. Autorze wychodzisz do seksuologa a jestes brudny na pewno masz specyficzny zapach którego nie czujesz To może być dobry pomysł
  17. Pogadajmy o świniobiciu;) Gahahaha i że nie ma czasu. I że forum weszło za mocno tak
  18. Choć Madzia się dziś wspięła na wyżyny. Najpierw mnie prosiła o zajęcie stanowiska, gdy to zrobiłam i zapytałam czy przeczytała, to powiedziała, że nie i nie musi.
  19. O to takie też mam i nie gubię;)
  20. Aktualnie nie, a mnie takie rzeczy męczą.
  21. Nauszne, zakrywają całe uszy, dzięki czemu izolują od otoczenia. Dousznych nie lubię, szczególnie takich z wystającą gumką, one mi zawsze wypadają.
  22. W posiadanie kota Herkulesa wszedłem właśnie przez takie utrzymywanie kontaktu xd są plusy A no to fakt. Założyłem że to oczywiste że mówimy o relacjach które dla nas samych były wartościowe
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×