Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Przecież jak prosi go o kontakt to znaczy że z jakiegoś powodu on ten kontakt przerwał? No a fajnie by było you to akurat taka kruszynka jak w jego typie I różnica wieku lekko mniejsza;) Tak właśnie jest. Również cywile którzy nie będą powolani
  3. Myślałam o tym co napisałeś mi i chyba już zrozumialam. Ten pomysł byl trochę jak dorosłego który jak dziecko chce cukierka albo zabawkę swoją i kropka:)
  4. Kiedyś brałem pół roku jakoś maksymalnie 4 tabletki a potem też jakoś pół roku a może więcej dawka 6 i i tak musiałem się wspomagać alprazolamem więc trochę nie tak powinno być. I nie jest tania taka kuracja w takiej dawce.
  5. No @Fuji nie spierdziel tego To bardzo fajny znak. Może to będzie krok do przodu, oderwanie się od przeszłości. Trzymam kciuki
  6. No ale tak jest, poczytaj artykuły o psylocybinie, badania. Na zaburzenia lękowe pomaga w równym stopniu co na depresje. Zioło jest słabsze w działaniu ale ma też inny profil dziiałania, może powodować stany lękowe.
  7. Moze Ci zaszkodzic. Zresztą lekarz będzie miał opory przepisać przy schihzofrenii.
  8. Dzisiaj
  9. Edronax dodaje energii ale nie wpływa jakoś znacząco na nastrój. Moklobemid za to szybko przestaje działać.
  10. Ktoś stosuje amantadyne? Jest to dobra opcja na zbicie prolaktyny po amisulprydzie / sulpirydzie?
  11. Nie lubię alkoholików. Od czego jeszcze jesteś uzależniony?
  12. Tym razem Grok i wersja realistyczna
  13. Niestety dzisiaj właśnie piję... Mam świadomość, że jestem uzależniony. Rekompensuję sobie tym detoks od innego uzależnienia... To przejdzie, nie pogrążę się, ostatnio mam słabsze dni, ale gdzieś tam wizja poprawy jest, tylko na razie przygaszona.
  14. Brał to ktoś z jakimś agonistą dopaminy bądź czymkolwiek zdolnym zniwelować wzrost prolaktyny? Albo sulpiryd też z czymś? Mówię o małych dawkach na depresje.
  15. poprawila pośrednio nastrój, od 150 mg działał na mnie już ogłuszająco co nie było przyjemne, lubię mieć jasność myślenia
  16. Temat sprzed pol roku ale sama mialam okropne problemy z przelykaniem i chce powiedziec ze tak da sie z tego wyjsc. Ja zawsze tez mialam problemy z polykaniem tabletek i to zostalo do dzis. Zaakceptowalam ze tak mam i juz. Jesli musze brac jakis lek, to zawsze prosze lekarza aby dal mi w formie zawiesiny -> zazwyczaj kazdy antybiotyk i wiekszosc lekow maja jakas forme typu syrop, cos do rozpuszczania, tabletka do ssania itp. Natomiast co do problemu z przelykaniem - w zasadzie w ciagu kilku dni przestalam calkowicie miec mozliwosc polykania (bylo to kilka lat temu). Oczywiscie mega mnie to wtedy wystraszylo. Totalna panika. Sprawdzanie w internecie, jeszcze bardziej sie nakrecilam.. Chodzenie po lekarzach, gastroskopia wyszla ok. Schudlam w ciagu miesiaca prawie 10 kg. Bylam pewna ze umre z glodu lub odwodnienia. Zauwazylam ze jedynie rano jest jako tako na zasadzie moglam pic troche wody i przelykac sline. Czulam sie jak wrak ale z racji mojej obserwacji zaczelam nastawiac budzik na 4 rano i wtedy pic jak najwiecej wody i pic nutridrinki zeby przestac tak drastycznie chudnac. Szlam znowu spac i okolo 7-8 wstawalam juz normalnie i znowu nutridrink i woda. Przez reszte dnia czesto juz nic nie pilam / jadlam szczegolnie w pierwszych tygodniach. Pozniej powoli to zaczelo ustepowac gdy zauwazylam ze moj system dziala. Na sile tak do 12 po poludniu probowalam wlac w siebie jeszcze jednego nutridrinka. Jakos to szlo, pozniej moglam coraz pozniej je pic a rano dodawac jakies inne rzeczy typu smoothie albo bulka. Najgorszy okres to byly jakies pierwsze 3 miesiace. Pozniej powoli bylo coraz lepiej. Proces dojscia do pelni 100% zdrowia trwal jakies 2 lata, ale ten drugi rok to byly takie glupoty typu juz jadlam, ale jedynie wieczorami nie moglam. I nie moglam jesc wielu produktow typu ziemniaki (z jakiegos dziwnego powodu), albo spaghetti itp. Jadlam tez okropnie wolno. Jednak ciagle widzialam progress i to przeszlo. I jesi ktos to czyta kto tez ma takie problemy - zobacz czy rano nie jest lepiej, duza szansa ze jest.
  17. Ja bym się nie zgodziła ale to już twoja decyzja
  18. Zdarza się jeszcze, że słysze głosy namawiające do samobójstwa. Ale kurcze to nie powód żeby mnie zwarzywnić
  19. No niestety mamy do siebie daleko.
  20. Co innego iść tam z własnej woli a co innego z przymusu, bez motywacji a raczej z nienawiścią do systemu.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×