Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Współczuję. Nawet nie wiem co w takim momencie napisać...bardzo to przykre. Trzymaj się.
  3. Dzięki za wyjaśnienie ale wiem czym jest randka nie trzeba mi tego tłumaczyć jak instrukcji obsługi sprzętu, który widzę pierwszy raz w życiu. Poza tym intencje drugiej osoby też raczej bez większego problemu można wyczytać z jej zachowania i kontekstu, nie wszystko trzeba od razu opatrywać etykietą, żeby zorientować się, o co chodzi. Takie ustalanie czy to już randka czy nie, kojarzy mi się trochę ze szkolnym "chcesz ze mną chodzić?".
  4. Czasem i mnie się zdarza ,zwlaszcza na zakupach Beka
  5. No to zasługujesz na bure a potem na uścisk i już glaskanie po głowie
  6. Przecież napisałeś o koleżeńskiej ustawce, zakładam że mój przypadek taki sam zdziwiłam się bo myślałam że zwykle wyjście rozumiesz?
  7. Z autem to nie jest „nigdy więcej”, tylko chwilowe odebranie przywilejów. Po świeżym zawale, utracie przytomności, niskim ciśnieniu i zawrotach głowy lekarz uznał, że może jednak nie powinienem na razie prowadzić samochodu, bo może mi się słabo zrobić albo coś. Trudno się z tym kłócić, choć moje poczucie niezależności ma na ten temat inne zdanie. Jeśli rehabilitacja pójdzie dobrze, ciśnienie się ustabilizuje i nic niepokojącego się nie wydarzy, to przy kolejnej kontroli wrócimy do tematu. Od ojca najwyraźniej też dostałem coś w spadku. On zawał, ja zawał. Do rodzinnego pakietu genetycznego dorzuciłem jeszcze własny stres, przemęczenie i przekonanie, że człowiek może wszystko. Wyszła bardzo udana mieszanka.
  8. Nadal nie rozumiem, ale spoko, nie będę już drążył.
  9. Aha. No to nie była zbyt kwiecista może, ale chodziło mi że nie zdawałam sobie sprawy a nie zapominalam
  10. Dziwne że nie możesz jeździć autem. Nie pomyślałam żeby o tatę spytać, no to miales po ojcu predyspozycje genetyczne do zawału chyba. Zdrowiej!
  11. Jeśli nie widzę metafory w tekście, to tak, czytam wszystko dosłownie.
  12. Dzisiaj
  13. Tak też tak mam nie ma nic bardziej aseksualnego niż tego typu atencja
  14. Tak. Wtedy musiał nie zapytać bo byliśmy otoczeni ludźmi i wydygal, ale się uśmiechał czy oczko puszczal. Potem się upewnil czy na pewno mam skończone 18 lat a on rocznik 87 XDD Tak w kartach pacjenta i wgl w dokumentacji medycznej najczęściej są takie dane jak imię nazwisko adres telefon oraz PESEL oraz e-mail. Gdy masz imię i nazwisko zazwyczaj znajdziesz czyjes konto w social mediach. Na teczce napisała pani doktor jednak, pomyliłam, napisała: "proszę wydać moje imię i moje nazwisko pieczątka i podpis jej"
  15. Wiaderko z popiołem Śnisz czasem na jawie?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×