Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Szukam teraz rapu, metalu, popu i innych gatunków w innych językach. Rap uzbecki czy serbski różni się od tego polskiego i jest dla mnie wyraźnie przyjemniejszy i wpada w ucho. Wpadł mi też w ucho... mongolski metal
  3. Przestań zaśmiecać ten temat bzdurami
  4. Krejzi1

    czego aktualnie słuchasz?

    Ooo. Zwłaszcza ze z tymi reklamami ostatnio wyjatkowo ocipieli
  5. Dalila_

    Usuwanie konta

    Nie powinieneś przejmować się tym że ci nie odpisują to ich sprawa:)
  6. Nie musisz tu być by ktoś Cię chciał.
  7. Haha skad ja to znam. Z kredka było prosto - wystrugałam dość ze 2 cm i mialam Jak nowa O Jezu nie znosze tej ikony pod wieloma Względami, dopisuje nowe powody do listy Team amaro
  8. Lezakowi sasiad umar, lezak uwarza ze to klatwa bo do pracy go namawial
  9. Z kolei w którymś z kulinarnych programów Amaro odmówił spróbowania potrawy, bo zaobserwował, że uczestniczka próbowała ciągle tą samą łyżką a on jej śliny jeść nie zamierza. Przynajmniej tam miałyśmy sojusznika
  10. Dalila_

    Zęby

    No i jeszcze Widokówki!!
  11. rough_boy

    Pożegnanie

    Ja znikam tez bo nikt mnie tu nie chce
  12. Powodzenia @Dryagan . No dziwne byś wrócić na stanowisko nie mógł, jesteś cały czas jak administrator tego forum, teraz tylko w zawieszeniu na chwilową niedyspozycje ; ) Będzie dobrze. Gdyby tak było najlepszy byłby brum.brum tylko szkoda, że odszedł i to bez pożegnania. Ale Jemu wybaczam. 🩵
  13. rough_boy

    Usuwanie konta

    Ja nie usune konta ale odchodze stad bo nikt tu ze mna nie chce pisac, nikt nie lubi , a niekturzy wyganiaja. jestem szkodnikiem
  14. Podjęcie leczenia w szpitalu nie było łatwą decyzją. Jednak z perspektywy czasu wiem, że było warto. NIe mogłam wytrzymać ze sobą, a inni nie mogli wytrzymać ze mną. Dobrze, że się zgłosiłam. Wprowadzono mi lit i inne leki. Odstawili pregabalinę i benzo. Początki były bardzo bolesne, jednak wytrzymałam to i powoli zaczynało się wszystko zmieniać. Zaczęłam dobrze sypiać, był to krok pierwszy w kierunku poprawy. Nastrój zaczynał się stabilizować. NIe byłam już wredna, złośliwa i kłotliwa. Płaczliwość zniknęłam. Pojawił się lepszy nastrój i duuuużo lepsza koncentracja. Sporo czytałam. Dobrze się czułam wśród pacjentów. Przestali mi działać na nerwy, byłam życzliwa. Wszystko wskazywało na to, że lit był strzałem w dziesiątkę. Opróćz tego brałam promazynę na uspokojenie i kwetiapinę jako neuroleptyk i stabilizator. Lamotrygina też została. Reszta leków została odstawiona. Zejście z benzo było przykre, ale udało się. Rodzina mówi, że się zmieniłam. Jestem spokojniejsza i taka normalna. Bardzo tęskniłam już za domem, za rodziną i za wolnością. Cudowne uczucie znów czuć się dobrze. Pewna dziewczyna mówiła mi, że na licie czuła się dobrze przez 14 lat, ani nie pojawiły się u niej żadne problemy ze zdrowiem. Napawa mnie to nadzieją, że będę mieć remisję. Mój nastrój jest dobry. NIe jestem pobudzona, ani zdołowana. Cały dzień jestem na tym samym poziomie jeśli chodzi o poczucie zadowolenia. Będę powoli zaczynać wprowadzać w swój dzień obowiązki i zajęcia. Dzisiaj jeszcze jestem zmęczona. Muszę się wyciszać po hałasie szpitalnym i natłokiem ludzi. Niedługo wracam do pracy. Także no... było warto i oby utrzymywało się to przez lata. Bardzo bym tego chciała. Pobyt w szpitalu nie jest przyjemny, ale był to najlżejszy pobyt w mojej historii
  15. rough_boy

    Pożegnanie

    Szukacie moze admina na zastempstwo?
  16. Eulaliaa

    czego aktualnie słuchasz?

    Mam premium, ale nie zapętlałam nigdy, więc nie wiem, ale myślę, że można. Ogólnie to mieć premium jest dobrze. Koniec z reklamami i yt cały czas chodzi
  17. Z tego co kojarzę, Japończycy zaadoptowali na swój sposób eurobeat z końca lat 80s.
  18. Powymieniamy sie filmikami na priv?
  19. No dzięki. Właściwie to nie wiem co to było, gdyż nie jestem związany zawodowo z medycyną. Możliwe że w takich sytuacjach, a było to u mnie już grubo ponad 30 lat temu były to jedynie silne objawy nerwicowe z pogranicza stuporu. Wtedy miałem takie rozpoznanie przez psycholog kliniczna. Jedno jest pewne - była to silna natrętna myśl, która spowodowała oprócz lęku, silne uczucie obniżonego nastroju. Może też preparat był źle dobrany, wziąłem haloperidol - ciężki lek. Charakterystyczne było u mnie robienie dziwnych pozycji z tępym wzrokiem, ale kontakt ze mną był i mogłem opowiedzieć co mi się dzieje podczas wizyty w szpitalu. Obecnie zmagam się z depresją i nawet nie wiem czy nie jest to wersja lekooporna, gdyż leki coraz mniej na mnie działają ssri, snri i inne, a na początku gdy brałem paroksetynę to czułem się po niej wyśmienicie. A tak naprawdę to depresja jest chyba jeszcze gorsza od tych natręctw pod względem wyleczenia, bo szybko weszło i szybko wyszło, a teraz jest ciągłą ociężałość i zaniżony nastrój. Wiek też robi swoje. Napisz jeszcze coś, proszę;-). Może coś wiesz, czego ja nei wiem.
  20. Programy telewizyjne też nie pomagają bo promuje się standardy kuchennych rewolucji gdzie prowadząca trzepie włosami nad garami, pcha upierścienione ręce do wyrabiania farszu czy raz oblizana łyżką ponownie próbuje potraw które przyrzadza. Jeśli takie zachowanie jest norma u ikony polskiej gastronomii to ludziom się wydaje że grzebanie we wspólnym półmisku własnym widelcem to nic takiego.
  21. Dzisiaj
  22. Opisałeś trochę taki misz masz. Wplotłeś do tego derealizacje. To co opisujesz to jest więcej jakby skumulowanych objawów nerwicowych niż sam stupor. Stupor jest objawem dysocjacji nic ci się wtedy nie dzieje typu duszności palpitacje ani derealki tylko zastygasz i nie możesz nic powedziec, kontaktu też nie tracisz. Tak czy inaczej to co przeżywałeś to bardzo silne objawy życzę aby zniknęły raz na zawsze i nigdy nie wróciły. By było lepiej;)
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×