Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Dałam za ten balsam brązujący z Veoli Botanica 90 zł. Niestety produkt okropny. Wyglądam jakbym miała żółtaczkę. I ten charakterystyczny zapach. Nie polecam.
  3. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    Dziś dobrze, wczoraj masakra, przedwczoraj też źle. Może się poprawia...
  4. dla mnie spoko są masła brązujące, ale nie pamiętam firm. Nie wiem nawet gdzie to mam. Trza coś kupić, ale jakoś nie chce mi się "opalać" w zimie. Dzisiejszy makijaż: odrobina fluidu, odrobinka tuszu i szminka w natural kolorze. Make up no make up.
  5. Na granicy życia i śmierci oddałam swoje roztrzaskane życie Jezusowi.
  6. U mnie też na 150 wieczne wk***ienie. Zmiana na gorsze według innych. No i nasilenie tików nerwowych. Jak sobie z tym poradziliście? Zmiana leku czy dawki? 225 odpuściłem po tygodniu, nasilenie depresji.
  7. Tak jak pisałam wyżej, kwestia indywidualnej wrażliwości, a w przypadku tego leku dawka robi różnicę. To nie jest jak np. paroksetyna która jakiej dawki byś nie brał, zawsze będzie tylko i wyłącznie działanie serotoninergiczne. Tu wraz ze wzrostem dawki działanie będzie się całkiem znacząco zmieniać z serotoninergicznego na dominację noradrenergicznego.
  8. Podobno (!) moje emocje na 150 były zredukowane właśnie do wkurwu, nie było innych. Mi to jest ciężko ocenić, ale kilka osób z bliskiego otoczenia mi to mówiło. Na 75 jest podobno większa paleta barw, nie ma tak że jest nic i od razu wkurw, tylko jest nic, może być lekka irytacja, itd. Nie jest ci trudniej dojść na 150 niż na 75 (lub bez)? U mnie wszystkie emocje na tych lekach są mocno za mgłą (im większa dawka tym bardziej), odczuwanie piękna świata, ogólna wrażliwość, też. A przecież seksualność, pociąg seksualny, to też są emocje. I one też są u mnie stłumione, i to wpływa na poziom napalenia. Co też ma swoje zalety, gdy facet może dłużej niż przeciętnie…
  9. Tu już pewnie kwestia mocno indywidualna, każdy może mieć inną wrażliwość też, ja już na 150mg byłam wiecznie wkurzona i przeszkadzało mi nawet to, że ktoś koło mnie oddycha ale no właśnie przyjmuje się, że dawki 150-225mg dopiero zaczynają w jakikolwiek sposób działać noradrenergicznie (w zależności do jakiego źródła spojrzeć). Nie mniej wszyscy zgadzamy się (no poza @daammk1), że 75mg NA nie tyka.
  10. Dzisiaj
  11. Dlaczego wenlafaksyna nie zaburza mi libido i erekcji, skoro mocno działa na serotoninę? Biorę 150mg. Identycznie było na duloksetynie. Natomiast wszystkie SSRI z wyjątkiem fevirinu, potężnie zaburzały te kwestie.
  12. Krejzi1

    czego aktualnie słuchasz?

    Pieknosciowe dobrego 26 wszystkim
  13. A ta Bielenda smierdzi? ten balsam brazujacy? Fajny balsam brazujacy jest z Mokosha i na poczatku nawet nie smierdzi, ale niestety po czasie ten zapach sie pojawia. Nie wiem czy istnieje jakikolwiek balsam brazujacy bez tego charakterystycznego smrodku;/
  14. Hmm czuję się całkiem nieźle - mam wrażenie że jestem w stanie normalnie funkcjonować. Od 7 mcy nie pojawiły się w sumie żadne poważne kryzysy psychiczne. Nikogo nie morduję w snach ani myślach nie nosi mnie niczym szumowinę po gotującym się rosole - uczę się całkiem nieźle, praktyki wyszły mi rewelacyjne wręcz, coś robię na co dzień... No może jeszcze mam problemy z normalnym snem w miarę ludzkich godzinach ale ogólnie życiowo daję circa radę i powiem Wam że pojawił się u mnie jakiś taki lęk przed tym że może wyzdrowiałem a dokładniej że się zaraz wszystko zawali i znów będę warzywem marzącym o jakimś mordzie znacie takie uczucie?
  15. Krejzi1

    Siwe włosy

    No może tak, może nie:) ciężko w sumie wyrokować tak przez internet, nie znając wszystkich faktow. Nawet jesli to taka drobna pomoc to często dużo dla osoby z depresja (jesli ją ma). ja sie glownie skupiłam na farbie
  16. Psychoterapia, z naciskiem na psycho. Oczywiście że są, wszyscy bardzo ich kochamy, a najlepszym co roku wysyłamy prezenty na święta.
  17. Miałem wejść na 225, ale na razie się wstrzymałem, czuję się trochę lepiej. No i boję się tych wybudzeń. Ale może przy 225 zacząłbym nakurwiać salta i moje życie zmieniłoby się diametralnie?? Kasa, podróże, dziwki, koks? Kto wie, kto wie.
  18. https://www.psychdb.com/meds/antidepressants/snri/venlafaxine Venlafaxine acts on the following receptors: Serotonin: at lower doses (<150 mg/day) it acts like an SSRI, and serotonergic reuptake is more prominent Norepinephrine: at higher doses (≥150 mg/day) it begins to act more like an SNRI, and norepinephrine reuptake is more prominent Dopamine: to a lesser degree has some mild dopaminergic activity A tu z kolei piszą, że 225. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9017767/ These results confirm that venlafaxine and paroxetine are potent SERT inhibitors over their usual therapeutic range but that venlafaxine starts inhibiting NET only at 225 mg/d, whereas paroxetine remains selective for SERT up to 50 mg/d. Atomoxetine dose dependently inhibits NET from a low dose but does not inhibit SERT to a clinically relevant degree.
  19. Kotka Gosia wpadła na drzemkę Czas na mycie futerka
  20. @Catrionaja spotkałem się z opinią że działanie na noradrenalinę zaczyna się od 225 mg. Coś w tym jest bo kiedy pierwszy raz brałem tyle to byłem strasznie pobudzony, za bardzo nawet i musiałem wrócić do 150 mg.
  21. Pirydoksyna może być pomocna, piperyna też ale z piperyna trzeba uważać bo poprawia wchłanianie innych substancji, leków też.
  22. OMG. To wszystko zależy od włodarzy. Bywają tacy co płacą po kilka stówek na miesiąc. Mam nadzieję, że są choć systematycznie doceniani za wkład, czas prywatny i zaangażowanie. Zwykle dziękuję i dostrzeżenie dużo robi. Gorzej jak tylko wymagania i zwracanie uwagi, podważanie decyzji. Kto by chciał robić za darmo i jeszcze być jebany.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×