Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Nie idź tą drogą U mnie fajnie pospane, ładuje energię
-
Jest ok. Nawet zaczęłam rozglądać się za wczasami Haft diamentowy- podziwiam za cierpliwość
-
Zależy na co bierzesz ale ona działa prawie od razu po zażyciu. Chyba że mówisz o lękach np.? To tam trochę czasu może być potrzebne żeby się rozkręciła. Podobnie jak paroksetyna. Sama paroksetyna daje pozytywne efekty zwykle około 1-2 tyg po wejściu na terapeutyczna dawkę. To że wzięłaś na początku więcej nie powinno mieć żadnego znaczenia poza tym że mogłaś mieć właśnie takie efekty uboczne o których wspomniałaś.
-
Byłam 2 razy na kursie w odstępstwie kilku lat. Podchodziłam lękowo pewnie ze względu na wypadek, który przeżyłam w młodości. Pierwszy raz to była katastrofa a nie nauka. Po kilku latach chyba dojrzałam do tego ale też życie mnie zmusiło aby być bardziej mobilną. Jeżeli musisz jeździć będziesz jeździć i wszystko ogarniesz. Teraz moge jechać wszędzie i wiem, że sobie poradzę. No może W Anglii bym się bała
-
Efekt.
-
Norma czyli dobrze czy źle? U mnie dzisiaj dobrze. Mam dobre samopoczucie, układam sobie haft diamentowy bardzo mnie to uspokaja. Ale trudny wzór wybrałam.
-
Hej kochana jak się czujesz na kosmicznej dawce klozapolu? Głosy chociaż ucichły?
-
Norma a u Ciebie?
-
Witam witam i i zdrowie pytam
-
Witaj Cynthia przez duże C
-
Nie w każdym. W Gnieźnie jak byłam to nie było kamer.
-
Dołączył do społeczności: niecierpek
-
Moze i wracaja, ale nie zawsze jedyna droga do zwalczania ich sa leki. Niedawno pisalam, ze mam w planie sprobowac żyć bez leków bo planuje ciaze wiem, ze sa leki ktore niby sa bezpieczne w ciąży, ale ja przyjmuje tez inne leki i cała ta mieszanka nie będzie dobra, to tez jest przegadane juz z odpowiednimi lekarzami. Moja decyzja nie wzięła sie z tego ze mam taki kaprys
-
Nie dla psa kiełbasa. No weź wywiadu jeszcze udziel w tv na ten temat... Wiem, jak dobry sen ma wplyw na samopoczucie. Ja nic nie mowilem.
-
Nie wiem. Mnie mówią, że jestem sympatyczna choć pewnie nie wszyscy bo bywam niesympatyczna dla tych którzy jakoś się do tego przyczynili Uśmiech zawsze przełamuje barierę..pozytywne nastawienie, otwartość, życzliwość.
- Dzisiaj
-
Cześć. Po jakim czasie pregabalina zaczyna działać? Biorę już czwarty dzień, razem z paroksetyną, i nie odczuwam żadnej różnicy. Dodam, że przez pomyłkę pierwszego dnia wzięłam dwukrotną przepisaną dawkę pregabaliny, przez co miałam zawroty głowy przez cały dzień. Czy to możliwe, że coś zepsułam tą pomyłką?
-
Dołączył do społeczności: czarna rzodkiew
-
Uśmiech zawsze jest czymś miłym. Życzliwość. Ja często omijam spojrzenia np. w sklepach typu biedronka, bo czuję te wzrok, a ja nie mam ochoty tez wzroku odwzajemnić. Czy to miłe? NIe wiem. NIe znam tych ludzi. Mogę się wydwać obojętna, w sumie tak jest. Ale jak idzie ktoś, kto przyciąga wzrok, to patrzę, ale nienachalnie. Chwilkę, zerkam. I zauważam, że te osoby unikają spojrzeń - takie przeważnie alternatywnie ubierające sie osoby. Aurę masz, albo jej nie masz.Chodzi o moc tej aury. Jak czujesz, że jest widoczna, to jest. I na odwrót. Jak odczuwasz, że nikt Cię nie dostrzga, to pewnie tak jest. Aura może się zmieniać, ale główny trzon jest ten sam. Ale tu już o ezoterykę zahaczam, a pewnie nie o to Ci chodziło. No ale jednak są ludzie, którzy przyciągają spojrzenia. Nie muszą nawet wyglądać "inaczej","dziwnie", oni mają to coś. Wyprane ciuchy, czyste ciało. Ja doliczam jeszcze pieęgnację twarzy, golenie - zwłaszcza nóg i PERFUMY.
-
No właśnie tego się obawiam, dzięki za poradę.
-
Od teraz mam 15 lat. Pasuje, pasuje. W końcu Weronika mam wybrane na bierzmowanie. No i Na tym nicku sporo się to rozpisywałam. a co do 15 lat, to pytali mnie kilka dni temu o dowód tożsamości najlepszy komplement
-
Słucham koncertu Billie Eilish 2023r. Sorki, że nie wklejam linków czasem, ale zwykle słucham na telewizorze. Czasem szkam na laptopie linku. Ona jest taka śliczna na tym koncercie. Sama mam teraz włosy jak ona I w tygodniu przyjdzie mi jej plakat/obraz w ramce
-
nie wykładaj pereł przed wieprze a wieprze i tak cię obrzucą błotem To co maa lubi, to kontrowersja, im dziwniej, im więcej seksualności, tym lepiej.' Tania muzyka, śpiewana przez nazbyt pewnych siebie osób. A taka prawdziwa sztuka, która może nam coś pokazać, nauczyć, zainspirować - leży w szufladach autorów. Nikt, by tego nie chciał, bo nie tego pragnie przebodźcowana społeczność naszych czasów. Kasę, i to sporoą, powinni dać chorym psychicznie, bądź też zaburzonych. Męczących się każdego dnia, tym którym trudno o pracę lub tym, którym w jakiejś pracy trudno wytrzymać. To jest walka. Choroba psychiczna utrudnia życie, spycha czasem na margines społeczny - gdy nie masz roboty, męża, żony, bobasków, włąsnego domu. Gdy nie wpasowujesz się w "normalność". To nie minęło. Ludzie z nadszarpniętą psychą nadal są obgadywani, unika się ich i traktuje jak sort gorszej kategorii. A są to ludzie często wrażliwi, inteligwntni o ciekawym spojrzeniem n a swiat. Tylko to spojrzenie nie jest takie jak tych, którzy się z problemami natury psychicznej nie borykają. Pobyty w szpitalach - i często nawet oni nie mają głupiej renty. A to im się należy. Dostałam rentę, za kilka msc będzie komisja i nie wiem, czy mi przyznają. Sgtarałam się też o ten dodatek pielęgnacyjny - ale uznali, że nie jestem aż tak "chora". No ale mniejsza. Ja sobie jeszcze poradzę. Natomiast są ludzie, którzy naprawdę nie dadzą rady iść do pracy. Świetnie ich rozumiem. I współczuję. Ta renta powinna być wyższa, bo to jest śmiech na sali. Miała wynosić ponad 3k. NIby. NO ale nie pykło. Niech zarabiają artyści co narysują różowego siusaka, dokleją twarz kontrowersyjnej postaci, napiszą coś na topie, domalują tęczę i jest ARCYDZIEŁO.
-
Po zdaniu prawka, czyli ponad 10 lat twmu, jeździłam 20 letnik samochodem Audi. No cóż... jeździło się średnio, ale przewyczaiłam się. Jeździłam nawet sporo. Tu do sklepu, tam odebrać brata z boksu, to do chłopaka za miasto. Ale pewnewgo dnia wkręciło mi się, że okropnie boję się wjężdżać pod górkę na ręcznym. Panicznie bałam się, że zacznę się cofać i wjadę w samochód za mną. Lęk był na tyle silny, że zaczęłam unikać jazdy, chocć trochę jeżdziłam, lecz już bez przyjemności, a z wiecznym spięciem, kiedy znowu będzie górka... Przestałam całkowicie jeździć, zwalając trochę winę na to, że biorę lweki *jakoś od 24r.ż. zaczęłam na poważnie się leczyć. Od kiedy mamy nowy samochód automat - jechałam raz. Pojechaliśmy z bratem na taki wielki plac, gdziew po południu nikogo nie ma i jest nawet pas do ćwiczeń - jazda do przodu, cofanie. I zaczął mnie wsrażać jak tym prowadzić. Szybko załapalam. Cofanie było najlepsze, z tą kamerą. Do domu wracał on, ale jszcze chciał podjecha tam koło nas, żebym trochę po normalniejszej drodze pojeździła. No i fajne. Cofanie, jazda, mijanie. No mijanie aut było przerażające, bo nie miałam jeszcze tego wyczucia, czy nie wjadę w auto, albo z drgiej strony w krawężnik. Super się śmiga tym autem, ale... musiałabym sporo poćwiczyć i wgl. Biorę też jednak sporo leków i nie wiem jak to wpływa na moją koncentrację na drodze. Myślę, że pewnie bym mogła jeździć. Tylko, że szkoda mi samochodu. Zresztą mam wszędzie blisko, a spacer mi nie zaszkodzi. Wkurza tylko mnie to, że robię zakupy i dźwigam to. Jest to kilka minut drogi, ale po wczorajszych zakupach w biedrze i rosmannie w nocy okropnie bolała mnie lewa ręka xD NO niestey dużo pićka, a to waży.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane