Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Ja też chcę Cię do wora i do jeziora? Nie przesadzasz czasem ?
  3. Nie jestem wyjątkiem i dobrze o tym wiesz.
  4. E no sorry ale wiecznych narzekaczy,ktorzy nic nie chcą zmieniac w życiu,ani sobie samym pomóc,tylko komuś pomarudzic to chyba nirmalne ze juz nikt sluchac nie chce.I szkoda tracic na nich czas,bo i tak nie chca pomocy,tylko chca komus na uszy nawijać
  5. Ja nie miałem żadnych problemów z odstawianiem pregi 600mg. Tylko trochę zmienione samopoczucie było. No, ale dla mnie nawet wenla czy dulo, są lajtowymi lekami do odstawki.
  6. potwierdzam branie sporadyczne tez tolerke robi, nic juz nie dziala a nie da sie z tego zejsc to normalne ze nagle takie gwałtowne stany lekowe, i mysli s? przeciez to nie benzo , ile taki stan u was trwal ?
  7. Brałem Osavi i chyba miał dopisek extra. Do tego brałem NOW olej z ogórecznika, bo połączenie omega 3 z kwasami GLA, ma być super duper na wszystko. Wcześniej co pisałem, że stan skóry mi się poprawił, piłem dodatkowo tran lysi dla dzieci. Ten dziecięcy tran ma mniej witaminy A, a chyba więcej dha, więc piłem 10ml tego.
  8. Dzięki, spróbuję tej metody z zegarkiem.
  9. Mysle, ze jestes dla siebie zbyt surowa. Kazdy ma jakies problemy w zyciu, tak po prostu ono wyglada, to nie oznacza, ze jest porazka. Pomysl o pozytywach, nie poddajesz sie, walczysz pomimo swojej przypadlosci. Co do prokrastynacji to tez mam takie tendencje. Mozesz sprobowac zasady 20 minut, nastawiasz zegarek na 20 minut podczas ktorych pracujesz, a potem robisz sobie przerwe. Czasem latwiej sie do czegos zabrac mniejszymi krokami i zrobic chocby cos, niz rzucac sie na wielkie rzeczy, za ktore nie wiadomo jak sie zabrac. Rozrysowanie realistycznego planu tez moze pomoc.
  10. Tak Zbierałeś grzybki halucynki?
  11. Dzisiaj
  12. A jaki konkretnie produkt brałeś jeśli można wiedzieć? To będziemy unikać
  13. Dziękuję za odpowiedź:) Co do prokrastynacji, to nie jest tak, że odkładam wszystko. Odkładam to, co moim zdaniem mnie przerasta. Obawiam się, że nie dam rady, że i tak nie potrafię itp. Bo codziennie przygotowuję się do pracy i robię, co potrzeba - nikt w szkole nie powiedziałby, że mam problemy. A ja myślę o rezygnacji z pracy, bo już nie mam siły, moje przygotowywanie się trwa wiecznie, zawsze coś zmieniam, poprawiam i mam przymus robienia konkretnych materiałów do lekcji... a wstyd z powodu swojej nieudolności w sprostaniu zadaniom związanym z awansem wzmaga się:( Do lekarza na wizytę kontrolną idę 28 maja, ale przyznam, że jestem sobą załamana, a bardzo chciałabym podołać wszystkim obowiązkom. Też o tym myślałam - ale tu chyba należałoby pójść np. do ginekologa, a to też prokrastynuję... od ponad roku wybieram się do różnych lekarzy - i tylko psychiatra się udał, bo mnie "przycisnęło". Ogólnie to myślę, że całe moje życie jest porażką...
  14. Elcia jest wyjątkiem widocznie. Ogólnie to ludzie w internecie i na forach mnie denerwują. Albo są chamscy jak większość kafeterian i to poczucie swojej wyższości nade mną, i że są lepsi, bo jeżdżą samochodem, mają pracę albo zarabiają. Lub bo zdali maturę Xd. Albo coś chcą ode mnie, że mam pisać codziennie albo najgorsze z czym spotykam się też w grach, jak mi inni piszą co robić, jak w grze, jak grać itp. W życiu jak żyć, że mam się leczyć i np. iść do pracy. Tak jakbym sam nie wiedział, co robić. Wydają polecenia, jakby byli nade mną. Rodzina podobnie. Nie mam co robić tylko włazić na internet by mną inni dyrygowali albo pisali jaki upośledzony jestem. Ludzie mnie wkurzają i tyle. A ja sam mam depresje i smutki, i jeszcze mi trzeba, żeby ludzie mnie jeszcze bardziej dobijali. Marnuje życie, bo nie zarabiam itp. a wypad i tyle. Najgorsze jak wchodzę na neta, bo jestem samotny, to inni bez powodu się na mnie rzucają i traktują gorzej niż śmiecia.
  15. Ja chyba też. Ale przykre to jeśli wiesz, że ani nie masz złych intencji, starasz się jak możesz a Cię nienawidzą bo chcesz coś zrobić. W tym kraju tak jest i już dawno to zauważyłem. Jak ktoś chce coś zrobić na plus to zaraz hejt i jazda bez trzymanki. Łatwo się manipuluje ludźmi. Jak ktoś ma władze to tym bardziej.
  16. Nie znam sie na lekach, ale wybudzanie w nocy moze byc zwiazane z okresem przed menopauza. To podobno dosyc czesta przypadlosc w perimenopauzie.
  17. Haha, nie ma co się przejmować. Mnie tutaj też wszyscy nienawidzą xD. Ale wylane mam na to
  18. No tak. Czasami trzeba odpuścić i tyle. To, że zostałem znienawidzony to już mi wisi. Jak człowiek chce za wszelką cenę pomóc to dostanie po d. W życiu tak mam, że za dużo poświęcam dla innych a zapominam o sobie. Przez to mnie już nie ma. I dobrze bo szkoda żeby się ktoś męczył. Żal mi trochę tych co nie wytrzymali i odeszli. Każdy ma swoją historię. Starasz się zrozumieć i uszanować ale nie każdy to ogarnia. Najlepiej ocenić i wrzucić do wora a wór do jeziora. No ale takie czasy. Nawet jadący na jednym wozie się nie dogadują.
  19. Niedawno była gadka o zlocie forumowiczów nad jeziorem i z tym miałbym kłopot, że z nieznajomymi z neta znikam na ileś dni. Wyjść to mogę wyjść, do parku się chętnie moge przejść, a jakieś drobne na picie czy coś do jedzenia się znajdą. Dziwie się tylko, że chcesz przyjechać się ze mną spotkać z innego miasta? XD trochę jestem zaskoczony. Jak chcesz iść na spacer to możesz wpaść, fajnie się chodzi w parku albo wzdłuż rzeki, jednak nadal jestem zaskoczony. Spoko ja też jestem dajcie spokój, ale dupę mogę ruszyć, ile można w domu siedzieć, a w Polsce nuda i ze wszystkimi mi się urwał kontakt, więc jestem samotny na maxa.
  20. Cześć @wyczerpana, a z lekarzem nie rozważaliście zmiany sertraliny na coś innego? Ja ją brałem (Asentra) na zaburzenia lękowe i o ile za pierwszym razem pomogła idealnie, to gdy ją odstawiłem a następnie po paru miesiącach lub latach miałem nawrót, to już trzeba było przejść na mocniejsze środki. Nie zawsze powrót na tą samą substancje pomaga. Czasem trzeba spróbować czegoś innego. Ale zastanawiam się, czy Twój główny problem jaki widzę po tym co przeczytałem (prokrastynacja) jest na pewno wywoływany przez zaburzenia. Teraz jest tak wiele rozpraszaczy, rozrywki i innych zajęć, że nawet w pełni zdrowym osobom ciężko jest się skupić i zająć czymś co na dodatek niekoniecznie sprawia im satysfakcje. Ewentualnie jeśli naprawdę czujesz się tak jak się przedstawiłaś - wyczerpana - to może porozmawiaj z lekarzem na temat jakiegoś środka, który dodałby Ci więcej energii w ciągu dnia? Tylko z drugiej strony na wieczór bierzesz Trazodon, który ma wyciszyć... A może on za bardzo Cię zamula?
  21. Ja też się nie nadaję, niedawno tutaj wszyscy mnie atakowali i obgadywali i jeszcze dostałem blokadę na kilka dni xD. Z drugiej strony jak mam się użalać nad sobą kolejny dzień, to wolę chyba nie pisać z ludźmi i zostawić swoje męki i zmartwienia dla siebie
  22. A ja przeczytalam Bayabongo.
  23. Ja od zawsze mam wrazliwe oczy ale po covidzie sie to mocno pogorszylo. Nie wiem czy to nerwica ale lekarze nic innego nie znalezli. Laryngolog powiedzial ze to moze byc PPPD. Ale nie ma na to badan tak naprawde. Bylam tylko u neurooptometrysty, gdzie wlasnie sprawdzali czy nie ma jakiegos ukrytego zeza, oko gdzies nie ucieka itp. I wszystko bylo ok. Mieszkam za granica i dostanie tutaj skierowania do jakiegokolwiek specjalisty graniczy z cudem a opieka prywatna tutaj nie istnieje. Jak bede w Polsce to pewnie wybiore sie do okulisty jeszcze, ale watpie czy cos znajda.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×