Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. sailorka

    zadajesz pytanie

    zdarzyło się, byłam dziennikarką martwisz się o swoją przyszłość?
  3. sailorka

    Pytania TAK lub NIE

    nie oglądałam, chodzę spać o 20:00 czy dopuszczasz możliwość, że Bóg jest kobietą?
  4. sailorka

    Co jest gorsze X czy Y?

    rozumem gorzej kieszonkowiec czy włamywacz?
  5. czekolada czerwiec, lipiec, sierpień?
  6. sailorka

    NOWE X czy Y

    prysznic Hiszpania czy Chorwacja?
  7. sailorka

    X czy Y?

    tylne ważniejsze wyspa czy półwysep?
  8. sailorka

    HIT czy KIT?

    kit zimny prysznic?
  9. sailorka

    NOWE Skojarzenia

    kara pozbawienia wolności
  10. Dzisiaj
  11. A schron mosz czy ni mosz?
  12. Dzięki! Najbardziej zależy mi na przeciwbólowej. Dikloziaja słaba, stosowałam. Wypróbuję coś na pewno.
  13. Hej, przeczytałem większość. No to opinia psychiatryka w Olsztynie to zawrotne 2.1 gwiazdki na 5 na Google Maps. Z czego gdyby nie część fałszywych opinii nie wiem czy nie spadł by poniżej 2. Najwyższy poziom mimo wszystko w Polsce trzyma IPIN - mimo tego, że jest to neuropsychiatryczny szpital, to ma 3.5 gwiazdek co na Polskie standardy i tak jest bardzo wysoko. Sam chciałem do IPIN iść na badania w kierunku chorób autoimmunologicznych - być może moje tragiczne samopoczucie wynika z jakiegoś stanu zapalnego w organiźmie. W Olsztynie na 100% już do żadnego szpitala prócz wizyt kontrolnych nie pójdę. Z czego też wydaje mi się że ja nie potrzebuje leczenia psychiatrycznego a diagnostyki neuropsychiatrycznej. Może w moim przypadku badania genetyczne by pokazały co jest ze mną nie tak. Być może mam zmiany jakieś lekko-demencyjne. Czort go wie. Narkotyków nie biorę. Zolpidem też już odstawiłem.
  14. Biorę od kilku dni z powrotem 5mg. Jak to możliwe, że lek działa inaczej? Nie powoduje senności i zmęczenia, jedynie pewną znieczulicę emocjonalną. Nie ma też nieprzyjemnego pobudzenia. Teraz nie wiem czy trzeba czekać, by lek odetkał emocje czy one zostaną takie stępione.
  15. Na przykład lubię się modlić się gdy jednego dnia zamiast modlitwy wybiorę obejrzenie serialu lub w ogóle nie pomodlę się tego dnia mam poczucie winy, wyrzuty sumienia. Pozytywnie zazdroszczę:) mam nadzieję że i u mnie niebawem ta męczarnia się skończy:) w listopadzie idę do psychiatry (niestety moja pani psychiatra odeszła i idę do nowej). Doczytałam że oba leki są z grupy SSRI. Mam nadzieję że mi coś innego pomoże bo po SSRI fatalnie się czuje miałam już kilka podejść do różnych leków z tej grupy.
  16. Też przyniosłąm sobie ciepłą i ciężką kołdrę z poszewką ocieplającą. Ciężka kołdra ułatwia zasypianie podobno. Śpię przy otwartym balkonie. Lubię zimne powietrze i ciepłe okrycie. Co teraz robię? Wypiłam kawę, oglądam dokument o Andym Warholu i chyba zrobię kolejną kawę.
  17. Maść alpejska jest super. Zapomniałam o niej. Dobrze mi robiła na ból pleców.
  18. No ale łysa głowa jest spoko. Co wy chcecie? Tzn nie u mnie, ale u kolesi.
  19. Masz rację. Szpitale psych. to dno. Personel pielęgniarski traktuje jak gówno. Jedynie mężczyźni pielęgniarze byli profesjonalni, przyjaźni i często żartowali, zagadywali i byli po prostu ludźmi (jeden pięlęgniarz był wyjątkiem, bo chciał mi zabrać słuchawki, bo "nie jestem każdy", ale powiedziałam, że zadzwonię do doktorki, schowałam słuchawki i dał mi spokój. Był wredny, nie lubił mnie i czuł, że ma jakąś przewagę, bo jesteśmy chorzy - typowe). Pielęgniarki myliły się z lekami. Dawały inne leki, większą lub mniejszą dawkę, ciągle tego nie ogarniały. Jedna ciągle dawała mi za małą dawkę kwetiapiny przy kolacji kilkukrotnie. Jedna dziewczyna dostała jakąś wielką, różową tabletę. Jeden czort wie, co to było. To niebezpieczne, to igranie z losem. Ich to nie obchodzi. Mają w dupci Twoje zdrowie. Przychodząc do nich z problemem np. z zaśnięciem lub lękiem usłyszysz, że dostaniesz hydroksyzynę. Można się wtedy upominać o kontakt z lekarzem. Z wielkim trudem zmuszasz ich do wykonania telefonu i czekasz na decyzję lekarza. Dodam też, że piguły nie wiedzą nic na temat leków. Już to sprawdziłam. Są głupie. Mają zrobione studia, ale to tylko zdane egzaminy i nie kryje się za tym żadna wiedza. Oprócz facetów pielęgniarzy, nie było tam ani jednej normalnej pielęgniarki. Najlepsza była moja ulubiona pani, która widząc, że mam opaskę na oczach w dzień leżąc w łóżku wydarła ryj na mnie, że nie ma spania w dzień i mam wstawać. Nie cierpiała mnie. Też na nią krzyknęłam i poszłam z wkurwem do lekarzy. Opisałam sytuację i lekarze powiedzieli, że tak nie może być i opierdzielili ją potem, a pielęgniarka już nigdy więcej się do mnie nie odezwała Miałam bardzo dużo raportów złego zachowania. Raporty te pisał personel i ciągle coś źle robiłam. Śmiać się nie wolno, spać nie wolno, odpoczywać też. Jak za dużo chodzisz to jest źle, jak nic nie robisz to też masakra. Za dużo jesz, to notują, a jak mało jesz lub czegoś odmawiasz, to też jesteś złym pacjentem. Wszystko jest zapisywane. Czy byłeś na zajęciach, czy jesteś grzeczny. Blablabla. Nie ma normalnej terapii, np. grupowej. Psycholog rozmawiał ze mną trzy razy przez cały pobyt i były to tylko pytania o moje samopoczucie. Terapia zajęciowa jak wyjęta z przedszkola, gdzie rysujesz, kolorujesz, grasz w bingo, sklejasz kwiatki. Podobała mi się tylko gra "5 sekund". Leki, leki, leki - pasy,pasy, pasy!!! - Spiewała moja koleżanka. Tak, właśnie na tym polega szpital. Nic się nie zmieniło. Może tylko tyle, że nie biją pacjentów, ale kto tam wie. Prysznice były u nas dostępne tylko dwie godziny rano i dwie wieczorem. Kolejka i czekanie, żeby szybko się umyć. Jedzenie - codziennie ziemniaki i jakieś mielone mięso. Do tej pory nie mogę patrzeć na takie mięso. Nie było złe to jedzenie, ale bardzo monotonne. Sklep przy szpitalu był strasznie drogi. Lekarze lubią długo trzymać pacjentów. Jest dużo przypadków, gdzie ktoś trafia bez "większego" powodu. Jak już trafiłeś do szpitala, to potem bardzo łatwo cię tam wsadzić ponownie. Ocena szpitala w moim mieście to aż 2,0 na 5. WIdzę, że większość opinii jest wykasowana. Często stosują u nas pasy. Zbyt często. Traktowanie nie jest równe. Jak ktoś z personelu kogoś lubi, to będzie miał "benefity", lepsze traktowanie, a jak pacjent jest nielubiany przez nich, to będzie ciągle obserwowany i dostawał opierdol. To nie są osoby, które powinny się opiekować ludźmi. Nie mam pojęcia, czy coś się kiedyś zmieni. NIe chcę tam onownie trafić. To obrzydliwe miejsce po którym ma się często traumę.
  20. Update: Dalej kompletnie uważam że diagnoza schizofrenii prostej bez dogłębnej diagnostyki nie ma żadnego sensu a lekarze którzy taką etykietę wrzucają w system powinni być mocno kontrolowani.
  21. A kiedy będziemy mieli reformę psychiatrii w Polsce, która od 30 lat wisi w powietrzu? Kiedy w końcu ktoś zacznie kontrolować szpitale psychiatryczne i to co w nich się dzieje? Ja byłem w psycholu w 2013, minęło dokładnie 13 lat i dalej jest to samo, a nawet nie wiem, czy nie jest gorzej. Jak to rozwiążemy, będziemy mogli mówić o usuwaniu forum.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×