Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Na początku prega sprawiała, że chciało mi się jeść. Dzisiaj wręcz przeciwnie. Jem mało. Wiele rzeczy leży już długi czas, bo nie mam najmniejszej ochoty ich otwierać, np. krakersy, czekolada, itp. Zjem coś na obiad i raz w pracy. Czasem jakaś drożdżówka z rana albo kanapka z pracy przed pójściem do łóżka. Coś słodkiego wpadnie też, ale niewiele. Może to też wpływ Paroksetyny, nie wiem. Waga stoi w miejscu. Myślałem, że pójście do pracy i codzienny ruch sprawi, że kilka kilogramów się pozbędę. Niestety jest praktycznie tak samo jak dawniej.
- Dzisiaj
-
Ciekawe. Sam też praktycznie już nie słucham muzyki. Czasem tylko. I to nie leżąc jak dawniej, a siedząc przy komputerze. Paro może dużo zabrała, ale części spraw już nawet nie zauważam. Tak jak z tą muzyką. Zdaję sobie sprawę z tego, ale nie chce mi się słuchać, nie mam przyjemności żadnej, a co za tym idzie nie odczuwam jej braku. Jedynie takie nieemocjonalne myśli w stylu - o, fajnie byłoby czegoś posłuchać jak dawniej. Teraz biorę 30mg zamiast 40mg i nie wiem czy coś się zmieni. Boję się, że wrócą lęki...
-
Lol to jest nas 2 przyjacielu.
-
różnie a Ty?
-
na strzelance airsoft a Ty?
-
nie którą piosenkę Pink Floyd lubisz najbardziej?
-
Na jesień. Lubię jesień.
-
Poniedziałek.
-
Nie wiem dlaczego tak mam, że jak przeczytałam to wszystko co ona napisała to pojawiły się łzy. Może też jest u mnie coś podobnego, że tak wszystko przeżywam.
-
Nic nie jadłam. Przez ostatni czas jem jeden posiłek dziennie. Tracę apetyt.
-
Dalej zmęczona. Nie pomogło nawet że położyłam się po 20.00. Jak wstałam to myślałam, że będzie lepiej, ale już nie mam energii.
-
Dzięki
-
Szkoda gadać , ale u mnie leki zrobiły więcej dobrego niż złego w pewnym momencie życia więc nie narzekałem.Bardzo dużo dałbym żeby ich nie brać ale ja choruje od 16 roku życia na depresję i GAD więc tak zj3ban3j głowy już nic nie naprawi.Zresztą ja nawet jak mam depresję czy lęki i już łapie mnie epizod to bronię się przed lekami jak mogę , obecnie już mam trochę wywalone i niechce wracać chyba że będzie bardzo ciężko ale nie planuje długiego żywota , ale to mi też pomogło i najlepsze jest to że np myśli S dają mi ulgę xd może już za długo w depresji
-
Bardzo ładne zdjęcia.
-
Stabilnie ,tak zwyczajnie
-
Nie spałem całą noc
- Wczoraj
-
Aaaa po kimchi i pepsi nie da się być dyskretnym i zaznacza się swoją obecność. Czasem się zastanawiam czy to nie przeze mnie ta unia te limity CO2 wymyśla
-
nie lubei kiszonej kapusty poza tym ja zawsze mam zapas slodyczy i pepsi ale kurde lubie bardzo pikantne azjatyckie potrawy i zawsze mam ochotę cos takiego zjesc
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
shadow_no odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Właśnie tak coś czułem, że brakuje mi jakiegoś elementu w tej układance -
Mówiłem to w paru miejscach bo to moja duma kulinarna ale polecam robić sobie samemu kimchi co jakiś czas. Często się przydaje na głodowe napady a na co dzien do wszystkiego jako dodatek
-
zeby sei zafirmowalo to musi numer miec to jakby chciec afirmacje wygranej w lotto jak sie nie gralo
-
ale mi zrobiles smaka bo glodny jestem
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane