Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. shadow_no

    Usuwanie konta

    @minou mi zawsze będzie miło Cię widzieć ponownie czy to tu, czy to tam:) Dziękuję za dużo cennych uwag zarówno tych w tym poście jak i dotyczących ADHD/ADD. I powodzenia w biznesach! W kwestii łączenia życia realnego z tym internetowym nie sposób się nie zgodzić. Granica bywa bardzo wąska i czasem ktoś może nie być gotowy na to co może się wydarzyć. Niby "chcącemu nie dzieje się krzywda" ale wiemy że bywało z tym różnie.
  3. No niestety tak to dziala, czasem wiecej czasu sie spedza na weryfikowanie tych tresci niz gdyby samemu sie poszukalo.
  4. I jeszcze to odsyłanie do rozmowy z nim - nie cierpię tego i zawsze się przeklikuje czym prędzej stamtąd na normalna stronę z wynikami.
  5. Z tego co pisza n Harvard Health, to takie mocniejsze PMS, trzeba miec przynajmniej 5 symptomow z listy w ciagu roku, plus spelnic dodatkowe warunki: Symptoms that may indicate PMDD There’s no one constellation of symptoms that means you definitely have PMDD. Medical teams typically base a diagnosis on several factors. whether you experienced five or more of the following symptoms (at least one must be related to mood) for most menstrual cycles in the past year: depression, feelings of hopelessness anxiety or tension mood swings, feeling unusually sad, sensitive to rejection irritability, anger, increased conflict with others loss of interest in daily activities difficulty concentrating decreased energy food cravings and appetite changes insomnia or sleepiness a sense of being overwhelmed or out of control physical symptoms such as breast tenderness or bloating your symptoms interfere with activities, work, school, or relationships your symptoms are not due to a cyclical worsening of another disorder such as an anxiety disorder. Your doctor may ask you to take notes during at least two menstrual cycles, keeping track of your daily symptoms and how severe they are. https://www.health.harvard.edu/womens-health/treating-premenstrual-dysphoric-disorder
  6. No tu już widziałam pare osob sensownie piszących w tym temacie, ja szybciej uwierzę takiej osobie niż co tam czat zlepi z całego netu w 0.5 sekundy co na pierwszy rzut oka wygląda jak bzdura. Mnie męczą te czatowe podsumowania - takie ułatwienie utrudnienie. Zawsze jest jakiś niuans z cyklu tak, ale. Męczy mnie weryfikowanie bzdur ai podanych w tonie eksperta. Dodatkowo jak się pojawiło to pole gdzie czat coś podsumowuje na Google o wiele gorzej mi się wszystkiego szuka. Chujowo szuka się np utworów po fragmencie tekstu, co kiedyś super działało, ale teraz czat na najwyższej pozycji musi wypluć swój bzdet, który w ogóle nie pasuje i zająć mi tym 3/4 ekranu.
  7. Ten opis wygląda dokładnie jak opis tego co się dzieje u mnie gdy mam atak. Tylko nie ma tej końcowej fazy omdlenia. Kończy się to na mroczkach, odrealnieniu I tańczeniu obrazu dookoła. Ale z uwagi na to że nie zemdlałem "do końca" to udaje się to zwykle wziąć na przeczekanie i już tak nie sram ze strachu przed tym tylko raczej myślę "ohhh here we go again". Jeśli miałaś taka przygodę wśród setek ludzi to pewnie przyczyną mogła być nawet mniej nerwicowa tylko taka naturalna. Bo ludzie mdleją wbrew pozorom dosyć często w takich zgromadzeniach ludzkich. A pewnie więcej razy zdarzało się to i finalnie nic się nie stało. Heh to jest niesamowite jak ktoś rozumie o co chodzi. Ciężko zawsze to komuś kto tego nie przezyl wytłumaczyć. I że to nie jednorazowa sytuacja tylko że to faktycznie się dzieje regularnie. Ta świadomość że nic finalnie się nie stanie nawet gdy wszystko wiruje musi się przebić do świadomości. Bo tylko spokój wtedy może nas uratować żeby to zatrzymać w odpowiednim momencie. I głębokie wdechy żeby mieć pewność że jest się dotlenionym. Bo jest tendencja do płytkich I szybkich wdechów wtedy
  8. Wydaje mi się, że chodzi o intensywność i totalne zaburzenie normalnego funkcjonowania. Przed okresem każda może być marudna i drażliwa, ale niekoniecznie chce zabić siebie lub pół ludzkości. To tak na mój chłopski rozum, bo nie zgłębiałam tematu. Wydaje mi się, że to taka choroba psychiczna uaktywniająca się przez hormony tylko przez ileś dni w miesiącu.
  9. Gość

    Usuwanie konta

    Chciałabym poprosić o skasowanie konta i podziękować Wam za 10 lat spędzonych tutaj, choć z dużymi przerwami. Posty mogą zostać, prawie cała moja aktywność tutaj ogranicza się do tematów „Nerwica lękowa”, „Depresja” i „Leki” i może to co pisałam komuś się kiedyś przyda. Na szczęście udało mi się znaleźć i rozwiązać przyczynę moich zaburzeń lękowych, ustawić leki i dzięki temu w dużej mierze ograniczyć ryzyko kolejnych epizodów depresji, więc powody dla których udzielałam się na forum w zasadzie już nie istnieją. I w związku z tym mam pewną refleksję, która też być może się komuś przyda. Byłam na tym forum przede wszystkim po to, żeby rozmawiać o mojej nerwicy lękowej i pomagało mi rozmawianie z innymi w tej samej sytuacji. Natomiast niepozorna kategoria „Off-topic” nigdy nie przykuła mojej uwagi i nie miałam świadomości ile społecznych aktywności to forum też zawiera. W zeszłym roku dołączyłam do Discorda i dopiero wtedy się dowiedziałam. Nie jestem już na serwerze, ale nie ma to związku z żadnym konfliktem. Wręcz przeciwnie, pomimo komentarzy tutaj, że Discord „pewnie służy do obgadywania” i spowoduje wiele złego, moje wrażenia były dobre. Serwer (kiedy na nim byłam, nie wiem jak teraz) był w większości dobrze moderowany. Ale z różnych rozmów prywatnych dowiedziałam się o zdarzeniach powiązanych z tym forum, które na pewno były ciężkie dla osób w nie zaangażowanych. I właśnie w związku z tym mam pewną refleksję: takie forum może być bardzo pomocne, ale może też być bardzo niebezpieczne, szczególnie dla osób które ze względu na swoje diagnozy mogą być bardziej wrażliwe i mieć ograniczone zasoby żeby prawidłowo ocenić sytuację. Zdziwiłam się ile osób wysyła tu sobie na priv swoje zdjęcia, opowiada o sobie bardzo osobiste rzeczy, czy dzieli się swoimi profilami w mediach społecznościowych. I zdziwiło mnie ile osób nawiązuje tu osobiste relacje irl w tempie niekoniecznie pozwalającym ocenić czy to dobry pomysł. Relacje, których charakter niekoniecznie wpisuje się w specyfikę tego forum, z przypadkowym seksem włącznie. I te relacje kończyły się bardzo różnie, często powodując kłótnie i napięcia angażujące też innych uczestników, a rozgrywające się w dużym mierze na privie. Siatki połączeń wymiany informacji, przesyłanie sobie screenów rozmów, które z założenia miały pozostać między dwoma osobami, a kończyły jako „łańcuszek” trafiający do osób niezainteresowanych, dzielenie się zdjęciami czy danymi użytkowników, w różnych celach, niekoniecznie takich które mieszczą się w moim pojęciu etyki, naprawdę mnie zdziwiły. Żadna z tych sytuacji nie dotyczyła mnie bezpośrednio i zostały mi opowiedziane nie jako ciekawa plotka tylko jako opis zdarzenia dla osoby zainteresowanej bardzo trudnego do przepracowania. Ja sama mam stąd kilka wartościowych znajomości, nawet irl. więc wiem, że tak też się da. Ale chciałabym Was zachęcić do większego krytycyzmu w dzieleniu się prywatnym życiem w takich miejscach i przede wszystkim większego szacunku dla prywatności osób, które Wam zaufały.
  10. Ludzie na forum tez niekoniecznie musza byc wiarygodnym zrodlem wiedzy. Ja tez o tym nigdy wczesniej nie slyszalam.
  11. A objawy pms nie pokrywają się trochę z tym nowym tym? Srat twierdzi, że różnica między nimi jest że pms jest stricte fizyczny, a przecież to było zawsze ogólniejsze, całe napięcie obejmowało. Ktoś pojaśni jaka jest różnica między 2 pojęciami? Zaczaciowienie ludzkości już mnie dobija i chętnie posłucham człowieka
  12. Kupiłam sobie nowy SPF. Pierwsze wrażenie jest takie, że nie ma tego charakterystycznego zapachu i konsystencji innych filtrów, przyjemna, lekka cytrynka łatwowchłaniająca się w skórę. O tej godzinie po zwykłym filtrze byłam już mega tłusta a przy tym nowym jest umiarkowanie. Co do właściwości liftingujących jeszcze się nie wypowiem, bo to po dłuższym używaniu, ale rzeczywiście coś czuję jakby mi twarz spinało
  13. Jurecki

    Co teraz robisz?

    Ja jakbym do tej pory palił tobym już nie żył.
  14. Już po sprawie? I nie czekała moderacja aż przemyśli? No ja też dopiero niedawno się dowiedziałam o istnieniu tych zaburzeń. PMS już się wszystkim zasadził w mózgach a tu jeszcze taki kwiatek do nauki. Temu jak ktoś się antykonceptuje hormonalnie, to czasem wpada w depresję.
  15. O kurde zżarło ponad 30 stron tematu. Fifi tyle natrzaskal? Nie wiedziałam że istnieje coś takiego jak pmdd.dobrze że jestem pojebana zawsze, a nie tylko w okolicach miesiączki bo jeszcze by mi to groziło
  16. Dzisiaj
  17. A dla mnie duloksetyna była gorsza jak Paro:zwiększyła mi tylko lęk do tego stopnia że wylądowałem w szpitalu
  18. Chyba mam owulacje czasem, ale nie zauwazylam, zeby cos sie wtedy dzialo.
  19. I to jest to o czym pisałam. Złe doświadczenia i traumy warto przepracować bo niestety będzie odciskać piętno w teraźniejszości. Niestety takie są skutki. Bolesne bardzo ale nie da się ich uniknąć. Jedyne co mogę napisać to po prostu próbuj w swoim tempie tak abyś czuł się bezpiecznie ale nie uciekaj. I co najważniejsze czego trzeba być świadomym. Nie da się uchronić przed kolejnymi rozczarowaniami...cokolwiek byś zrobił- możesz rozczarować się kolejny raz. Ważne jest aby twoje podejście do tych sytuacji było bardziej zdrowe i nie powodowało kolejnych degradacji w psychice.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×