Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Nie jesteśmy aż tak wyjątkowi patrząc po genach plus fakt że w kółko się mixujemy a dziecko może mieć więcej z partnera itd ta argumentacja jest dla min od zawsze niezrozumiała lepiej by coś mądrego wymyślili i to po nich zostało niż kolejne dzieci które niczym nie różnią się od innych parząc statystycznie
  3. Jak ją używasz, jakie dawki i kiedy bierzesz?
  4. Cześć Cierpie na schizofrenie paranoidalną. Biore zolafren 17,5 mg, pregabaline 150 mg, lorafen 1 mg no i teraz pani dr włączyła mi na początek 100 mg sulpirydu. Ogólnie znam ten lek. Lecze się już 30 lat i wiele, wiele lat brałem sulpiryd. Stary ale dobry lek. Ma tylko jedną chyba wade. Chodzi o hiperprolaktynemie. Niestety on i jego młodszy brat czyli amisulpiryd(solian) to mogą(choć nie muszą) powodować. Ja jak 3 lata temu brałem 700 mg sulpirydu to miałem prolaktyne 1100. I się tak zastanawiam czy jak będe brał tą 100 mg sulpirydu czy też tak będzie? Pytanie do osób biorących niskie dawki sulpirydu, czy mieliście wtedy wysoką prolaktyne?
  5. Zaczelam brac witamine D, czuje sie tak samo jak wczesniej, dobrze.
  6. Szczerze mowiac to jakos mnie to nie martwi. Zreszta gdybysmy sie rozmnazali w takim tempie jak dotychczas to by w koncu zabraklo dla nas wody i pozywienia.
  7. Wszyscy nie, ale jesteśmy w miejscu gdzie nie ma już zastępowalności pokoleń. Jeśli ten trend się będzie utrzymywał, to wiesz, że doprowadzi do załamania cywilizacji.
  8. Zrobiłem ostatnio podsumowanie i u mnie teraz: omega, wit. D, essylimar, kreatyna, l-arganina i czasem l-teanina jak mnie roztelepie za bardzo. A dorzuciłem pare dni temu magnez + b6. Niby mam w normie ale coś nie mam płynności w mięśniach to potestuje.
  9. Czyli kolekcja się powiększa W sumie zaktualizuje ten wpis o suplach
  10. Raczej nigdy wszyscy nie zdecyduja, ze nikt nie chce dziecka. A nawet jesli, to moje dziecko niewiele wtedy pomoze.
  11. Dzisiaj
  12. Tak lepiej ujęłas to. W miarę ok życie niestety nie jest gwarantowane, nie będzie ;/ ale patrząc jakie my mamy życia A jak inni na świecie żyją to i tak mamy lepiej niż jakieś pół świata tak sądzę. Bezpieczniej jest gdzie spać i co jeść itp A to prawda nie widać by było kiedy jest dobrze jak nigdy nie jest zle No dla mnie tylko opcja choroby strasznej upośledzenia itp to jest skazanie na mękę i nie chciałabym żeby dzieci się rodziły chore to wtedy cierpietnictwo jest bez dwóch zdan
  13. Też zwróciłam uwagę na to zakładanie cierpiętniczego życia. Przecież dzieci na pewno też będą przeżywać jakieś fajne chwile w swoim życiu. Cierpienie jest normalną i nieodłączną częścią życia, nie ma sensu się buntować i obrażać na świat za to. Poza tym gdyby ciągle było fajnie, to chyba by ludzkość zemdliło
  14. Taka sukienke sobie kupilam, co prawda przez przypadek wzielam XS zamiast S, ale moze i lepiej, bo i tak siega mi do kolan. Lubie kupowac z przeceny. https://www.trespass.com/womens-tight-fitting-dress-anastasia?category_id=102#color_code=Navy
  15. To jest altruizm wobec świata. Wyobraź sobie, że nagle wszyscy decydują, że nie będą mieć dzieci. Jak wtedy wyglądałby taki schyłkowy świat? Zbiorowa depresja i samobójstwo. W imię czego? Żeby dać więcej miejsca na Ziemi wiewiórkom i bakteriom?
  16. ja jak nie mam zrobionych żelowych, to obgryzam pazury i wydzieram skórki. A jak mam paznokcie żelowe, to są ładne, kremuje i wgl wolę długie..
  17. Kupiłam kurtkę w diverse. Taka na wiatr i deszcz, granatowa, długa.
  18. Morvena

    Ezoteryka- dyskusja.

    Poczytaj sobie o numerologii @Dalila_ i w ogóle o swojej liczbie 5. Są też w necie kalkulatory, które obliczają Ci wszystko na podstawie imienia, nazwiska i daty urodzenia. Wtedy masz pełne pakiet i jest to darmowe, ale nie pamiętam nazwy strony. Ja mega się jaram ezoteryką, ale nie wnikam głęboko Po prostu lubię dodatek magii w życiu.
  19. Tak ok chyba. Trochę mi przykro, ale to w zupełności normalne
  20. Grouchy

    Co teraz robisz?

    Piszę tekst utrwalając zwroty i słowa: When I entered the house, I could feel something ominous in the air. It seemed like something could suddenly jump out from the next room or fall on me from above. Inside, there was a stuffy atmosphere, and the weak light coming through the dirty windows created a beam that highlighted the floating, ubiquitous dust. The rooms were almost empty, the walls were decaying, and the wooden floor was creaking. It was swarming with flies, which together created a loud buzzing sound. My breath was fast and shallow, and I also had an elevated pulse, clearly hearing the beating of my heart. But all I had to do was pull myself together and sneak into the cellar unnoticed by whatever was lurking there.
  21. Pokombinowałam ze swoim zdjęciem. Moze dziś spróbuję zrobić rysunek na tablecie. 🩵
  22. Moze chodzi Ci o to, ze ludzie maja dzieci, bo uwazaja, ze zycie ma wystarczajaca wartosc by kogos nim obdarowac, nawet jesli jest w nim cierpienie? Moze tak byc rzeczywiscie, o tym powodzie nie pomyslalam.
  23. Dasz radę. Wszyscy przez to przechodziliśmy. Ja zawsze brałem lek przez 8 tygodni zanim zrezygnowałem.
  24. burzowo

    Dzisiaj czuje się...

    Bardzo śpiącą a tak dobrze
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×