Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Chongyun

    Państwa - Miasta

    Salt Lake City Producent procesorów na Q?
  3. Wojska lotnicze Czolganie się czy wspinanie?
  4. Napisałem tu odpowiedź, wysłałem i jej nie wrzuciło dramatyczne jest to forum. cytowanie świruje, innaniżinne: Jest szansa, że nastrój się poprawi, jeśli dobrze śpisz - a nie spałeś wcześniej. Trzeba by dać ze 4tyg. Fibromialgia to ciężka sprawa - współczuję. Nie jesteś już w tym samym miejscu co 10 lat temu, musisz mieć wyrozumiałość dla swojego obecnego stanu - też zdrowia fizycznego. Trzeba cierpliwie walczyć i szukać. zico: agomelatyna zaczęła działać dość szybko, jakieś 1-2 tygodnia. Ale przy wchodzeniu psuje trochę spanie. Próbowałem dłuższy czas 50mg, ale przy kombinacji z mianseryną w wyższych dawkach, spanie było fatalne. Jeśli będę próbował w przyszłości takiej kombinacji, to z mianseryną 10-20mg.
  5. oni nie biorą próśb i rad do siebie. dzieje się co bądź. I to naprawdę smutne. Czasem to forum odpycha wręcz. A pamiętam jak bylo jakkis czas temu
  6. Właśnie chyba ten rodzinny klimat był największym atutem tego serialu. Z wcześniejszych programów jeszcze 'tata a marcin powiedział' lubiłam, oglądał ktoś?
  7. nie, nie. to take na zdjęciu się wydaje. na razie zrobilam jeden kolor - czerwony
  8. Czytałam niedawno tę książkę. Polecam tegoż autora:"Pan Mercedes","Przebudzenie","Znalezione nie kradzione", też w klimacie kryminału. Czytam nadal "Sagę kaszubską", teraz tom 4.
  9. Chyba zaczyna działać, bo lęków nie mam. Jedyne co to głosy męczą, ale gadałam z psychiatrą i mi przyspieszył wizytę jadę 10 lutego.
  10. Coś Ty. Ma odłożone akta na poniedziałek. A dziś siedziała od 9.15-15.15
  11. Porobila zdjęcia tych 7 ksiąg? Po godzinie na jedną
  12. praktyka czyni miszcza poszłaś jak burza!
  13. Pranie, oponki serowe, wieczorny spacer.
  14. @Happyandsad bardzo mi przykro z tego powodu mogę się tylko domyślać co teraz czujesz. Trzymaj się dzielnie Ważne że miał przyjaciela w swoim życiu
  15. Z dwie godziny temu odszedł mój piesek. Chorowała mocno, ale to i tak zaskoczenie, bo czuła się jak zawsze. Pewnie jakiś zawał. Dobrze, że nie cierpiała długo, a przynajmniej mam taką nadzieję. Spędziła z nami dobre 12 lat. Kawał mojego życia. Codziennie przy nas, parę lat też spała ze mną w łóżku. W ostatnich miesiącach sporo kręciło się wokół niej z powodu choroby. Zawsze coś. Była nieodłączoną częścią mojej codzienności. W tym bezsensownym i porąbanym moim życiu potrafiła dodać otuchy swoją obecnością. Teraz to się skończyło. W sumie nie wiem dlaczego tu to piszę, ale chyba przez to, że nie mam komu innemu tak o tym opowiedzieć. Wziąłem sobie resztę jakiegoś benzo i trochę pregi na uspokojenie myśli, ale coś słabo działa. Właściwie od tej już nocy zaczyna się jeszcze gorszy okres tej mojej bezwartościowej egzystencji. No i chciałem dodać na sam koniec, że to był najlepszy piesek jakiego miałem i nigdy o nim nie zapomnę. Często będę sobie wspominał najfajniejsze momenty z tej naszej pięknej przyjaźni, bo zdecydowanie tak to mogę nazwać.
  16. No tak, później była Blue Gray, potem Eve, na końcu Agent. Ale ja o pierwszym wybiciu się mówię
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×