Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Ile masz lat, że tak piszesz jakbyś była u schyłku życia? Brzmi to depresyjnie.
  3. Fajne to co piszesz.Ja mialam tez wiele talentow od życia i bylo faj ie.Niczego nie żałuję.A wierze w niesmiertelnosc świadomości.To energia ktora nie umiera.Oby nie miala w przyszłym życiu depresji ,to bedzie fajnie
  4. Btw, ludzie bywają tak wredni z wymyślaniem historyjek - obiło mi sie o uszy, że jak miałam 19 lat i przytyłam to puścili tekścik że urodziłam dziecko i oddałam siostrom zakonnym na wychowanie. Trzeba być ostro poyebanym żeby takie coś mówić o normalnej nastolatce. Dziwnym trafem wiedzieli też gdzie się przeprowadziłam. Osoby które puściły ten tekst gryzą już glebę od spodu. Mściwa nie jestem, ale w tym przypadku... Wiejska inwigilacja. Coś niesamowitego. Były też teksty o mym rzekomym molestowaniu i prostytuowaniu. W tych przypadkach też liczę na karmę dla twórców tych tanich rewelacji.
  5. Niektórzy to mają za dobrze w życiu xD Ta wychowawczyni w jakim wieku mogła być? Ty to prostolinijna jesteś Nie no żartuje, zdarzyło mi się wyobrażać sobie taki nagły napad chcicy, z tym że jednak na żywo ta wiedza tej osoby o moich słabościach to dla mnie podobny ick jeśli chodzi o relacje bezmiłosne, także i tak bym pewnie się wycofał xD Ale gdy hormony buzują to człowiek bywa zakładnikiem swojej wyobraźni
  6. Zależy co rozumiemy pod pojęciem stalkowanie. Zajrzenie na czyjś profil na facebooku jeszcze pod stalking nie podchodzi, a wręcz bym powiedziała, że jest bardzo częste w przypadku pacjentów terapeutów. Jak leżałam na oddziale terapeutycznym to tam pacjenci potrafili wyszukać terapuete na facebooku i jeszcze go do znajomych zaprosić ale no za to od razu był warunek Ja np. swojej terapeutki w znajomych nie mam, ale mam bezproblemowy podgląd na jej profil, nie muszę szukać bo mi kiedyś przez messenger coś wysyłała, czy terapie online robiłyśmy przez messenger bo whatsapp miał jakiś problem i coś nie działało (już nie pamiętam dokładnie), ale no to ona sama się ujawniła ze swoim profilem bo to było w całości z jej inicjatywy. Mi np. moją psychiatrę notorycznie pokazuje w propozycjach znajomych na facebooku (jej mój profil zapewne też) ale to przez to, że mamy wspólnych znajomych - do znajomych w życiu bym jej nie zaprosiła sama.
  7. Jednak ta Olcia chyba nie do konca ci służy.Moze warto by wypróbować coś innego
  8. To ten przelyk warto zbadać,tym bardziej ze palisz papierosy.Chrypka,drapanie gardla ...
  9. czy gadał ze gardło go boli? kurde czuej ze gdzies dzwoni ale niewiadomo w którym kościele xd
  10. Dla mnie koniec istnienia świadomości byłby nielogiczny i wręcz antylogiczny, a mój "umysł" jeszcze surowiej ocenia ideę cierpienia bez końca.
  11. tazn rok temu jeszcze nei wiedzial ze ma raka ale cos mi sie kojarzy ze na cos narzekal, ze z nim gadalem ze mam kaszel od fajek, moze gadal ze tez ma czy cos? kurde nei moge se przypommniac, mam to jak za mgla
  12. Ale to ty jestes nasza forumowa Doktor MiiPowinnas dostac taki tytul.Jestes bardzo obeznana w Medycynie. Fajnie miec taka pania Doktor na forum.
  13. Jak mniemam lęk przed śmiercią czujemy, bo ma nas to odwieść od robienia rzeczy przez które możemy umrzeć. Więc to taki sam lęk jak każdy inny, i u kogoś z skłonnościami do natręctw może sie akurat on wylosować. U mnie się wylosował Ciekawość zapędza nieraz głęboko w rozważania nad tym jak to jest nie mieć zmysłów, jak może mnie już nie być na zawsze, jak bardzo to co się dzieje tutaj teraz to dziwny tymczasowy żart. Mam taki trigger lęku przed nieistnieniem - wyobrażam sobie jak wychodzę z jakiejś postaci w którą się wczuwałem powiedzmy gry, i wracam nagle do swojego życia, bo nad tym co dzieje się w grze jest moje życie. I wtedy próbuje orientuje się że nad moim życiem już nic nie ma, brak istnienia na wieczność. Oczywiście często sobie przypominam o tym rozważaniu o 2 w nocy gdy nie moge spać Są też inne aspekty, na przykład uważam że mimo wszystko gdyby odjąć psychiczne odchyły to wylosowała mi się całkiem dobra postać, fajny umysł, okej ciało no i zwyczajnie szkoda mi to wszystko stracić
  14. no wiesz mnie niepokoi ze czuje tam podraznienie jakby ze jest ten kaszel tak samo ze jak gleboki wydech zrobie to jest jakby rzęrzenie, boje sie tej gastroskopii robic czy co tam potrzeba zrobic, no chlop ode mnei ostatnio zmarl na raka przelyku czy tam gardla raptem 13 lat starszy ode mnie, rok temu go widzialem ostatnio a potem juz znikł gdzies
  15. Aha. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę i grunty. Jakie to typowe - polskie. Żeby tak każdy pilnował swojego poletka.
  16. Myślę że ludzie po prostu boją się końca istnienia świadomości. Też nie rozumiem jak można się bać końca cierpienia.
  17. kurde malo spalem bo olci nie wzialem, cisnienie bylo 145/95 az wzialem wczesniej cala garsc tych lekow co biore, ale to musze isc sie przespac to bedzie dobrze tylko msuze najpierw naladowac kaldunek xd papierosy mialem rrzucic 14 godzin nie palilem i nei moglem tego zniesc i predko do matki dawaj fajki bo nei moge wytrzymac xd
  18. no to jest osoba ktora tak wiele dla mnei zrobila i sam nei wiem czy slusznie i nie wiem tez czy mam wyrzuty sumienia z tego powodu pomagala mi i pomaga nadal choc jzu nei finansuje jedzenia, staram sie z nim spedzac te ostatnie jego lata zycia i pomagac przy prostych pracach jak przyjedzie, a moze i mam wyrzuty sumienia bo mysle ze moglem byc lepszy dla niego i wogole, napewno jest mu przykro z mojego powodu cholera wie, jak nei wezme se olcie dla rozrywki to jest jeszcze gorzej chyba a napewno nie lepiej xd dla mnie to moze i nie sa przyjazni ale dla innych mysle ze tak, pozatym sasiad alkoholik ale pracowity raczej natomiast jaki ma charakter itd to ci nei powiem, znaczy tam matka z nim bardzo ma na pieńku i nei wypowiada sie o nim dobrze o jego zonie chyba troche lepiej ale tez bez szalu, oni chcieli nas tam kiedys wykupic czy cos zebysmy nei mieszkali tam czy cos, ach szkoda gadac ale to matka tam abrdziej wie o co chodzi msuaialabys z nia gadac ja mam to gdzies ta sprawe, matka tam miala z nimi nawet jakeis sprawy w sadzie, mieszkaniowe ze tak to nazwe ale ja od tego z dala bylem i jestem nadal, no itam jeszcze matka mi gadala ze sasaid cos tam gadal neisympatycznego na nia do ludzi ale jzu nie pamietam co dokaldnie, ja osobiscie na nich nic nie gadam po ludziach, gadam tylko ze matka zle z nimi zyje i tyle
  19. 17 Ja miałem 15 a on był starszy
  20. Ok. Czasami jeden kurs antybiotyku nie wystarczy, więc wtedy dostaniesz ewentualnie inny lek. A teraz suchar - jeśli weźmie się pod uwagę twego avatara, to mogłabyś być Doktor Quinn
  21. Aktualny temat u mnie, bo byłem na 3 pogrzebach w przeciągu 2 tygodni. Siłą rzeczy to powodowało wiele różnych myśli. Ale wygrywa ciekawość, co jest dalej i czy w ogóle cokolwiek. Strach jest o to co będzie dalej z bliskimi
  22. Dziękuję za odzew. Przydaje się taka forumowa niedoszła pani doktor do ucha nie dostałam, dostałam antybiotyk doustny i mocny steryd na zapalenia. Jakieś silne zapalenie i mam się pokazać i tez do laryngologa skierowanie dala żeby sprawdzić potem czy ucho nie ogluchnie:p jest już lepiej niż w niedzielę więc przechodzi A dopiero zaczynam ten antybiotyk
  23. Odstaw lek to ci się myślenie poprawi. pozytywnie szokuje mnie twa samoświadomość. Tylu bandziorów o sobie by tak w życiu nie powiedziało jak ty sam siebie przedstawiłeś. Kryminaliści się cieszą i nie zaprzątają sobie głowy takimi przemyśleniami.
  24. Żaba Monika

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Jabłko, banan, borówki, fasolę w sosie pomidorowym, 2 wafelki z nutellą, makaron z sosem pomidorowym i parmezanem.
  25. Wujka? WTF co ty, ślub z nim brałeś? Skutek uboczny leków. Odstaw i po sprawie. Dobrych sąsiadów masz?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×