Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Seks bez napalenia? To się można zmusić parę razy ale jak nie ma tego czegoś to co to za sens
-
Ale kultura wypowiedzi to jest wskazana. Ja bym już ci nie pozwoliła tu konta zakładać XD
-
Takkk Tak No ogólnie z 70 proc się zgadza ;O tak z grubsza. Skąd to wiedzą?
-
"Gdyby ludzie kontrolowali pożądanie seksualne i poświęcali swej pracy zawodowej połowę czasu, który trwonią w pogoni za seksem, to nigdy nie poznaliby smaku ubóstwa" (c) Napoleon Hill
-
Tak O to to ja zawsze po swojemu i uparta. Potem często idzie płakać xd Czytając drugi raz stwierdzam że jeszcze więcej się zgadza;O tylko jestem ryba więc człowiek intuicji silnej. Ale to prawda że w sprawach dla mnie blahych oczywistych wjedzie mój pragmatyzm więc jest coś z racjonalności i się szybko irytuje na ludzi wtedy xd Dzięki za opis!
-
hmm rok temu tego samego kota udało się podnieść problem był ten sam tylko inne stadium dwa tygodnie kroplówek podskórnych, leki i opieka wtedy dały radę acz hmm po tym trafiłem na izbę przyjeć lubelskich Abramowic i tam doktor mnie nie przyjeła ale zapisała mi właśnie Preato... Bardzo to zmieniło mój komfort zycia - uczę się, pracuję, funkcjonuję... jakieś takie kółko się domknęło wczoraj - mam wrażenie masz całkowitą rację - tak jest i bardzo to dziś doceniam pozdrowki
-
Niby tak. Ale cierpisz z powodu tego, jak dużo radości i dobra Ci ten zwierzak dał. Więc to nie jest tak, że dostałeś jedynie cierpienie. Pamiętaj o tych dobrych momentach bo ich było zdecydowanie więcej. Myślę, że jednak lepiej coś mieć i to stracić, niż nie mieć tego w ogóle. Po prostu musimy nauczyć się tego, że nic nie jest na zawsze. Ale póki to mamy to trzeba to doceniać
-
No dobra, namówiłas mnie
-
Dzieki. hmm obydwoje z Iwką jesteśmy technikami wety - zawodowo to nic nadzwyczajnego tyle że inaczej jest gdy to własne zwierzę i walczysz w domu co do zasady lepiej nie robić bliskich sobie osób czy zwierząt samemu bo to jest mocno obciążające psychicznie no i ma też inne wady... tak czy siak był to wentyl tak sobie myślę że jednak jestem w niezłym stanie bo jakoś udało mi się to wypłakać znaczy samoregulacja jakby działa a przypadek był bardzo ciężki tak w ogóle...
-
Jakby dodać tych którzy są zadowoleni że swojego życia zdrowi w większości itp to już płaczu że się na ten świat nie pchalo raczej się nie uszlyszy
-
Ale tu więcej głosów będzie na nie, bp większość ludzi z tego forum nie jest zadowolonych że swojego życia dużo cierpią itp. Więc nie jest tak całkiem obiektywna ta dyskusja myślę Jesteście jacyś malostkowi, dobre i 10 pokoleń to jest jakieś 500 latxD
-
Tu też nie do końca to tak działa. Bo nasze geny po około 10 pokoleniach i tak się rozmyją i nie zostanie z naszych genów już w przyrodzie chyba nic. Albo coś źle rozumiem jak działa ewolucja
-
No geny zostaną więc w jakimś sensie coś zostanie. Na pewno nie materialne rzeczy choć też przeżyją nas o kilka pokoleń takie ubrania np Ja się nie zgadzam że większość ludzi rodzi dzieci żeby im miał kto podać szklankę wody. Dziś można zapłacić za opiekunkę lub dom opieki
-
Bardzo mi przykro trzymaj się dzielnie
-
Ja tez nie lubie jak mi sie skora swieci jak psu jajca. Tez mam cere tlusta i tez mi sie nieco unormalizowala, myslalam, ze to przez kosmetyki, ktorych uzywam, ale moze i przez wiek, nie wiem.
-
A mnie strasznie jak na razie trzęsie po nim, lęk, wkurw. Prawie 4 tyg. Nie wiem czy dam radę dotrwać do 6 tyg
-
Nie wiem czy to po leku tak naprawdę... obstawiałbym pregabalinę jak już hmm wczoraj miałem nadzwyczaj cięzki dzień za długo by to opisywać ogólnie to przegrana nocna walka o zycie własnego zwierzaka eutanazja etc... byłem w takim stanie że wziąłem urlop na żądanie - pierwszy raz w życiu robiłem co było trzeba jak uszkodzony robot siadłem wreszcie i jakby ktoś ze mnie wyjął wentyl siedziałem i płakałem i wylały się ze mnie wszystkie emocje z kilku miesięcy zmęczenie, żal po śmierci ludzi którzy odeszli w DPS czy tych którymi opiekuje się Iwka a których znałem, jakieś moje porażki - no wszystko popłyneło ze mnie jakoś tak nagle i chyba mi to pomogło Zabrałem Iwkę nad rzekę pogadaliśmy popłakaliśmy jeszcze razem dziś mogę już funkcjonwać wczoraj bałem się by sytuacja nie spowodowała zaostrzenia choroby u mnie albo u Iwki ale hmm chyba paradoksalnie taki rozpad emocjonalny był nam potrzebny tak zestaw leków jest prawdopodobnie idealny
- Dzisiaj
-
Wizyty u lekarza, czas przed spowiedzią i niedzielną Mszą Świętą. Masz stare podręczniki szkolne?
-
Fajny ten film.Gosciu jest jednak zaradny i pracowity.Nie każdy potrafiłby tak sobie zorganizowac życie bez wygód i bez pomysłu,co jak zrobić.Szacun dla niego.Zna sie na wielu rzeczach nie tylko w teori.Wspolczesna technologia pozwala ludziom na wiele wygód.Placisz i masz pralke,zmywarke ,w domu prad.Kibel sam sie splukuje.A on musi włożyć więcej pracy w to co dla ludzi jest niedocenianym luksusem. Ciągle ma ręce pelne roboty wokół swego siedliska.
- 11 odpowiedzi
-
- kafeteria
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Raz w podstawówce Masz stare zeszyty ze szkoły?
-
Va banque, Idź na całość, Awantura o kasę Miałeś/aś kiedyś gumę w rowerze?
-
nie a Ty oglądasz? jakie?
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane