Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. libed

    Co teraz robisz?

    no to tez mogles wziac taka umowe to tez bys mial wiecej. porownuj brutto do brutto a nie ze w jakims miescie gdzies jest jakas kombinacja. bedzie tego coraz mniej bo nikt nie bedzie sie narazal zeby student mial wiecej pozniej zglosi sie do inspekcji pracy i mu jeszcze beda musieli skladki wyrownac i urolop a to wiele tlumaczy bo doktoraty sie robi glownie na kierunkach ktore produkuja bezrobotnych zawsze lepsze pare zlotych niz nic. ten moj znajomy akurat byl zajawiony na matematyce nie robil tego dla kasy czy ze moze mu sie przyda. raczej najpierw byl doktorat a pozniej praca .
  3. Tibijczyk

    Co teraz robisz?

    Nie no, wydaje mi się że dużo osób dostaje te 10-15k nawet wśród studentów. Często ludzie po studiach w miastach takich jak Wro / Wawa / Gdańsk są też zatrudniani na UZ gdzie brutto staje się netto poniżej 26 roku życia jeżeli się ma status studenta. Ale wiesz ja akurat mam wyobrażenie świata na podstawie czytania wykopu, gdzie na wykopie masz pełen odsetek ludzi zaburzonych, być może nawet bardziej niż na tym forum. Ten doktorat też może mieć sens na uczelniach poza Olsztynem, tutaj nie musisz mieć nawet mocno zdanej matury żeby przejść etap edukacji, sam znam osoby co infę zdały z 40% podstawy z matmy co w innych miastach jest komiczne. Kiedyś nawet sam wykładowca powiedział że doktoraty tutaj wyjątkowo mało osób ludzi robi bo nie chce się wiązać z uczelnią właśnie przez pryzmat niskich zarobków.
  4. libed

    Co teraz robisz?

    tyle to zarabia czlowiek co ogarnia bardzo duzo i ma z dwie dekady doswiadczenia. z pol roku temu widzialem jak duze firmy wywalaly setki programistow, wydaje mi sie ze to co piszesz to jakies mity sprzed 2-3 lat. sa i tacy co zarabiaja po 30-50 ale to jest takich w kazdym duzym miescie 2-3 i rzadko zmieniaja prace. szukaj zdalnej moj znajomy programuje w pythonie ale swietnie tez zna excela i ma doktorat z matematyki i znalazl zdalna ale tez nie zarabia tego co napisales. to sie przydaje w analizie danych wlasnie python pluus excel i wiele firm szuka takich ludzi
  5. Tibijczyk

    Co teraz robisz?

    To tłumaczy siedzenie po nocach W innych miastach poza Olsztynem jakieś tam jest, w Olsztynie większość firm które zatrudnia ludzi bierze masowo spachlą z UWM'u z uczelnianych praktyk, jeszcze 3 lata temu UWM oferował też programy stażowe dla studentów gdzie dostawało się bodajże 3K zwrotu z UE + zwrot za mieszkanie + catering i sam 3 razy (albo 4?) byłem wpisany jako opiekun stażowy ale tylko "po to" aby pobrać wynagrodzenie a czy zajmowałem się studentami - i tak i nie, na początku się angażowałem potem zacząłem mieć wywalone jak widziałem co się dzieje. Od 3 lat nie ma kasy z UE na tego typu programy. Olsztyn to inny świat, w innych miastach programiści mówią o zarobkach powyżej 15-20K na B2B / UoP a tutaj programista dostaje minimalną krajową i często gęsto na śmieciówkach. Dlatego te miasto się zaczyna powoli coraz bardziej wyludniać.
  6. libed

    Co teraz robisz?

    tak z ciekawosci jest teraz zapotrzebowanie na programistow pythona ? jak na poczatkujjacego w olsztynie prawie dekade temu to chyba nie tak zle.
  7. KochamElciee

    Co teraz robisz?

    Nie mam ani renty ani nie pracuje.
  8. Tibijczyk

    Co teraz robisz?

    A nie wiem, wydawało mi się że normalnie z nim piszę. Sam byłem rencistą między 2015-2017 a potem pracowałem za śmieszne pieniądze jako programista Django bo moje zarobki oscylowały między 4k-5k netto w Olsztynie. Rentę w dodatku mi zabrali, a siedzenie nonstop w pracy skończyło się u mnie atakiem epilepsji po którym miałem robione TK i MRI głowy (które chciałem mieć zrobione od conajmniej 10 lat, ale jak mnie lekarze wyzywali od hipochondryków to już zacząłem mieć wywalone jaja). Jedynie co mnie ratuje to to, że mieszkam u rodziców i brałem kasę z uczelni - wystarczyło wypełnić wnioski o stypendium i refundacje czesnych z MZON. No i pół roku miałem stypę rektora też.
  9. libed

    Co teraz robisz?

    w tym momencie pewnie trafiles u niego do ignorowanych
  10. santo subito !!! zglosze cie jak beda szukali patrona umeczonych. nie obraz sie ale strasznie dramatyzujesz a ja nawet nie wiem o co ci chodzi za bardzo. bronisz ucisnionej elki ? nie martw sie o nia ona swietnie se radzi i nikt jej tu krzywdy nie robi a jak trzeba jej bronic to sie ja bedzie bronic na razie nie ma takiej potrzeby bo od jakiegos czasu unika moonow i innych problemow. co najwyzej odwala cos bekowego. bardziej tobie by sie jakis patron zapobiegajacy glupotom przydal niz elce.
  11. Znów nijako. Przy spaniu po 4h na dobę czuję się zmęczony a więcej spać nie potrafię będąc nawet na antypsychotykach i pregabalinie. Scrollowanie internetu jest w pytę nudne dla kogoś kto wysiedział przy kompie tysiące godzin.
  12. Tibijczyk

    Co teraz robisz?

    Tak czytam że masz ponad 30 lat i się zastanawiam - ty pracujesz czy jesteś rencistą? Ja spałem 20-24 niecałe 4h i już wiem że nie pośpię. Ostatnio ratowałem się kwetapiną ale nie mam już jej. Najgorsze że ostatnio i tak nawet jak nie mogę spać to nie chce mi się siedzieć przy kompie, widziałem już na internecie dosłownie wszystko i zaczyna mnie korzystanie z komputera irytować. I mówi to ktoś kto wysiadywał 12-16h przy komputerze na dobę.
  13. Podsumowuję poprzedni dzień i powoli szykuje się do spania
  14. KochamElciee

    Co teraz robisz?

    Nabombałem się dzisiaj kawy i mam pospane:P
  15. Dalila_

    Co teraz robisz?

    Kwas w rodzinie, głupia idjotka z głupimi reakcjami-,-
  16. Dzisiaj
  17. Dalila_

    DDA

    No a ja odjebalam znaczy moje dda. Mam teraz problem i zagwostke ja jebe. Ale zauważyłam ze chyba to to samo co mama miała więc to dda. Podobne reakcje. Kurde napisałam od 10 minut posta długiego ale cofnelam i jednak chyba się wstydzę ale jednak bym się was coś poradziła No może nie problem raczej się sam rozwiąże tylko może by ktoś opisał czy ma tak samo
  18. KochamElciee

    Co teraz robisz?

    Gram sobie w grę, bo nudy.
  19. Dalila_

    czego aktualnie słuchasz?

    O ja zmieniłaś nazwę Ale ładna nazwa podoba mi się. Choć nie wiem co znaczy ale brzmi ładnie
  20. @Pieprz w moździerzubardzo polecam. Nawst dałaś mi zajebisty pomysł, serio dzięki, dajcie mnie do ignora @ironellano to co nie mogę napisać o rzepie pod twoim postem, nie przesadzaj. Nie będziecie mnie tu wciąż wołać i wołać to ja nie będę tu pisać. Ja już zakończyłam temat, bo widzę że nie jest to coś zdrowego tylko alarmujace wg mnie żeby modus operandi pisać innym ludziom. I mówię to z troską już naprawde, jako jej przyjaciele razem z libed byście się zatroszczyli może o nią a nie o to żeby robić afery. Ciężko opisać nawet @Żaba Monikalluzik ja też nie wiem mi się wczoraj już znudziło i napisałam o tym. A tu jutro będą znowu rzepy w powiadomieniach;/ ja to się zawsze w coś wladuj @libed gadam bo w oczekiwaniu na kolejny wpis tu do mnie. Dziwnym trafem od 2 czy 3 dni zawsze pisze jak ja wyjdę dopiero i mnie tu nie ma. Tak jakby chcieli to przyciągac w nieskończoność. Może weź jej zaproponuj bardziej zajmujący temat albo coś takiego? Jej i koleżankom. Ja tu teraz mam serio problem bo coś odjebalam w domu i są poważne sprawy na glowie także no nie wiem czy tak będzie śmiesznie i zabawnie ze mną. Strasznie męczycie buły. Nie cytujcie mnie i nie ciągnijcie bo robicie tu totalny ściek. Nawet ma mi po wymianie zdań ze mną po 2 dniach czy Max 3 nam przeszło A wy co robicie przedszkole szkole czy gimnazjum. Moze jednak dramy i aferę nakrecajcje z kimś z kafe? Już nie wspominając ze wciąganie w hejt osoby ze słabą i chorą psychiką przez osoby zdrowe czyli was jest totalnie słabe. Ja to może nie mam najsłabszej ok ale jest tu wiele takich osób. Bardzo się cieszę że padło na mnie a nie na tyranie kogoś kto się tym przejmie albo pogorszy sobie tym zdrowie. Dobranoc wam albo raczej do mojego następnego logowania, bo przecież dalej będzie ciągnąć żenujący vibe a jako ta małpka będę was zabawiac. Takie to dojrzałe, nic tylko się od was ucz emotikon dla Was A teraz muszę wrócić myślami do swojego problemu. Eloszka
  21. Niech szuka,może się kiedyś dokopie. xd
  22. Hej. Najtrudniejsze jest to ile ty czasu poświęcasz obserwowanie siebie oczami innych. Każda mina, reakcja, słowo, że zrobiłaś coś nie tak. To potrafi być wyczerpujące. Starasz się mówić to co chcą usłyszeć a mimo to "nie trafisz". Może problem nie jest w tym, że powinna jeszcze lepiej trafić. Może nie musisz bez przerwy zasługiwać na prawo do bycia obok innych przewidywując ich oczekiwania. W Twoim wpisie jest ogrom bólu, który porusza. Widzę osobę która stara się funkcjonować, pracuje, szuka własnego miejsca i mimo wszystko próbuje porozumieć z ludzmi. Chyba chciałabym Ci powiedzieć, że dzisiaj nie musisz rozwiązywać całego swojego życia. Jeżeli przeprowadzka jest czymś czego potrzebujesz (czasem odcięcie od toksycznego domu to najlepsze co można dla siebie zrobić) to możesz zacząć od tego jednego kroku. Dbaj o siebie i pamiętaj, że jesteś wartościowym człowiekiem i nie bój się wyrażać swojego zdania, zadbaj o granice. Uwagę przekierują z tą samą intensywnością z innych na siebie. Niech oni patrzą co ci się podoba a co nie
  23. Chcę się przeprowadzić, oglądam pokoje. Jest właściciel i właścicielka oprowadzają mnie. A ja widzę tylko niezadowolone ze mnie miny moich rodziców. Robię wszystko, obserwuję uważnie ich mimikę, jestem miła, mówię co chcą usłyszeć. A ja ciągle nie trafiam. Chę być z nimi jak najkrócej bo im dłużej mnie widzą tym bardziej oceniają i widzą że coś jest ze mną strasznie nie tak, nie powinnam istnieć. Kiedy jestem w pracy –tak naprawdę jestem w szkole, mam 8–10 lat. Wszystko jest zimne i samotne. Jestem niepasującym dziwakiem. Inne dzieci mnie lubią. Albo są ambiwalentne, nie wytrzymują. Mam w głowie pustkę i nie wytrzymujęwewnęytrznego napięcia. Nigdy z nimi nie rozmawiam. Alienuję się. Wszyscy gadają ze sobą a ja zamknięta na wszytskich. Strasznie często mówię przepraszam.Mam koleżankę, za którą chodzę wszędzie, ale gadamy tylko na uniwersalne tematy albo powierzchowne. Pracuję ale jest strasznie ciężko ze soba. w głowie mam szambo. A mamie nie można o tym powiedzieć. I nikomu nie można powiedzie. mamie przede wszystkim bo zawsze warczy na mnie. Ciśnie mnie widzi że mam łzy w oczach a ja poprostu psychicznie nie mam na nic siły. i jest jeszcze gorzej. tłamsić i chować. A jest tak blisko że trzeba to schować, także przed sobą, Ale za wszelką cenę nic nie pokazywac na zewnątrz. Świat mnie nie chce, odrzucił mnie. Nikt dla mnie nie chce dobrze. Patrząna mnie z niezrozumieniem, jak na nieudacznika, boję siich Czuję że jak już mówią albo myślą o mnie to tylko źle. Aie jestem niewidzialna, Skrajnie sztywna i nieporadna. Niedopasowana. Nic mnie nie bawi. Nic nie maładunku emocjonalnego. społeczne interakcje nie mają dla mnie sensu, nie rozumiem ich. Musiałam zrezygnować z własnego rozwoju. Zawisłam na matce. Na rzecz matki, której jest na rękę, że jestem nieporadna i niesamodzielna. Ciągle prowadza mnie do lekarza bo wciąż jest cośzemną nie tak, najlepiej jak sie ktos mna zajmie, często choruję.Nie ma żadnej dobrej woli wobec mnie i w tym domu. Robię coś dla ciebie ale tylko z własnej potrzeby robienia wszystkiego za kogoś. W domu nie ma żadnej konsekwencji z tego że ktoś kogoś źle traktuje. jakoś nie biorą odpowiedzialności dla siebie. Zachowują się jakby inni byli z kartonu. Dlatego pozwalają sobie na skrajny sadyzm. Nędza. Brak pieniędzy. Codzienna walka o przetrwanie. Życie we wrogości wobec siebie - wszyscy w rodzinie. Braku poczucia że w drugiej osobie w środku ktoś jest. Żyjący jak skrajne dzikusy. Póki lekarz mi nie powiedział że jestem odwodniona i mam pić, czułam że nie zasługuję na picie kiedy czuję pragnienie. Jeśli nikt o mnie nie pamięta to nie mam żadnego znaczenia. To że rysuję i się tym chwalę w ogole całość mojego rysowania to próba bycia widzialną, coś wartą. Nie mogę rano wstać, mam plan umyś się o 10, a robię to o 13. "******. Debilu. Zmarnowałaś dzień. Jesteś ******". Boję się że mój wewnętrzny chaos może zobaczyć ktoś z zewnątrz. Bycie znienawidzoną córką jest lepsze niż bycie nikim. "Lepiej że jego już nie ma. Bo każdy kto jest blisko Ciebie tylko na tym ucierpi." Tylko mi nie mówcie że mam siebie polubić. Jestem ******. Obiad, nie zasługuję na obiad, *****, bierz dupe w troki i zjedz obiad ***** leniu. To jest chleb nie obiad******alasz chleb- przestań. Przestań żreć chleb, zrób obiad! Nie daje rady kłade sie. Ani jednego gryza więcej! Nie jedz tego chleba! (Je chleb) Jak mogłaś ugryźć ten chleb?!
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×