Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Ludzie krytykują i nie zgadzają się, jak dzieci śmiesznie poprzebierane chodzą po domach i zbierają cukierki. Ale jak przebrany facet chodzi po domach i zbiera pieniądze dla Jezusa, to wszystko gra.
-
ale to nie trzeba miec nerwicy zeby sie gdzies czuc zle albo nie chciec wychodzic z domu jak nie trzeba wy moze dorabiacie sobie choroby do zwyczajnych zachowan mnie tez sie czesto nie chce z domu wychodzic
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
shadow_no odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Ludzie z nerwicami rzadko kiedy boją się takich zwykłych rzeczy jak ciemność czy pan w ciemnej uliczce. Jak komuś prawdziwy i przepotężny lęk dotyczący zdrowia towarzyszy od wielu lat to ma wyjebane na takie strachy że w łeb dostanie tylko czeka na to żeby w końcu się to skonczylo xd -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
shadow_no odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Mi moje bojenie się przeszkadza w wyjazdach co nie znaczy że siedzę tylko w domu. I ten strach to nie jest tak że się boje tak jak można się bać nie wiem, pająka.nazwa nerwica lękową jest glupia bo wydaje się ludziom że to jakiś strach przed czymś jak u cykora. A to trochę inaczej jest bo tu xhodzi i źle samopoczucie które wiesz że nadejdzie i oni nadchodzi. Ja po prostu zwykle się źle czuje fizycznie na zewnątrz. Ale żyje względnie normalnie i w sumie sporo km w roku trzaskam nie tylko w około komina. To trochę bardziej skomplikowane jest bo po prostu jak źle się gdzieś czujesz to raczej nie masz takiej pilnej potrzeby żeby znowu tam byc. A teraz wyobraź sobie że się prawie wszędzie źle czujesz xd i to tak naprawdę fest źle -
Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
-
Robotem przestałem być mniej więcej miesiąc temu
-
Polub, jesteś tylko człowiekiem, a nie robotem. Daj sobie odpocząć, kiedy ciało się domaga.
-
Wkurza mnie, że po kilku lepszych dniach, kiedy człowiek już zaczyna sobie wmawiać, że wraca do normy, znowu dzisiaj od rana bateria na jakieś 30%. Na rehabilitacji też gorzej niż ostatnio, więc dostałem lżejsze obciążenie. Wszystko podobno w porządku, po prostu gorszy dzień. Tylko że ja bardzo nie lubię „po prostu gorszych dni”.
-
Interesujące tego też nie wiedziałam. Ale jakie to już skomplikowane ta cała biologia mózgu nawet sam opis trudny. Patrzcie ile jest powiązań chorób psychicznych z patologiami w mózgu tak jakby tworzącymi się z czasem:o
- Dzisiaj
-
Jak przez mgłę, nie pamiętam. I znowu obudziłam się przed 7, a zasnęłam około 2.
-
Jak widać po @hopefully.00napisał że czuje lęk i zamartwia się. Ja z kolei baardzo rzadko odczuwam GAD sporadycznie w życiu ale pamiętam to uczucie i bym opisała je inaczej - odczuwasz napięcie i lęk ale bez żadnej konkretnej przyczyny, sam nie wiesz czemu, i pojawia się nagle z dupy. U mnie nie miało to związku z zamartwianiem się czymś, więc chyba to zależy. Ataki paniki są w miarę łatwe do identyfikacji kiedy go dostajesz (też możesz nie wiedzieć co jest triggerem) bo zwykle wiążą się z charakterystycznymi somatami - objawy somatyczne z ciała (np ból brzucha, mdłości, duszności, zawroty głowy, bicie serca itp.) / ewentualnie dostaje się derealizacji lub depersonalizacji. Niestety patrząc po wielu osobach co mają nerwice to ona nie jest wyleczalna, można dostać remisje objawów że znika, ale potem wraca bez powodu albo z powodu jakiegoś stresowego okresu czy wydarzenia. Można próbować terapii choć pomagają i innym nie, pół na pół. No i leki, zwykle faszeruja nas lekami ale jak trzeba to trzeba jak chcesz być zdrowszy No z opisu wygląda że to GAD. Ale nie wolno nam mówić co kto ma na pewno, tylko lekarz może diagnozować więc ich musisz pytać
-
Racja, tez tak czasem pracowalam, ze w tygodniu mialam dni wolne i to bylo naprawde super. Mozna bylo wszystko pozalatwiac. Ale tez zalezy czy ktos ma rodzine na przyklad, wtedy to juz pewnie lepszy jest jakis ustabilizowany grafik, z wolnymi weekendami i swietami. Choc moj tata przez cale zycie pracowal na zmiany, takze w weekendy i swieta.
-
Podobno OCD polega na podobnym defekcie mózgu ale lustrzanie w strosunku do Touretta... Czyli podobne szlaki..chyba gdzieś między jądrami podstawy a płatem przedczołowym ( nie pamietammmm ) W ocd to chyba jest wlasnie perseweracja ! Przeciwienstwem są zachowania zalezne od pola chyba... czyli wlasnie zachowania uzytkownika i zbaczanie z wlasnej sciezki pod wplywem czegos co dzieje sie na zewnatrz Musze sobie to przypomniec.
-
W wojsku najśmieszniejsze jest to że na patrolkach i przy szlabanach firmy ochroniarskie pilnowały ojca mojego to strasznie bawiło. Teraz to już zmienili ale niedawno jeszcze tak może 2, 3 lata temu Bylo
-
Mam GAD , gad charakteryzuje się praktycznie ciągłym odczuwaniem objawów lęku , martwieniem się i ogólnie takim lękowym stylem bycia,ja z GAD męczę się prawie 10 lat i leki w tym przypadku mi nawet pomagały ale nigdy nie spowodowały u mnie remisji ,GAD to najczęściej zaburzenie na terapię najlepiej poznawczo -behawioralną by nauczyć się ten lęk okiełznać i zmienić sposób myślenia bo to on jest turaj problemem.Na mnie na GAD najlepiej działała pregabalina ,duloksetyna ale za to w prezencie dostawałem anhedonii po tych lekach. Ja do GAD się już przyzwyczaiłem bo uważam to poprostu za mój styl bycia XD nie umiem się nie martwić i lękać , diagnozę miałem postawioną w 2017 ale mam wrażenie że ataki paniki miałem już jak miałem 8 lat. Lęk to nasza podstawowa emocja więc trzeba się nauczyć z nim funkcjonować chociaż ja mam z tym ciężko. Ze swojej strony mi pomagały leki ale też spacery , aktywność fizyczna , muzyka relaksacyjna. Od alkoholu się uzależniłem więc nie polecam bo osoby z GAD szybko się uzależniają. Spróbuj terapii bo terapia w lęku to podstawa
-
a bo chodzilo zeby was wywolac i przypadkowe cytaty uzylem no ale sie nie boisz a o to mi chodzilo czy to jakis lek
-
No tak zacytowałes nas. "Szkodzi" "kolega" to ja nie zrozumiałam Nie choć pośrednio też wpływa na moje życie wiadomo ale nie chce o tym gawędzić
-
Nie słyszałam o tym. W praktyce podobnie jest w nerwicy natręctw że się tak robi, albo np rozbiera i ubiera, otwiera i zamyka drzwi i tak ileś razy. Tak mi ktoś opowiadał Ale to przyczyna zupełnie inna
-
nie rozumiem ? a czyli ok jednak to nie efekt choroby
-
No i pewnie od stopnia. Ale on był jakimś niskim stopniem chorąży czy coś i i tak dużo hajsu a jeszcze nie miał nawet 50 lat Szkodzi kolega? Xd Ja się nie boję chyba ogólnie mu chodziło o moja sytuację życiową że tak powiem albo o to ze się migam od odwiedzin w Wawie. Nie wiem nieważne już Politykom się nie wierzy żadnym są po jednej matce
-
Praca, robota, tyra - Wasze profesje.
lily was here odpowiedział(a) na luos nettor temat w Off-topic
Kwestia gustu. Ja akurat bym sobie ceniła wolne ruchome np w jakiś dzień powszedni gdzie można załatwić jakaś sprawę itd. A nie narzucona niedziela która jest martwa i i tak się bimba. Pewnie ciężej się zgrać z kimś z wyjazdami itd pytanie ile jest tych wyjazdów i pewnie do jakiegoś stopnia można się dogadać jeśli akurat na konkretnym weekendzie by komus zależało -
A,i kawę sobie robię, przegryzam czymś słodkim, owoce codziennie mam też ze sobą.
-
Fajnie. Ja zawsze czekalem tylko do 16 i ni ma bhp muza, jedzenie przy stanowisku pracy i wio
-
Śniło mi się, że byłem na lekcji matematyki, śćiągałem od kolegi na kartkówce, pierwszy oddałem. Pani sprawdziła, zaznaczyła że dobrze, ale nie widziała kartkówki kolegi i myślałem, że się skapi że słowo w słowo te definicje pisaliśmy. Później byłem jakby na sali gimnastycznej i próbowałem spakować plecak i nie mogłem wszystkiego zapakować i się rozmyło i pobudka.
-
Ja za każdym razem jak jem kisiel,to się uleję. Gamoń.
-
Najnowsze tematy
-
Ostatnio zaktualizowane