Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. A dla mnie duloksetyna była gorsza jak Paro:zwiększyła mi tylko lęk do tego stopnia że wylądowałem w szpitalu
  3. Chyba mam owulacje czasem, ale nie zauwazylam, zeby cos sie wtedy dzialo.
  4. I to jest to o czym pisałam. Złe doświadczenia i traumy warto przepracować bo niestety będzie odciskać piętno w teraźniejszości. Niestety takie są skutki. Bolesne bardzo ale nie da się ich uniknąć. Jedyne co mogę napisać to po prostu próbuj w swoim tempie tak abyś czuł się bezpiecznie ale nie uciekaj. I co najważniejsze czego trzeba być świadomym. Nie da się uchronić przed kolejnymi rozczarowaniami...cokolwiek byś zrobił- możesz rozczarować się kolejny raz. Ważne jest aby twoje podejście do tych sytuacji było bardziej zdrowe i nie powodowało kolejnych degradacji w psychice.
  5. Zgadzam się z Tobą. Potrzebuję nowych relacji, nowych znajomych i czuję, że muszę poznawać nowych ludzi ale wtedy włącza się u mnie tryb ucieczki. Boję się zaufać, otworzyć przed ludźmi. Poczucie mojej wartości po tym wszystkich jest tak niskie, że często w mojej głowie pojawia się również myśl- nie zasługuje na kogokolwiek w moim życiu. Nawet jak czuję, że ktoś wyciąga do mnie rękę to po pewnym czasie wyciszam tę znajomość z obawy. Kiedyś tak nie miałem teraz tak funkcjonuję. Popadłem w jakiś tryb przetrwania.
  6. Dzisiaj
  7. Ja mam czasami tak, że nawet chciałabym usłyszeć słowa dziękuję i już by to dla mnie wiele znaczyło, a prezent? Może to być np.po prostu czekolada, cokolwiek drobnego. Nie oczekuję niczego z wyższej półki.
  8. To jest fajne. Dla mnie takie spokojne, wyciszające.
  9. @grac747 z tego co opisujesz to jesteś/byłeś dość towarzyskim i "stadnym" człowiekiem. Dopóki nie znajdziesz nowych znajomych którym zaufasz to myślę że będzie ciężko z pogodzeniem się z tym co było. Bo tak jak mówisz widzisz ich i porównujesz się do nich. A raczej to czas aby żyć równolegle własnym życiem. Nie trzeba od razu brać ślubu i nawiązywać wielkich przyjaźni żeby po prostu miło spędzać z kimś czas. A chyba tego Ci teraz brakuje najbardziej
  10. A niby wakacje. Gratuluję! Mi dziś radość sprawiła rozmowa a wieczorem mam nadzieję tu wrócić i napisać coś o Rakowie Ale jak? Że na stałe czy dziś do domu
  11. Właśnie i u mnie są te fazy depresyjne. Czekam na powrót do pracy bo teraz przez długi czas nie mogę pracować. Na terapii wyciąga mnie z tego stanu, tłumaczy wiele i jak powinnam postępować. U mnie to bardziej teraz codzienność.
  12. Wiele zrobiłam złego z czego nie ma co być dumnym. Masz rację w tym Monika, że człowiek zrobił zle rzeczy.
  13. Tak, pracuję nad tym na terapii żeby zmienić to co we mnie złe i właśnie przyszło to najgorsze, że pojawiły się stany depresjyjne.
  14. Że Trzeba obrać ziemniaki i zrobić surówkę oraz mięso nie no. Zostałam zwolniona z pracy. Mam do ogarnięcia dom, a potem prawdopodobnie gdzieś się przejdę.
  15. Illi

    Do tych co odeszli

    Wydaje mi sie, ze to co mialo zostać powiedziane zostało juz. @Dalila_ wytłumaczyła swoje słowa, myślę że dalsza dyskusja jest jałowa. Dlatego temat zostaje zamknięty. Jeśli ktoś czuje, że forum przestało mu służyć to nie ma sensu, aby na nim przebywał.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×