Skocz do zawartości
Nerwica.com

MicMic

Użytkownik
  • Postów

    2 051
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez MicMic

  1. MicMic

    Jezus...

    To prawda. Jakkolwiek nie jestem solipsystą, to nie da się tak łatwo stwierdzić, że solipsyzm, czy tam szerzej idealizm, jest fałszywy. Nie zrozumiałem, co masz na myśli w dalszej części wywodu xD zajebisty argument
  2. MicMic

    Jezus...

    Nie wypadasz, nie jestem właścicielem tego wątku Napiszesz coś ad rem? Z resztą już wyjaśniłaś swoją intencję, więc jest ok.
  3. MicMic

    Jezus...

    Ok, rozumiem intencje. No filozofia jest dla mnie ważna, więc jak ktoś ją obraża, to siłą rzeczy to biorę do siebie Mówisz mi, że to, czemu poświęciłem dużo czasu w życiu, to bełkot i nic nie warte, to dziwne by było żeby nie wziął tego osobiście
  4. MicMic

    Jezus...

    Nie wiem czy ktoś definiuje bełkot tak formalnie na pewno to, co teraz napisała jest już bliższe prawdzie. Raczej po prostu się przyjmuje, że bełkot nie ma żadnego sensu logicznego. O niczym nam istotnym nie mówi. Ale zdania fałszywe mają sens. Stwierdzają, że dany stan rzeczy nie zachodzi. Np. jeśli stwierdzimy ze fałszem jest to, że istnieją pegazy, to to nam daje realną widzę o świecie. Albo będziemy orzekać fałsz o zdaniu 'pada teraz deszcz' - to też da nam istotną informację o świecie. A zdanie bełkotliwe nic nam nie daje.
  5. MicMic

    Jezus...

    Już o mnie się nie martw, będę miał z kim się, dogadywać. Nie zależy mi bardzo żeby rozmawiać na, filozoficzne tematy z nie-filozofami, którzy dodatkowo się mądrzą na tematy filozoficzne i nu potrafią dyskutować bez obrażania. To tak jakby specjalista od powiedzmy automatycznych skrzyń biegów miał wysłuchiwać gadania randomów z netu i znosić uwagi, że gada głupoty. Nie warto tracić nerwów i czasu.
  6. MicMic

    Jezus...

    Bełkot to zdanie, które nie ma żadnego sensu logicznego. Np "Dalia grzyby lalala, ugabuga, co na obiad cipcip Cip".
  7. MicMic

    Jezus...

    To ostatnie jest fałszem po prostu, nie jest bełkotem.
  8. No coś z Ameryki środkowej lub poludniowej, tak?
  9. Peru, Argentyna? Albo inne tego typu
  10. MicMic

    Jezus...

    O właśnie. Bez urazy, jesteś chujem np xd
  11. MicMic

    Jezus...

    Bo nauka nie zajmuje się pojęciem Prawdy. Tym zajmuje się filozofia.
  12. MicMic

    Jezus...

    Oj biedaku, jesteś młoda, masz jeszcze szansę coś niecoś zrozumieć, że złożoności świata. Ale twój wybór dla ignorantów dowolne stwierdzenie przekraczające ich możliwości intelektualne będzie bełkotem
  13. MicMic

    Jezus...

    Bo ja wiem czy coraz gorszy? Jak sobie przypomnimy jaka wrażliwość na drugiego człowieka była w średniowieczu, czy przed epoką oświecenia, to trochę nabieramy innego sposobu patrzenia. To Oświecenie właśnie zapoczątkowało proces patrzenia na człowieka jako wolną jednostkę, pewną indywidualność, która posiada pewne niezbywalne prawa etc. Wcześniej miałeś siedzieć cicho i zapierdalać na wasala lub biskupa.
  14. MicMic

    Jezus...

    Moim zdaniem nie da się dobrze zdefiniować Prawdy, mimo że było parę prób. Definicja klasyczna, koherencyjna etc. Za to łatwo można podać zdania prawdziwe, nawet koniecznie prawdziwe.
  15. MicMic

    Jezus...

    He? Nie wiem jakim rozumowaniem doszedłeś do tego, że za krematoria odpowiedzialne jest bycie racjonalnym, hmmm.
  16. MicMic

    Jezus...

    To moja najlepsza przyjaciółka, więc zawsze pisze ją wielką literą.
  17. MicMic

    Jezus...

    Nie trudź się, to bezcelowe. Oni zawsze znajdą jakieś tłumaczenie ad-hoc. Jak się nie uda, to będą gadać, że to tajemnica, bóg tak chciał, zmień optykę, nie patrzysz sercem i inne gówna. Rzyg. Dla nich jednostka się nie liczy, racjonalność się nie liczy, Prawda się nie liczy, liczy się tylko żeby dalej móc wierzyć w to, co daje bezpieczeństwo, nadzieję etc.
  18. Mnie hałasy na klatce stresują, albo wkurwiają, w zależności od stanu emocjonalnego. Aktualnie wszystkie dźwięki wywołują we mnie lęk. Zaraz wjadą słuchawki albo Zatyczki.
  19. MicMic

    X czy Y?

    Śnieżki Lęk czy smutek?
  20. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    Ciąg dalszy szaleństw wewnętrznego bachora. Na zmianę silny lęk i smutek.
×