Skocz do zawartości
Nerwica.com

MicMic

Użytkownik
  • Postów

    2 051
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez MicMic

  1. Masz rację, nie wszyscy tak mają jak ja. Niepotrzebne uogólnienie. Ale to o czym piszesz jest właśnie dosyć zwierzęce (jakkolwiek to rozumiesz), bo ma ewolucyjną genezę. A jak wiadomo mechanizm ewolucji nie jest procesem śledzącym prawdę. Ciekawe, że masz większą chęć pobłażać osobom, które popełniły zło (bo tłumaczysz to zło jakimiś motywami czy cokolwiek) niż tym, którzy mają mniejsze umiejętności (i tu już nieważne, co do tego doprowadziło). To oczywisty bias I niespójność, zapewne wynikającą z osobistych doświadczeń, więc nie nadająca się na uogólnienie.
  2. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    Trochę lepiej ogólnie. Zawsze po wstaniu jest najgorszej. Trwa już około tygodnia.
  3. A. Czyli jak powinno być? Tzn. kto nie powinien być równo traktowany? Pewnie w danej chwili czasu niekoniecznie, bo niektórzy czynili zło. Ale myślę, że wszyscy mamy potrzebę sprawiedliwości, czyli z grubsza biorąc równej całce z traktowania licząc po czasie od początku narodzin.
  4. Niestety nie są równi, ale wszyscy w głębi czujemy, że powinni być. Tylko ze światem jest co nie tak. Równi, w sensie nie identyczni, ale tak samo traktowani, tak samo szczęśliwi, uważani za tak samo wartościowych itp.
  5. MicMic

    Jezus...

    Ogólnie to jest dosyć skomplikowany, filozoficzny problem, ale znany już od dawna. Tj. jak pogodzić boską wiedzę na temat zdarzeń przyszłych z winą i odpowiedzialnością, np. takiego Judasza. Pisał o tym między innymi Lebniz w 17 wieku. W nowoczesnej filozofii problem ten wyraża się w sporze o prawdziwość tzw. kompatybilzmu. W tym temacie polecam: To jeden z moich wykładowców z, wydziału. Chyba najinteligentniejszy człowiek jakiego znam. Niestety filmik jest trudny, czasem ciężko nadążyć. Z resztą podobnie było na zajęciach No, ale może komuś się przyda.
  6. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    Kiepsko, przygnębienie, brak sił. Leżę. Niespodziewane dźwięki wywołują we mnie silny lęk. O tej porze zazwyczaj byłem już po kawie i po śniadaniu
  7. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    Po spotkaniu z koleżanką w sumie jest gorzej niż było. Większy smutek.
  8. MicMic

    zadajesz pytanie

    Może bym został stomatologiem. Albo terapeutą. A Ty?
  9. Ja nic personalnie nie odbieram. Nie rozumiem tylko po co pisać takie rzeczy nie wiadomo do kogo. Tekst o pępku świata jest mocno przebrzmiały, taaa, taki niby pocisk że ktoś jest wrażliwy na swoim punkcie. Stareeeee jak świat. My wiemy, że Ty z niczym nie masz problemu xd Jesteś już wyleczona i w pełni niezależna.
  10. Ok, dzięki. Też napiszę stwierdzenie o podobnej wartości poznawczej: 1=1.
  11. Możesz pisać wprost do mnie. Nie biorę do siebie, zapytałem o co Jej chodzi, bo już kolejny raz czytam jakieś enigmatycznie brzmiące narzekania, wyrażone nie wprost.
  12. Głupia, żenująca szopka. To jest właśnie żałosny skutek uprzywilejowania pewnego zawodu przy jednoczesnym jego niedofinansowaniu. Głosujmy dalej na prawicę (KO to w oczywisty sposób prawica), to nigdy nic się nie zmieni.
  13. MicMic

    Co teraz robisz?

    Skończyłem prowadzić zajęcia, niedługo wychodzę na spotkanie z koleżanką, które dłuuugo nie widzialem.
  14. Standardzik. Lepsze to niż jeździć specjalnie, a efekt w zasadzie ten sam. Nikt na NFZ się specjalnie nie pierdoli w jakieś pogłębione analizy samopoczucia pacjenta, polska służba zdrowia to nie odcinek doktora House'a Gdyby nie monopol lekarzy na recepty i skierowania ludzie już dawno by używali AI do diagnoz i wyboru leków
  15. Niby dojrzalsi, ale nie potrafią powiedzieć o co im chodzi dokładnie. Jakieś dziwne wrzuty, a my mamy się domyślać. Dla mnie to średnia dojrzałość.
  16. MicMic

    SSRI-temat ogólny

    Hmmm to już dziwne. Czyli czujesz lęk, ale nie wiesz zupełnie ku czemu? Jakby sam stan fizjologiczny, w ciele, bez jakichś korelatów psychologicznych?
  17. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    Lęk i przygnębienie. Nadal.
  18. MicMic

    Co teraz robisz?

    Słucham sobie do snu
  19. MicMic

    SSRI-temat ogólny

    Wydaje mi się, że leki nigdy nie zadziałają tak, że kryzysów nie będzie i zawsze będzie w porządku. Pytanie, czy była jakaś sytuacja, która owe obniżenie nastroju i lęki mogła spowodować. Martwiłbym się, jakby ten stan pogorszony się długo utrzymywał.
  20. Eeee to wszystko może być.
×