Skocz do zawartości
Nerwica.com

marcja

Użytkownik
  • Postów

    2 365
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez marcja

  1. marcja

    Znaczenie wyglądu.

    Pierwszy strasznie mlody-preferuje wyglad meski a nie chlopiecy... Drugi brzydki Trzeci moze moglby byc, ale zrobil dziwna mine;)
  2. marcja

    Znaczenie wyglądu.

    Ojeeej tez zuzlowiec tragedia!
  3. marcja

    Dean na rozdrożu.

    Ja bym stawiala na punkt 3. Rownolegle mozesz rozpoczac kolejne studia (chocby to budownictwo) W pracy tez mozesz znalezc dziewczyne:)
  4. jeśli to miało być zabawne, to sorki...nie załapałam... Trzeba teraz przesuwac teraz pasek na dole strony, zeby czytac wypowiedzi...Nie widzisz tego?:)
  5. Asdf, jesli Twoje objawy "sercowe" wystepuja niezaleznie od wysilku, to niemal na bank sprawa nie dotyczy serca. Mialam prawie wszystkie objawy takie, jak Ty, lacznie z nadcisnieniem bedacym wynikiem stresu. Dostalam na to beta-bloker i od momentu wziecia pierwszej tabletki, cudownie ozdrowialam Nie musze chyba dodawac, ze lek zadzialal jak placebo;) Wyczytalam w ulotce ze przyjmowanie tej cudownej tabletki zmniejsza znacznie ryzyko zgonow odsercowych, zawalow i naglej hospitalizacji i tym samym skonczyly sie moje problemy z sercem:) Czego i Tobie zycze:) Ale badania sobie zrob na wszelki wypadek:)
  6. A ja widzialabym to troche inaczej, niz poprzedniczka/poprzednik... Czy nie jest w istocie tak, ze jestes lesbijka (badz jestes biseksualna) i przy okazji mozna Cie okreslic, jako tak zwana "meska kobiete" (co moglo uksztaltowac wychowanie...?) Pomijajac te szczegoly, ktore napisalas, bez rozkladania wszystkiego na czynniki pierwsze, generalnie czujesz sie ok, jako kobieta? Niektore rzeczy, ktore uwazasz za dziwne, sa wg. mnie norma u wielu kobiet... Fascynacja kobietami, pociag do innych kobiet...Zalezy jak to rozumiesz... Cos takiego przezywa na pewnych etapach zycia wiele kobiet... Lepsze wiezi z kobietami to raczej standard, bo kobiecie lepiej zrozumiec inna kobiete, kobiety w ogole tworza mocniejsze wiezi, latwiej tez nawiazac z nimi wiez, bo sa bardziej emocjonalne i otwarte. Ale mozesz tez spotkac kiedys faceta, z ktorym nawiazesz gleboka wiez...:) Niektore cechy charakteru, ktore wypisalas to po prostu... cechy charakteru. Ani kobiece, ani meskie w dzisiejszych czasach. Ostra masturbacja, jak to nazywasz to tez raczej standard. Przeciez kobiety w ogromnej wiekszosci masturbuja sie podrazniajac lechtaczke i tylko to! Jakies seksowne glaskanie sie po cyckach, jezdzenie po ciele rekami itp. to atrakcje filmow porno przeznaczone dla widzow plci meskiej;) W zyciu to wyglada zupelnie inaczej! Orgazm lepszy bez faceta...Moze zwyczajnie facet piescil nie to, co trzeba, a Ty przywyklas do takiej a nie innej techniki. Z czasem uwazam, przestawilabys sie;) A faceci Cie w ogole nie pociagaja? Nigdy nie zwrocilas uwagi, ze ktorys jest fajny, oblednie pachnie, ma super tylek, jest swietnie umiesniony itp? Nie znosisz miesiaczek... Nie znam zadnej kobiet, ktora to znosi;) Jezeli chodzi o Twoje pytanie koncowe, to uwazam, ze i reanimowac i jednoczesnie w razie czego, zyc z kobieta, skoro ma Ci tak byc lepiej:)
  7. Czy dziecko mialo robione testy na inteligencje, ADHD? A bujanie kojarzy mi sie z zaburzenbiami obsesyjno-kompulsywnymi i w tym kierunku bym zmierzala. Ale to musi stwierdzic psycholog, obserwujac dziecko i rozmawiajac z nim oraz z rodzicami.
  8. Ale ja wlasnie staram sie tym tokiem nie myslec, tak jak napisales:) I dobrze mi to idzie, az do czasu, kiedy nie zetkne sie z tematyka chorob i zdrowia. Dlatego wiem, ze akurat mi wizyta w hospicjum, wyrzadzilaby wiecej szkody, niz pozytku i spowodowalaby nawrot nerwicy i to w tempie natychmiastowym.
  9. Misiek, no niby tak...Ale ja, mimo zaleczonej aktualnie nerwicy, nie jestem w stanie spokojnie sluchac takich rzeczy. Musze byc jak najdalej od tematyki szpitali, chorob i smierci, zeby dobrze funkcjonowac. Znaczy zalezy...Osoby z "czysta" nerwica, bez depresji wlasnie nie chca umrzec!!! Chca dobrze sie czuc i zyc pelnia zycia, bez lękow, atakow paniki i obaw o swe zdrowie. Ew. mysli o samobojstwie stanowia w nerwicy prawdziwy paradoks-czlowiek chce umrzec, bo nie moze zniesc mysli o tym, ze ktoregos dnia moze umrzec;) i wystepują wtornie - ilez mozna zyc w takim stanie, bojac sie wychodzic na dwor, wyjezdzac na wakacje, czy pojsc do pracy. Niektorzy przeciez te objawy maja latami... Moim zdaniem Twoj post moze sprowokowac do bardziej pozytywnego myslenia ludzi z lekka depresja ( Jestescie zdrowi, a chcecie umrzec-zobaczcie,ile inni by dali za to,zeby zyc!) Ale mnie, jako nerwicowca, tez post po prostu wystraszyl...
  10. Namiestnik dobrze radzi-niech on najpierw odejdzie od zony, jesli interesuje go bardziej zazyly kontakt z Toba. Watpie jednak, by to zrobil...
  11. Ja rozumiem o co Ci chodzi, ale przeciez osoby z nerwica lekowa i hipochondria, w gruncie rzeczy nie do konca wierza (przynajmniej emocjonalnie) w to, ze sa fizycznie zdrowe. Nie wiem, na jakim etapie wyleczenia nerwicy akurat jestes, ale gdybym ja uslyszala taki tekst u guzie mozgu, jaki nam przedstawiles, wpadlabym w panike. Wszak ja (i wszyscy nerwicowcy) wlasnie tego sie boje, ze pewnego dnia upadne i okaze sie, ze mam guza mozgu/atak serca/tetniaka/wylew itp. Prawde mowiac, to co napisales, przerazilo mnie...Ze mozna jednak nie miec charakterystycznych objawow, nagle upasc i uslyszec, ze to wlasciwie koniec zycia
  12. Ja tez tak mam w nawrotach nerwicy...Tyle, ze u mnie to nie jest strach konkretnie przed centrami handlowymi, czy jezdzeniem samochodem. Chodzi tu po prostu o strach przed wystapieniem napadu w tych (i innych) miejscach. Domyslam sie, ze Tobie chodzi o to samo... Standardowo taki typ agarofobii leczy sie antydepresantami (plus ew. pomocniczo lekami uspakajajacymi typu Xanax). Jesli chcesz mozesz tez zdecydowac sie na terapie poznawczo-behawioralna (tylko taka!),ktora nauczy Cie radzenia sobie z tego rodzaju lekami. Zamiast terapii mozesz tez starac sie walczyc z nimi samodzielnie, poprzez zastapienie negatywnych mysli pozytywnymi, oraz poprzez tzw. narazanie. Brzmi to strasznie ale powinnas po prostu starac sie pozostac w miejscu, w ktorym dostalas ataku, az do czasu, kiedy on przeminie. Wiem, ze to prawdziwe katusze, ale patrzac na to racjonalnie, po co gdzies uciekac (z tego centrum handlowego, samochodu itp.) I przed czym wlasciwie, skoro lęk niestety i tak zabieramy zawsze ze soba...
  13. Podziwiam odwage! Ja bym chyba nie dala rady odwiedzic takiego miejsca, jak hospicjum:/ Wlasnie wizyta uswiadomilaby mi jeszcze bardziej (bo obecnie tez to wiem), jak cenne jest moje zycie i zdrowie, i to zaowocowaloby kolejnymi lekami o moj stan zdrowia. Mialabym schizy, ze niedlugo tez wyladuje w hospicjum...
  14. marcja

    Psychiatra do du.y ?

    Na Twoim miejscu powiedzialabym, ze rozumiem, ze diagnozy nie mozna jeszcze postawic, ale moj stan jest wg. mnie na tyle ciezki, ze potrzebuje leku. Kiedy pierwszy raz (i zarazem ostatni jak dotad) bylam u psychiatry pare lat temu, moze nie sprawialam wrazenia, ze moja nerwica jest bardzo silna. W dniu wizyty bylam akurat w dobrym nastroju. Powiedzialam jednak zgodnie z prawda, ze naprawde jest tragicznie i ze boje sie, ze sobie cos zrobie,jesli tak zle bedzie jeszcze jakis czas. Wtedy psychiatra natychmiast zasugerowal farmakologie. W takiej sytuacji lekarz musi przepisac lek. Nastepnym razem moze sciemnij cos takiego,bo jak masz znow wyjsc bez leku a nie mozesz juz wytrzymac, to nie za dobrze. Albo wybierz sie do innego psychiatry-prywatnie. Prawdopodobnioe juz jutro dostaniesz sie na wizyte.
  15. 1.Nie tylko bol jest objawem choroby 2.Przy bolu zeba czlowiek traci glowe-ja podczas ostatniego bolu zeba lykalam pyralgine, ketonal oraz nurofen z kodeina, lejac na dawki dobowe. Po prostu bol byl z gatunku "chodze po scianach"!
  16. Nie watpie, ze mozna zemdlec, lezac. Tylko, dokladnie tak, jak piszesz, tlo takich omdlen jest inne od nerwicowego. Co innego jeszcze zemdlec sporadycznie (obojetnie lezac czy stojac) ale codzienne i to nawet kilkakrotne omdlenia podczas, gdy dana osoba siedzi, swiadcza, jak dla mnie o chorobie somatycznej, lub wlasnie o udawaniu. Nie slyszalam by takie omdlenia byly powszechnym objawem nerwicy,a siedze dlugo w tej tematyce i ze wzg. na studia i ze wzg.na swoja wlasna nerwice. Nawet autorzy znanych ksiazek dot. nerwicy, podaja, ze omdlenia w nerwicy zdarzaja sie dosc rzadko, powszechny jest za to stan przedomdleniowy i WRAZENIE omdlewania, nawet z upadkiem na podloge, ale bez nawet chwilowej utraty swiadomosci.
  17. Mam to samo. Wrecz panicznie reaguje na stwierdzenie znajomego: "Schudlas chyba!" Od razu mam skojarzenie z rakiem Jesli niewiele jesz, moze kup krople zoladkowe (wzmacniaja laknienie) lub popros lekarza o srodki na apetyt.
  18. Nie wiem...Dla mnie jest to dziwne, ze dziewczyna omdlewa, siedzac... A rozmawialyscie z nia? Jesli nie wystepuje u niej lek przed tymi atakami, to ja jednak zastanawialabym sie, czy to aby na pewno ataki nerwicowe a nie jakas sciema...Lub przeoczenie jakiejs choroby przez lekarzy w szpitalu (bywa i tak...)To regularne omdlewanie na siedzaco...hmmm...Cos mi tu nie pasuje...
  19. Ten lekarz to jakis konowal Poczekaj lepiej na wynik echo ale sadze, ze wynik bedzie ok. Mysle, ze nerwica (ktorej objawy niewatpliwie masz) zachwiala Twoim dotychczasowym zyciem i w wyniku tego mogla wtornie wystapic depresja. Ale to tylko domysly-mimo wyksztalcenia psychologicznego, nie odwazylabym sie stawiac diagnoz na forum. Proponuje jednak kolejnosc: 1.Badanie echo i wizyta u kardiologa 2.Wizyta u psychologa/psychiatry, ktory stwierdzic powinien u Ciebie chorobe podstawowa 3.Po uleczeniu/zaleczeniu choroby podstawowej, choroby wtorne powinny ustapic. Powodzenia:)
  20. Korba, koty sa ponoc "dobre" na nerwice. Jesli ktos ma nerwobol, bezblednie znajduja to miejsce i ogrzewaja je, sprawiajac, ze bol mija. I ich mruczenie tez dziala kojaco. Niestety nie doswiadczylam, bo sama mam psa.
  21. A na jakiej podstawie lekarz stwierdzil, ze masz niewydolnosc serca? Nie sugerowalabym sie jego gadaniem poki co. Aby to stwierdzic, musisz wykonac badanie echo serca. Czy gdy przyszla po Ciebie mama Twoj "atak" minal? Czy w domu tez masz takie ataki? Jesli tak, to zdarzaja sie one tak czesto jak w szkole? Czy te ataki powtarzaja sie w ruchu, w spoczynku czy bez zwiazku z ruchem? Jak odpowiesz mozna juz cos mniej wiecej stwierdzic, ale dla mnie brzmisz jak nerwicowiec.
  22. Mi po drinach tez o wiele lepiej zawsze
  23. i tam sa takie odstepy na zjezdzalni ze idzie sie ladnie otrzec Wlasnie teraz robia takie zjezdzalnie...:/ Byles moze na Fali w Lodzi? Tam tez sa odstepy i przez to zjazd jest bolesny. Super jest ta nowa zjezdzalnia kamikadze w Lodzi wlasnie,ale nie odwazylam sie zjechac, bo mialam wlasnie nawrot nerwicy,gdy tam bylam.Nie wiem,co mnie podkusilo by w ogole tam jechac w takim nedznym stanie
  24. No w TI jest wypas pod wzg. wizualnym (choc przynam,ze sie spodziewalam jeszcze wiekszej powierzchni) Natomiast zjezdzalnie (jesli ktos lubi szalec, a ja np. lubie) lepsze sa u wschodnich sasiadow.
×