Skocz do zawartości
Nerwica.com

Sorrow

Użytkownik
  • Postów

    3 510
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Sorrow

  1. Też tak mniej więcej mam. Ale jako, że nie mam pracy, jakoś się trzymam i życie jest w miarę znośne...
  2. Sorrow

    Nerwica a praca

    Nie wiem, u mnie praca raczej pogarsza mój stan niż poprawia - tyle, że Ja zwykle nie mam czegoś takiego, że nic nie robię albo myślę o swoich przypadłościach - zwykle w domu bardzo intensywnie myślę o rzeczach, które mnie interesują, jestem bardzo zajęty robieniem rzeczy, które mnie interesują - w pracy właśnie pojawia się pustka, którą szybko zajmuje bardzo dużo cierpienia.
  3. Jedno nie wyklucza drugiego . Poza tym goście, którym zależy głównie na seksie potrafią się świetnie maskować.
  4. Sorrow

    Nerwica a praca

    Ja ostatnio czuję, że nie nadaję się do normalnej pracy - nawet pomijając depresję, nerwicę, lęki, bezsenność i tak dalej... Po prostu zwyczajność mnie kompletnie dobija . Najgorsze jest to, że nie potrafię zdobyć żadnych prawdziwych umiejętności - nie potrafię się skupić na rysunku tak by móc iść na ASP, śpiewu nie mogę się nauczyć z powodu tego, że bardzo często jestem przeziębiony, nie potrafię się skupić na nauce programowania, w ogóle mi nie idzie nauka informatyki ... W zeszłym roku wywalili mnie z filologii angielskiej/dziennikarstwa . Normalnie no future ...
  5. Dziwny, na prawdę pogląd na świat. I niesprawiedliwy.
  6. Nie no, właśnie się dowiedziałem, że jutro mam szkołę. W ogóle się tego nie spodziewałem, czegoś takiego w ogóle nie powinno być. Nieważne, mam nadzieję, że mnie tam jutro nie będzie ...
  7. Nauczyciele też zwykle nie reagują jak widzą albo są proszeni o pomoc. Tak samo było u mnie w przedszkolu.
  8. Chodzi o to, że nauczyciele zwykle w ogóle nie reagują jak ktoś jest krzywdzony w szkole. Nie dość tego, na przykład w mojej podstawówce klasowi degeneraci, którzy napastowali seksualnie dziewczynę z klasy i prześladowali innych ani nie poszli siedzieć ani nie mieli obniżonego zachowania - skończyli klasę z bardzo dobrym zachowaniem .
  9. Normalnie, ludzie lepsi od przeciętnego bydła i mający jakieś konkretne, wspólne zainteresowania.
  10. Ano. Moim zdaniem większość nauczycieli powinna gryźć piach za zdradę stanu. I powinni wszystkim, którzy zostali skrzywdzeni w szkole i teraz cierpią z tego powodu wypłacić odszkodowania i renty. Jedno co jest smutne, to to, że żadna z ofiar nie wzięła broni do ręki i nie wzięła odwetu na degeneratach ...
  11. Ja przede wszystkim nie widzę sensu w szukaniu kogoś na dyskotece, chyba, że uczęszcza na nią ściśle określone elitarne towarzystwo.
  12. A Ja uważam, że to dość rozsądne uogólnienie.
  13. Ja też ostatnio byle jaki irytujący drobiazg mnie doprowadza do wściekłości .
  14. Zastanawia mnie, czy to kwestia wychowania, czy też genetyczna? Jeżeli tak, to problem można by rozwiązać za pomocą inżynierii genetycznej i wreszcie utworzyć Nowego Człowieka. Tak w zasadzie, to moim zdaniem jest jedyny sposób na zapewnienie ludzkości przetrwania zanim się sama wykończy.
  15. Moja mama rozmawiała z pracownicami ksera obok i okazało się, że u gościa się ciągle zmieniają pracownice . Prawdopodobnie zatrudnia je na trzymiesięczne przyuczenie za 600zł brutto miesięcznie a potem zwalnia . Pewnie się zorientował, że z Moją Wspaniałą Osobą nie poszłoby mu tak łatwo .
  16. Jak? Praca jest tylko dla zwykłych ludzi, chyba, że po studiach ...
  17. Dokładnie :) . Społeczeństwo stara się wmówić ludziom, że "miłość" jest niezbędna, że jest konieczna by być wartościowym człowiekiem, itd. To dlatego, że społeczeństwo ma w tym interes - chce, by ludzie się mnożyli i tworzyli nowych podatników. Ale tak naprawdę, "miłość" nie jest niezbędna - Ja na przykład bardzo rzadko myślę o tym, by kogoś mieć, między innymi dlatego, że mam bogate zainteresowania i prawie cały czas jestem czymś zajęty. Chodzi o to, by być kimś i by nie robić z "miłości" centrum życia, tylko mieć dużo rzeczy (nie w sensie materialnym), które mają dla człowieka wartość. Osobiście, im więcej się dowiaduję o kobietach, tym mniej chcę z nimi wchodzić w związki .
  18. To zależy od tego, czy byłbym po właściwej stronie. Ale, tak czy siak miło jest wiedzieć, że są ludzie, którzy mają dużo gorzej :) .
  19. No, bo facet ma być niewolnikiem nie do zdarcia, no nie?
  20. -co w sobie lubisz? Wysoki poziom, Honor i Dumę, Metal, wygląd, zainteresowania, poczucie estetyki, wyobraźnię, zimno, inteligencję, ambicję, czystość... -co cenią w Tobie inni? wygląd, zdolności manualne, talent plastyczny (??), umiejętność przekazywania emocji w rysunkach, wyjątkowość, -za co Ty doceniasz ludzi, którzy Cię otaczają, co dobrego spotyka Cię z ich strony i co sam możesz im zaoferować? Wysoki poziom, Honor i Dumę, Metal, wygląd, zainteresowania, poczucie estetyki, wyobraźnię, zimno, inteligencję, ambicję, czystość... Co mogę im zaoferować? Rozmowę? -co dla Ciebie jest piękne na świecie? Piękna muzyka (np. Extreme Metal), dobre oświetlenie, natura, dobrze zbudowane budynki, ładne, czyste kobiety, Ja, zwierzęta drapieżne, noc, park w nocy, wojna, Zło, mordy gdzieś tam w Afryce, cierpienie...
  21. Czyli w zasadzie, kobiety są użyteczne tylko jako znajome i przyjaciółki a jak się z nimi jest to wychodzą z nich najgorsze instynkty?
×