Skocz do zawartości
Nerwica.com

NoMoreDepression

Użytkownik
  • Postów

    514
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez NoMoreDepression

  1. Cześć. Bierzesz dalej sulpiryd i karbegoline? Sprawdza się to, spadła Ci prolaktyna? Masz jakieś skutki uboczne od karbegoliny?
  2. Po prostu w testach wypisywali skutki uboczne leków i wychodzi na to że wszystkie te leki powodują zmiany w intensywności snów. Zresztą wystarczy poczytać forum.
  3. @Dalila_ jak chcesz mieć bogate sny bez mieszania z dawkami leków to proponuję zaopatrzyć się w suplement o nazwie GABA. Myślę że to mniej szkodliwe niż odstawianie i włączanie ponownie antydepresanta. Ja na tym miałem naprawdę zakręcone sny w stylu Incepcji
  4. Jak dla mnie podobnie. Ale to kwestia zwiększonego apetytu, jak się umiesz pohamować to będzie dobrze.
  5. Te leki dzialaja inaczej, w inny sposób. Ciężko porównać. Po prostu mirta w pewien sposób uspokaja ale takiego swoistego odcięcia od emocji po niej nie mialem.
  6. Mi się wydaje że u mnie wpływ na napęd spadal do 0, natomiast efekt antydepresyjny się utrzymywal. Pomaga Ci wenlafaksyna to spróbuj dołączyć do niej mirte. Taki zestaw czyli "CRF" się u niektórych dobrze sprawdza. Oczywiście żeby nie było - po konsultacji z lekarzem
  7. Samej mirtazapiny nigdy nie brałem, zawsze w połączeniu z SSRI / SNRI. W mnie na początku podnosi napęd ale później ten efekt spada. Ale zjazdu żadnego nie ma.
  8. Tak i wcale mnie to nie ruszało bardzo. Tak jak mówię mph dawał mi tylko poczucie normalności, napędu i motywacji, ale z każdym dniem działanie słabło aż do 0. Trzeba by to brać max parę razy w tygodniu. Do tego u mnie działa od trwało krótko, z godzinę po zażyciu tabletki. Wersje o CR trochę dłużej. Brałem też podobny mix tylko zamiast bupropionu reboksetyna.
  9. Brałem nawet razem ze sobą mirtazapine, wenlafaksyne, bupropion i mph. Jak dla mnie mirtazapina działa dobrze antydepresyjnie ale na powyższym miksie wcale nie miałem dobrego napedu, jedynie zanim się wyrobiła tolerancja na mph to on działał. U mnie napęd to jest odwieczny problem. Także moim zdaniem mirta troszeczkę może podnieść napęd ale głównie działa antydepresyjnie. Z jakiegoś dziwnego powodu od jakiegoś czasu powoduje ona u mnie nieznośny zespół niespokojnych nóg. I paradoksalnie po jej zażyciu zamiast mnie uśpić to nie mogę spać tylko machać nogami muszę. Zamulenie przechodzi dosyć szybko jeśli chodzi o następny dzień oczywiście, bo po zażyciu efekt nasenny jest stały. Tycie - drugi problem z którego powodu przestałem brać mirte. Wieczne opróżnianie lodówki w nocy i nieposkromiony apetyt. Zmieniłem z tych dwóch powodów na trazodon choć niestety jest on słabszy.
  10. Chorobę u mnie ogólnie? Nie wiem. Leczę się od 18 lat z przerwami na kilka lat bez leków. Ciężko powiedzieć jedna przyczynę, pewnie wiele czynników w tym stres.
  11. Z tego co wiem ale się mogę mylić to efekt nadmiernego pobudzenia mięśni przy parkinsonie u osób leczacych się jest właśnie po lekach. A bez leków po prostu mają osłabiona możliwość poruszania kończynami w ogóle.
  12. Jako efekt uboczny risperidonie, arypiprazolu i większej dawki Fluanxolu (każdego z osobna, nie razem). Swoją drogą z powrotu choroby też mam taką aktyzje nerwowa że tak powiem, że nie mogę znaleźć sobie miejsca. Ale w porównaniu z tym co było po lekach to nic. Pridinol powinien przeciwdziałać akatyzji tak jak Akineton, więc to moim zdaniem nie to. Jaki neuroleptyk bierzesz?
  13. Moje doświadczenie z akatyzja jest przede wszystkim takie że nie mija bez odstawienia leku, z czasem, wbrew temu co niektórzy mówię. Po prostu trzeba szybko odstawić lek bo będzie coraz gorzej. Najgorsze doświadczenia mam z risperidonem, arypiprazolem i flupentiksolem w większej dawce. Bardzo pomaga doraźnie Akineton i benzo, ale tak naprawdę ja miałem na tyle potężne akatyzje że to jak gaszenie wielkiego pożaru wiaderkiem wody. Straszny, ciągły niepokój, uczucie że się zwariuje, niemożność uwiedzenia, ustania w jednym miejscu, niemożność położenia się i zamknięcia oczy na dłużej niż parę sekund bo pojawia się impuls WSTAN I CHODZ. Dodatkowo arypiprazol ma bardzo długi okres półtrwania i po odstawieniu akatyzja jeszcze długo się utrzymuje.
  14. Podwyzsza prolaktyne wiec sila rzeczy moze obnizyc libido. Daj znac jak taka dawka na Ciebie działa, czy podnosi nastrój i zwiększa motywacje. Sam tęsknie za tym lekiem, gdyby nie ta prolaktyna to bym go brał. U mnie gorszy jest inny efeky uboczny mianowicie przyrost piersi, też przez prolaktyne. Wygladalem jak pol kobieta na nim.
  15. A to dla czego nie, ja brałem wenle 375 bupropion, pregabaline, mirtazapine, do tego jeszcze byl metylofenidat. W ogóle o pregabalinie w miksach to już nawet nie wspominam jak cos pisze, bo z automatu przyzwyczaiłem się że ja od bardzo dawna biorę. Łagodzi objawy uboczne leków które w jakikolwiek sposób stymulują, działając na np. noradrenalinę I wg mnie bardzo dobrze się komponuje. Tylko że u mnie prega nie wywoluje haju (w żadnej dawce), nie powoduje zwiększonej towarzyskości I po prostu łagodzi napięcie niestety jednocześnie nasilając lenistwo i anhedonie, dlatego biorę jej już tylko 200 mg zamiast 600. Za to jestem tym szczęśliwcem że działa pomimo wielu lat stosowania.
  16. Bupropion z pregabalina to nie jest jakieś wymyślne połączenie, pregabalina pasuje do prawie wszystkiego. Oczywiście ja te okresy kiedy brałem bupropion brałem również pregabaline.
  17. Ja brałem z bupropionem i nie działało to zbytnio dobrze, nic praktycznie na anhedonie.
  18. Medikinet I Elvanse w znacznych dawkach u podatnej osoby może spowodować psychozę, benzodiazepiny to raczej przy zespole odstawiennym.
  19. Nie wiem musicie poszukać ja tylko tak ogólnikowo czytałem m.in. na tym forum.
×