-
Postów
1 550 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Verinia
-
Piję rumianek mając nadzieję, że mnie to uzdrowi
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Verinia odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Ja piję|czę na to, że moje życie jest takie nudne. Z mojej winy też na pewno. Spaliłam mosty, które musiałam. Nie poznałam nowych znajomych, bo to mnie przerasta, choć chcę w głębi duszy, ale mogę temu zaprzeczać. Znaczy to może tylko tyle,że chciałabym mieć z kim wyjść lub porozmawiać, ale mam wrażenie, że jak mnie ktoś poznaje to z jakiegoś powodu nie chce kontynuować znajomości. Yhhh, jakbym nie potrafiła w te wszystkie społeczne niuanse. Rozmawiać dluzej podtrzymywać. Nie wiem. Coś tu nie gra.moze się boję i.. nie wiem. Zwyczajnie nie wiem -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Verinia odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Trudna sprawa. Widzisz, czytam to i to naprawdę ciężka sytuacja w jakiej teraz jesteś. Ja bym nie dała rady pracować i kogoś, chociaż rzadko próbowałam, ale jak próbowałam, to zawsze mnie zwalniali, ale to było za granicą. Nie wyobrażałam sobie iść na rozmowę kwalifikacyjną, bo nie mam prawie żadnego doświadczenia, nie mówiąc o studiach itd. dlatego i tak wysiłek, no bo musisz pewnie, jest spory. A w internecie nie ma specjalnie z kimś pogadać, zatem rozumiem co mówisz. Szukalam w wielu miejscach i byłam jedynie sfrustrowana tymi rozmowami i ludźmi, tematami. Ja zakończyłam znajomość z osobą, która mnie nie szanowała delikatnie mówiąc. Jednak było to uzależnienie które trwało wiele lat. Myślałam że mam to za sobą jednak nawet sporadyczny i jak się okazuje zbędny i szkodliwy kontakt smsowy zwalalmmnie z nogjj czułam że się rozpadam. Nie mam nikogo i boję się otwierać prywatnie, bo nawet w internecie ktoś uciekał nagle i cóż poddaje się nie wiedząc co mam o sobie inontum myśleć. Nie porównuje swojej sytuacji do Twojej, bo jednak te wszystkie sprawy z pracą i ludzi bywają ciężkie. Mogę powiedzieć, że poniekad to rozumiem, choć sama mam inaczej, bo jestem w firmie rodzinnej i tak... Choć czasem myślę o czymś innym to nie. Nie podołam temu by pracować z obcymi. Mnie to przeraża Zawsze w pewien sposób doceniam ludzi, którzy mimo swoich problemów działają. Jednak jak się okazuje niesprawiedliwe traktowanie jest powszechne i cóż. Ciężkie czasy też nastały. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Verinia odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Ja nie potrafię z kimś gotować. No, to się nie uda. Wolę udawać, że coś pomagam, ale jak gotuję sama, to jest to po prostu lepsze i tyle. -
CY to znaczy że jestem przełomowa? Znam czasy bez internetu. Jak się zaczęło wszystko pojawiać tonpierwsza, najprostsza gra, to był szok i niedowierzanie. A jak dostałam komputer i internet był w domu, to era gadu gadu totalnie mnie pochłonęła a potem czateria.
-
A myślisz że covid po prostu zaczął funkcjonować na świecie, czy zostać stworzony przez człowieka? Wg mnie oczywiście jest to bardzo podejrzane, ale nie wnikalam w tę sprawę.
-
Pobudki w nocy też jednak mają istotne znaczenie na jakość snu jako takiegk. Nie mam dziecka, nie muszę wstawać w nocy, ale bardzo długo miałam kilka pobudek w nocy, często nie potrafią zasnąć ponownie. Natomiast teraz śpię bez wybudzeń, ale nie zawsze się określoną ilość godzin. Czasem jest to 4 godziny, czasem 6,7, a nawet 12. I raz wstaje bez problemu, a czasem muszę się długo zmuszać do powstania z łóżka
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Verinia odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Rzuc w niego tym jedzeniem -
-
-
trauma przez psychiatryk
Verinia odpowiedział(a) na Michu95 temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
Tzn. nie tak, bo źle napisałam. Te krytyczne uwagi że nie mam koleżanek były A dzieciaka a te wkrety myslowe że ktoś mniej ocenia spojrzeniem lub sąsiedzi totalnie mną gardzą były jakoś po liceum. -
To nic fajnego. Tzn. czasem gdy masz dobrą energię i ta noc Ci się podoba... Nie śpisz, masz energię, ale to bardziej w Stanach pobudzenia. Bezsenność to problem, bo Twój organizm jest przewlekle zmęczony. Psychika jest w gorszym stanie, nie regeneruje się. Pijesz mnóstwo kawy, żeby zacząć dzień. Bezsenność ma różne oblicza. To nie jest zarwanie nocy. To niemożność snu, gdy tak bardzo chcesz zasnąć, a się nie da.
-
Okropnie. Coś mi jest. Boli mnie brzuch. Zatrucie, wirus. Nie wiem. Mózg mi pęka, dreszcz i psychika odeszła na dalszy plan.
-
I tutaj faceci mogą się buntować. Nie mówię, że jesteście nie w porządku. Wiesz widzę tu i wszędzie bardzo w porządku ludzi. Ale jak wiadomo przemocowcami są w duzej mierze faceci. Dlatego jestem uczulona, gdy facet mówi o swojej byłej w bardzo poniżający sposób. Mowi tutaj bardzo przekonująco. Ogólnie. Faceci agresywni będą niepozorni. Nie widać tego. Mogą być czarujący. To proste. Dlatego zwykle słucham, co kobieta mówi nawet jeśli broni faceta.
-
Z tego co wiem, najniebezpieczniejszym facetem jest ten, który jest twoim partnerem.
-
Z tego co wiem, to ten olejek moze zmieniać działanie leków. Gdy to usłyszałam, przestałam. Jest wiele.jnnych i lepszych substancji. Ten olejek nie jest jakiś specjalnie szałowy.
-
I tak. Powiem od siebie, że bardzo nie ufam facetom. Nie chcę powiedzieć, że każdy gość jest zły, toksyczny itp. tutaj bardziej chodzi jak to dzialalo w nim przypadku, ale wiedzą o tym nadeszła dużo później i nie. Nie pogodziłam się z tym. Nigdy nie wiesz, co znajduje się we wnętrzu drugiego człowieka.
-
Rozumiem. Bo to normalna reakcja na trudne doświadczenia. Mogę powiedzieć, że ja jestem dzisiaj wściekła na pewnego człowieka na którego zbyt wiele lat "czekałam" . Uch, sporo manipulacji, ale tutaj jednak z tego, co się dowiedziałam najlepszym sposobem jest cisza. Cisza jest bardzo skuteczna. Jeśli wiesz, co mam na myśli. To trudne i tutaj nasze rozgrywanie emocji jest trudne. Zniknięcie i zapomnienie?.czy jest w ogóle opcja zapomnienia i wybaczenia?.nie wiem.
-
Co to znaczy zilienial? Że jestem i Zetką i milienialsem?
-
wojny to interesy, to trzeba brać pod uwagę.
-
nie jestem przyjacielem myślisz, że jesteś facetem tylko myślisz zatrzymaj się wywiad ze mną na pierwszej stronie bravo nie mów kim jestem nie istnieję przepraszam hah, nie wiem kim jesteś to tylko to, co widzę zamrożony gdy czujesz bicie serca marnujesz czas palisz mosty palę mosty szukam serca zamarłeś z chłodem oddzielasz się od skurupy chcesz spokoju słowa denerwuję cię jestem problemem problem to ja pownienieś wiedzieć, że opuściłam choć pękł świat część przeszłości żyjesz w mojej krwi część oddałam tej drugiej zachwycona nowa postać karykaturalna och, wracasz to nic to mój problem mówiłeś myśli są bez znaczenia nieprawdziwe są urojeniem chorobą jestem chorobą "przestałem kochać cię po diagnozie" to tylko umysł moje marzenie otrzymałeś zapłatę nie zrobię nic uciekam magia mnie woła szlajam się z zapachem jima czarna maź otacza dom umieram codziennie rodzę się na nowo każdego dnia i zakładam potęgę oczu tak, to było po tygodniu' love story day' nie ma czasu na poczucie winy "zapomnij o tym, ja idę dalej" jestem pionkiem w twojej grze zostawiasz mnie na potem słowo nie istniało bez odzewu fantazję rozbiłam o telefon znasz nowy numer dawno nie płakałam zamroziłam ciało i łza nie pojawi to tylko zły sen, który trwał 11 lat a wiesz, 11 to moja liczba opada maska uciekałeś za szybko rower w górach skaliste szczyty zjazd w dół adrenalina pobudza krew nie współczuję intryguje zło smutny człowiek blady facet bez krwi żyły pękają od emocji emocje powracają w lepszej postaci wstaję ze spokojem nie martwiąc się, czy dzisiaj odpowiesz kolorowych koszmarów skarbie to tylko ty to ja kochałeś potrzebę mojej obecności w ramach wdzięczności pod kontrolą przejrzyjmy lustro odbicie praży oczy przymknięte piecze jesteś mężczyzną mężczyzną z pancerzem przezroczystym płachta na byka rozbijam muzykę tworzy nowe tory a 'station to station' to taka piękna piękny artysta bez kpiny muzyka to przyjaciel wchodzę w kartki książki rozmowy z najgorszymi są pożywką taki buntownik stanie na stole chwytając mikrofon poznać ich w rytmie tu są ich słowa co potrafi język jak mogą wiedzieć co byś chciał usłyszeć zaśpiewam wszystkie utwory lany zrobię raban widzieli to "uciekłam ze szpitala, nie odpowiadały mi godziny śniadań" smacznej kawy.
-
Samoocena. Poczucie niższości, wyższości, przeszłość.
Verinia odpowiedział(a) na Verinia temat w Psychologia
Hmm. Zdałam prawo jazdy za 7 razem. Jeździłam kilka lat. Potem zaczęłam bać się jeździć, leki też zostały wprowadzone za mocne, bym czuła się na tyle sprawcza za kółkiem. Nie prowadzę. Nie jest to u mnie żaden powód do wstydu. -
Samoocena. Poczucie niższości, wyższości, przeszłość.
Verinia odpowiedział(a) na Verinia temat w Psychologia
Mogę tak dodać, że to poczucie ogromnej inności jest u mnie w dużej skali. Nie mam takiego poczucia, że kiedykolwiek uda mi się z kimś zaprzyjaźnić. O związku to już nawet nie chcę myśleć. Czuję się niewystarczająca również, odstająca, zbyt dziwna, chora itd. mogę czuć pogardę i wyższość , ale.moze być to jakaś reakcja obronna, która się u mnie wyrobiła, ale potem wraca ten wstręt do siebie i ciągle jestem w chaosie. Tak, też wiem jakie mam zalety. Tzn..moge czuć i słyszeć, że mam i czasem coś w sobie lubię. Czasem słyszę mile rzeczy. Rozmowa z ludźmi jest trudna, bo jakby się wycofuję z lęku. Może to lęk przed odrzuceniem, że jak mnie bliżej poznają to uznają, że nie jestem taka jaka się mogę wydawać i odchodzą. No tak też było, więc mam podstawy. Mam wiele wadni też nie wiem, co mogę teraz zrobić, żeby zmienić coś, bo nie wiem jak i co dokładnie. Potrzeba akceptacji to była największa od 6 klasy podstawowej do... Tak myślę do 2022 roku. Moze strzelam. Były sytuacje gdzie czułam się pewnie. Jestem dość ekspresyjna osobą, mówię głośno (taki mam ton, ale tego sama nie dostrzegam). Mogę patrzeć z dystansem i nie uczestniczę w rozmowach bo nie są tonmoje tematy1. To poczucie niedopasowania w zasadzie jest to inność, bo dzieje się to w rodzinie, w pracy, w domu mniej. Analiza zachowań społecznych jest duża, choć mniejsza nic dawniej, bo fobia społeczną praktycznie się wycofala, ale nadal jestem "wyrzutkiem"… nawet gdy ktoś potrafi ze mną porozmawiać. Wiem jednak, że są to chwilowe wymiany zdań, bo .. to mnie często przerasta, czego sama do końca nie rozumiem. Rodzina to jest tak ważne dla.mnie. całe życie i relacje pokazały mi, że tylko ona może mi pomóc i chce. Więc do kogo mogę się zwrócić? Chcę mi się teraz płakać. To są takie obawy o to. O to, że to może zniknąć. Często myślę o śmierci, przemijaniu i sensu w tym życiu. Jeśli chodzi o używanie języka. Często nazywają mnie dziecinną, a często powiem coś , co może ich zdziwić np. moje obserwacje. Lubię rozśmieszać i często mam taki potok słów bezsensownych. Wśród lekarzy powiedzmy no to tutaj jestem opanowana i moje wypowiedzi są krotkie.i zwięzle. Nauczyłam się wobec nich nie wdawać się w szczegóły co mi jest. Nie ufam im. Pozdrawiam 🩵 -
Cześć chciałbym pogadać o czym ważnym co zmieni wasze życie i doceni co macie
Verinia odpowiedział(a) na nelypolishboy temat w Kroki do wolności
O kurde, dziękuje🩷 stawiam Ci kawe, trochę wirtualną, ale myślę że jestem wdzięczna, bo to miłe, co napisałaś.