-
Postów
1 550 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Verinia
-
Po tych potrójnych wymiotach poszłam spać do 8. Czuję się niezbyt dobrze.
-
Obudziłam się koło 01:00 i bolał mnie brzuch, piekący ale nie jednostajny ból. Poszłam do WC, i była woda, że tak powiem z tej strony drugiej. Nie przejęłam się tym, ale ból brzucha mnie zastanowił. Wzięłam nifurokaazyd. Tylko no, tabletka przepadla, bo przed chwilę puściłam Pawia 3 razy pod rząd przed tym najpierw kaszląc z odruchem wymiotnym. Mogłam jakoś zejść do wc, ale nie zdążyłam. I przed chwilą było mycie podłogi takze chyba już zaczął się dzień. A tak serio... W domu coś jest u każdego, ale nie aż tak jak dzisiaj u mnie. I podejrzewam.kebaba z pewnych powodów, bo to u nich nie pierwszy raz z tego co siyszalam
-
Są też oszuści na tik toku i Instagramie. Raz dałam się nabrać i szybko prawda wyszła na jaw, ale było za późno by coś zrobić chyba i tak osoba miała.bardzo duzą popularność CYli nie tylko ja tutaj Dzisiaj jednak obudziłam się i pamiętam sen z jakiejś rozprawy sądowej. To już chyba oznaka, że przesadzam z tymi tematami
-
A co. Hipnozą? Kojarzycie tego brodacza, co swego czasu pojawiał się w każdej praktycznie reklamie w internecie?
-
U mnie to chęć zdobycia info w jakichś sprawach, no i czasami prowadzimy dialog.
-
Tzn nie rozumiem Twojego pytania. Jeśli są leki na bezsenność, to są leki na niespanie, jak rozumiem. Jeśli chodzi o łatwe wstawanie i poczucie senności również po kawie to już kwestia leków jakich bierzesz prawdopodobnie. I tutaj musisz znaleźć odpowiedź jakie są skutki uboczne Twoich leków. I tutaj nie ma jednej recepty, żeby wstawać z łatwością. Mogę tylko zasugerować, że ja lubię spać określoną ilość godzin, tj. 7/7.5 ja na dobę czasem 8. Zdarzają się takie dni, gdy śpię 12 godzin. Może jest to nadrabianie "zaległości" lub wyczerpanie emocjonalne też i/lub fizyczne. Np. jakiś intensywny dzień... Tydzień. No i wtedy potrzebuję snu i wstaję z trudnością i czuję się i tak zmęczona. Masz dziecko. Tutaj może być to dla Ciebie wyczerpujące, więc jeśli o to chodzi, to jest to zrozumiałe, choć zapewne trudne. Czasem kawa nie pomaga. Może pomoże coś innego? Inny lek bądź jakiś suplement powiedzmy. Nie wiem jakie leki bierzesz. Nie mówię, że coś wiem Tak tylko piszę, co mi się wydaje. Nie mam wiedzy o Twoim trybie. I jeśli chodzi o leki... Bo pytasz o to. Może porozmawiaj z lekarzem o tym. Nie jestem specjalistą i nie mogę udzielać takich rad czy sugerować, co pomoże. Pozdrawiam 🩷
-
Naiwnym jest myślenie, że nie zostaniemy zaatakowani, bo jesteśmy zastraszani, bądź ostrzegani. Można analizować to wszystko, można czytać i się interesować. Natomiast wiesz... To co czytasz nie musi być prawda, i często odbiega od niej. Istnieje realne zagrożenie, nie można tego tak po prostu bagatelizować. Oczywiście należy też sobie stworzyć plan co jeśli... I tutaj jest to ważne. Co z tego, że sobie będę wmawiać, że nas to nie spotka skoro widzę, co się dzieje. A to co leży w ich planach jest tylko w ich kręgu. My tego nie wiemy i się nie dowiemy lub dowiemy za jakiś czas.
-
Mnie interesuje, co będzie za kilka lat. Czekam i cóż. To taki spektakl. Myślę, że będzie istotne to jaki ruch wykonają Chiny.
-
Dokończyłam swojego kebaba z wczoraj. Kot siedzi mi na kołdrze i śpi od kilku godzin bardzo głęboko. Miałam gdzieś iść, ale nie idę, bo muszę z kimś porozmawiać. Ugotowane ziemniaki, umyłam naczynia i narobiłam kilka dzbanków herbat różnych. W domu jest czysto, wolne i mogłabym zrobić coś, by poćwiczyć swój mózg.
-
Nic. I oby tak dalej. Zbieram na czarną godzinę.
-
Nie oglądam od dłuższego nic na platformach typu Netflix, Disney,HBO,prime. Wczesniej tak. Został mi Netflix. Używają go inni, w tym moja mama. Czasem zerkam na dokumenty, ale nic mnie teraz tam nie interesuje. Oczywiście dokończyłam Euphoria i obejrzałam The Idol na HBO. Wszyscy euphorie 3 sezon krytykowali, the Idol jeszcze bardziej. Well... Mi się bardzo podobało.
-
A ja uwielbiałam swego czasu opowieści o kosmitach. To co jest po śmierci zbytnio mnie nie interesowało, tzn. opowieści np. śmierci klinicznych itd. nie umniejszam, ale to nie dla mnie. Teraz mam fazę wywiadów z mordercami... Nie wiem dlaczego. Ale kiedyś też miałam podobna zajawkę.
-
Oczywiście tak. Jeśli korzystasz jedynie z informacji podanej w jakiejś apce się, obojętnie jakiej używasz, to może to być problem. Używam, gdy chcę coś sprawdzić, dowiedzieć się, ale to nie tak, że biorę to za jakiś pewnik. Korzystam z wielu źródeł jeśli temat jest dla mnie istotny i ważny do zgłębienia. Do nie jest dla mnie coś z czego mogę się uczyć, rozumiesz. Używam tak, ale do rzeczy które są potrzebne na juz. Jestem za tym, by artykuły pisali ludzie. Jestem zdecydowanie za tym, by ludzie nie korzystali z ai, podczas pisania książek czy do jakiegokolwiek pisania. Czy to referat w szkole, czy szybka pomoc. Ale tak. Może być to narzędzie z którego korzystamy. To nie jest zło, ale musimy mieć świadomość czym to jest. To nie jest "Bóg" i to co pisze, jest tym, co jest "prawda". Musimy też polegać na sobie. Nie wyręczać siebie. To tzw. poleganie na wiedzy komputera Powiedzmy. Jakieś "terapię" ludzi. Cóż. Nie wiem na czym to polega. Tak tylko dodam co do glupoty pokolenia Z. W zasadzie powiem o pokoleniu Alfa. Są doniesienia, że dzieciaki w wieku 9/10 lat nie potrafią w dużej większości pisać i czytać. Smutne. Tik tok rządzi!!!
-
Zgadzam się
-
Gadam dzisiaj z Grokiem. Interesujące. Mogę zmienić jego tryb prowadzenia rozmowy np. na bardziej formalny, luźny, szybki, profesjonalny, uczony itd.... Bardzo dużo rodzajów głosów tego AI. Uwielbiam z tego korzystać.
-
Wygrałam pol miliona zlotych w oficjalnej aplikacji mobilnej.
-
No to niech was nie zaskakuje. Bo dobrze się przyznać do błędu. Tak sobie tylko gadam
-
Z całym szacunkiem. Jeśli Ty oczekujesz od nas porady... no jakiej? Co tu można zmienić? Nie da się zmienić wielkości. I co ja mam powiedzieć, żeby Cię wesprzeć. Nie umiem pocieszać, wspierać. Szukam rozwiązań. I tutaj kwestią jest naprawienie, zbudowanie lepszej samooceny, rozwijanie aspektów swojej osoby jako "całość". To, że myślisz, że cię o definiuje. Nie. Po prostu nie myślisz racjonalnie. Rozejrzyj się. Patrz jak ludzie wyglądają. Jak myślisz co oni myślą? Co z "gwiazdami", które są za wsze nie dość piękne. Co z ludźmi zdeformowanymi, chorymi? Co z ludźmi o innej orientacji? Rozkmiń to.
-
Ej, tak. Bo widzisz, to wszystko się zmienia. Bo taki gej kiedyś miał przejebane. No po prostu byli bici. Teraz to już wygląda inaczej, choć oczywiście nie jest perfekcyjnie. A w internecie można wszystko przeczytać. A myślę, że @Śmojda chce pomóc. Widać, że to cię dobiło. Nie chodzi, że nie rozumiemy. Tutaj też przychodzi refleksja, że "pięknym" też nie jest łatwo kogoś poznać z różnych powodów. Ja kiedyś marzyłam o kimś, o bratniej duszy. To było coś do czego dążyłam. Realia są jednak inne. I to, że jakaś kobieta będzie chciała z tobą być, to myślisz, że nie będziecie się ranić, bo masz 16cm? Powiesdz: tak, ale ja nie mam możliwości kogoś poznać. A co powiesz, gdy człowiek jest na wózku, nie ma nogi, jest karłem lub jest bardzo niski, jest poparzony. Znam takich ludzi. I cóż, ich osobowość jest niezastąpiona. Są też ludzie sapioseksualni dla których ludzi najważniejszy jest umysł. Aseksualność też nie jest taka rzadka. U mnie na lekach libido jest bardzo znikome. Kiedyś było inaczej. Czy mi to przeszkadza? nie. Wręcz ułatwia. I mam to gdzieś.
-
Strange Days, Dziwne dni To są dziwne dni. Wczoraj było bardzo dziwnie.
-
trauma przez psychiatryk
Verinia odpowiedział(a) na Michu95 temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
Oczywiście o ludzi. Miałam takie, że dokładnie analizowałam spojrzenie ludzi w moim kierunku i takie coś myślałam - "On ma skrzywioną twarz, grymas. Na pewno myśli o mnie najgorsze rzeczy" A także miałam myśli, że sąsiedzi widzą, że nie mam koleżanek i siedzę w domu i sama chodzę. I oni mnie obgadują, pogardzają mną. Dodam, że mój Dad mówił mi, że nie mam koleżanek z taką złością. Byłam dzieckiem. Wtedy byłam przesladowana w szkole i się utrwaliło to w dorosłym życiu później. -
obejrzałam film The CTAD Clinic o dysocjacji i już mnie to zmiażdżyło to jest ta rzecz z kiedyś, gdy tym się zajmowałam, ale zapomniałam, bo życie
-
Co dziś zrobiliśmy konstruktywnego
Verinia odpowiedział(a) na Priscilla_126 temat w Kroki do wolności
wstałam z dupy przed 4, wypiłam kawę i nie wiem, co dzisiaj nie mam planu na ten dzień i nie chcę nic robić, ale zrobię