Skocz do zawartości
Nerwica.com

Verinia

Użytkownik
  • Postów

    1 550
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Verinia

  1. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    nie bierzesz tego teraz? i jak się wgl czujesz mniej więcej ? prega działa, ale możemy nie czuć tego "pijaństwa" początkowego, bo to były tzw. początkowe skutki uboczne, które były fajne i jak zwiększamy dawkę to chwilę czujemy ten stan pregowy, no ale u mnie prega niweluje skutecznie lęk, co jest ważne no i daje pozytywny nastrój
  2. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    myślę, że ma znaczenie, że bierzesz chlor, a ile go bierzesz? i czy na wieczór, czy też za dnia?
  3. nie mogę iść do więzienia xD ty, ale widzę, że jeden koleś (dożywotniak) ma komputer w celi. serio? czyli oni sobie tam siedzą i grają? xDDDD i teraz pytanie, gdzie lepiej więzienie czy psychiatryk?
  4. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    niektórych podkręca, niektórych muli pomyśl o ludziach, którzy decydują się na większe dawki niż 600, czy 900 mogą robić to codziennie, albo okazjonalnie, gdy idą na jakąś imprezę i się lepiej bawić.
  5. myślę po prostu, że pójdziemy o 3 w nocy na cmentarz sobie pogadać, czy coś, albo zapalić
  6. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    nie, prega dodaje radości, usuwa lęk i różne inne ja dzisiaj czuję się wyczerpana, może to emocje ostatnie mnie tak zmiażdżyły, nastrój ok, ale energii zero, a może to PMS ile bierzesz preguni? bo zapomniałam
  7. Verinia

    Co teraz robisz?

    jeszcze znalazlam teraz to, krótszy film 20 minut
  8. Verinia

    Co teraz robisz?

    chyba jest taki wątek z filmami/linkami, to tam będę wrzucać
  9. moja wróżba z ciasteczka z zeszłego miesiaca. Mam ją pod obudową w tel i mi się przypomniało
  10. Muszę zamówić jakiś fajny TV i rzutnik z kosmosem, bo ten co mam mi się zepsuł, w sensie wejście do ładowarki. Może są jakieś fajniejsze
  11. Verinia

    Co teraz robisz?

    oglądam to, palę i piję kawę potem zamierzam sprzątać itp.
  12. papier toaletowy mi się skończył xD a nie mam kasy przy sobie i mnie ciśnie, ale jakiś kawałek znajdę ja pierdziele
  13. Verinia

    Co dzisiaj zjadłeś?

    mam ochotę na jajecznicą z pieczywem z masłem zaraz se zrobię
  14. nauczyciele uczyli mnie dopasuj się ciągle się spóźniasz jarasz zioło w klasie masz imponować nie zdasz matury ksiądz nakazywał spowiedź co tydzień modły, ciągłe modły im więcej, tym większa szansa by do nieba dostać się tam jest raj wiele dobrych dusz musisz starać zrozumieć to myślisz, że zmieni się to samo z siebie nie przyjdzie wpadnij w przepaść przywitaj się z potworem przypomina podświadomość tęskno ci do normalności? czy świat jest zdrowy? bóg stworzył na swoje podobieństwo skoro bóg, czy też Bóg ma wrogów staję się bezwzględna wobec nakazów nie tresuj mnie bo ugryzę, krew spożyję z ochotą nie chcę twojej kontroli cynicznych uśmieszków zacnych słóweczek świat jest iluzją spróbuj o tym pomyśleć matrix na antenie fasadę nosić chcesz koniec bliski pragnienie spełnia po czasie uważaj czego chcesz naukowcy autorytety leć dalej porozmawiaj ze złym gonisz to nie da spełnienia gonisz i ciągle coś jest nie tak nadal odwracasz wzrok a cyrk ma się dobrze ty wiecznym klaunem ulecz swoich przodków ucz się od starożytnych w kosmosie dryfujemy nie pamiętając kim jesteśmy po co tu przyszliśmy wybrano nas do życia roboty cicho dreptają w kapturze widzę chłopca on wie gonić za prawdą to jedyne co mnie napędza wieczna ciekawość wzorzec pokoleń miliony stworzeń kręcą się z ziemią księżyc woła głośny krzyk nocy wampiry oddychają nie mają łóżek mafie i szefowie kręci się biznesy zarabiamy hajsy kradniemy wszystko dla tego uczucia ćpanie, leki i wóda bez popity co jest tutaj odpowiedzią chcesz wysłać na odwyk nie rozumiem twojego pragnienia wejdź do mojej głowy na godzinę myślę, że poczujesz LSD totalna faza na trzeźwo to sprawia widzenie to sprawie nadczucie że tak to ujmę chyba pozwolisz nie interesuje mnie, co mówi mój lekarz zjadam lit i nie jem trawy zbyt często kurt cobain wybrał herę lit niepoznany leczy chore półkule myśli odpływają reakcja i nadreakcja możesz nazwać to czym chcesz zdrowieję, choć nie tak chyba nie chcę być zwyczajna czy dobrze radzisz sobie z hejtem czy masz odwagę podnieść rękę komfort to tylko wymówka jeśli chcesz iść na szczyt idź stromo, pot pojawi się krew w zębach, zaciskasz szczękę ból ból to prawda jeśli widzisz czarne jeśli widzisz biel bez ciemności nie dostrzegasz światła wykorzystaj uczucia mięśnie krew krąży wokół Marsa chyba się przenosimy tworzą kolejne wirusy czeka nas kolejny kryzys twój lęk pożywką wszystko wiedzą ty czytasz kolejne wiadomości taka podła nie szanuje nikogo bestia, istna wiedźma czuje się bogiem nie znosisz tego poruszam się tanecznie ty męczysz się z maską jeśli zależy ci być wrogiem uznam to za komplement możemy zmierzyć się słowem zapraszam do swojego domu nawet kawę zrobię cóż, oni mnie nie cierpią jestem gotowa czekam tylko na moment to nędzna masa flaków nie będę świętą nie zmienicie się nie znasz tej mocy uważaj to będzie subtelne nie zaboli. zanurzam się w głąb oni wciąż gadają tylko w kosmosie rozmawiam niebieska czy czerwona zażyj pigułkę i zdecyduj się to bunt buntownik z zaświatów pandemia i plandemia kolejna wojna chiny obserwują zrobią krok i wszystko... nadal kroczę pewnie mam słodki uśmiech zapalam papierosa mgła przewidzeń daje znaki choć męczące, to korzystam smugi chemiczne fruwają niosąc deszcz wyrzuciłam wszystkie kamienie zostało mi kilka parę błyskotek nawet tego lata nie pływałam jestem w księżycu oznaczona tylko dzikość roztacza osiedle rzucam złotem woda zmienia smak kiedyś wezmę cię będziemy się śmiać nadal dziwna nie jestem nieszczęśliwa chyba pozostaje bez nikogo chcę cię widzieć na moim ekranie nie poddawaj się choć koniec nas pospiesza ja po prostu 11 marzec środa narodziny i tak bujam się zbłąkana wolność jest z powołania nie dostaniesz się nawet nie chcesz gadasz o ideach a ja chcę sławy chwały wszystkiego, co masz chyba powinieneś uciekać choć mogę zrobić to wiem czego pragniesz mówił na mnie trucizna lecz mam w sobie wiele piękna i gniewu wstrzykiwał to każdej nocy nauczył mnie powrotu skąd pochodzę jego zło mnie pochłonęło ten dzień, to jeden dzień transformacja choć nadal trwa ból stał się moją siłą i mogłam umierać gdy się budzę to jak narodziny nauczył trudnej miłości choć to niewiele to zawsze za mało bo jesteśmy źli, to nasze dobro dam ci ciastko z wróżbą 'czekają nowe okoliczności' właśnie to wylosowałam oceniają okładkę chyba nie przeczytali wszystkiego misja trwa. on w tym pokoju piękny
  15. No to teraz SŁOŃ: nie wiem, czy wklejałam. kużwa, to chyba typ, który jest dla mnie HOT
  16. U mnie drugie podejście do litu zaskoczyło. Może warto spróbować?
  17. Verinia

    Nasze sny

    Ten sen był dziwny. Uwaga: TYLKO DLA DOROSŁYCH!!! chodziło w tym śnie, że oglądałam pornole próbując się podjarać, ale nie mogłam i mnie to wkurzało, i potem nie pamiętam xD a jak się obudziłam to moja pierwsza myśl: nie wal konia, nie fapuj, odstaw porno. Mam takie wewnętrzne poczucie, że to mi szkodzi, bo potem czuję się fatalnie i tak wytrzymuję ok. 8 dni bez i dalej, ale muszę to całkiem usunąć, bo u mnie wiele korzyści przynosi, gdy tego nie robię, ale mniejsza już. Mam nadzieję, że Was nie obrzydziłam, czy coś.
×