Skocz do zawartości
Nerwica.com

Melodiaa

Użytkownik
  • Postów

    771
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Melodiaa

  1. W moich czasach czasach można było odjebać co się chciało i widziała o tym rodzina i sąsiedzi. Teraz cię nagrają i wrzucą do sieci
  2. To jest zawsze weryfikator. Jak to mówią przyjaciół poznajesz w biedzie a ja dodam, że w sukcesie też. Jak zachorowałam pierwszy raz spotkało mnie to samo. Nie byłam na to przygotowana kompletnie. Zwłaszcza, że gdy w życiu tych osób coś się działo- byłam i myślałam, że mogę liczyć na to samo. Zderzenie z rzeczywistością nie jest łatwe. Im jestem starsza ostrożniej dobieram ludzi ale to nie zawsze też oznacza, że się nie sparzę. Ten świat jest taki, że coraz mniej człowieka w człowieku. Ludzi się używa często.
  3. Ładna, miła, wspierająca, życzliwa. Pozytywną dusza.
  4. Może wrócą...piszesz o tej pijawce? Dawno nie spotkałam takiej mendy (sorry za wyrażenie ale nie umiem łagodniej określić )
  5. Bądźmy sprawiedliwi...od wczoraj tutaj nastał błogostan to i można napisać, że toksyna się ulotniła @cynthia też masz takie wrażenie?
  6. Masz dobrą duszę i serce z wierszy, piszesz, gdy emocje chcą być wolne. Niebieskie oczy niosą spokój.. Verinia, jesteś po prostu dobra.
  7. Mnie wszystko jedno bo i tak muszę wszystko widzieć. Zboczenie byle zawodowe. Jakieś odszkodowanie by się przydało pt szkodliwe
  8. To jakaś tajemnica jakie. Znam tylko takie do warjatów
  9. Zakładam że @shadow_no nie widział jeszcze
  10. Jak wróci to Zgłoś i po problemie
  11. Nie reklamuje się tutaj innych for.
  12. Bardziej tak ale podkręcam https://tenor.com/pl/view/foil-arms-and-hog-fah-detective-answer-the-question-answer-gif-20185517
  13. https://tenor.com/pl/view/interrogation-interrogation-tactics-gif-13098581 Krejzi w akcji
  14. Przeważnie dzieje się tak, że nigdy nie nawiązuje sama bliższych kontaktów. Jeżeli ktoś chce nawiązać kontakt ze mną komunikuje mi to i określamy relacje. Miałam kilku przyjaciół ale tez się zawiodłam. Zrozumiałam, że ludzie zatrzymują się w naszym życiu na pewien czas. Widocznie z jakiegoś powodu nasze drogi się skrzyżowały po to aby później się rozejść. Dla mnie byli przyjaciółmi bo mogłam na nich liczyć, byli wsparciem, świetnie spędzałam czas. Mogłam im ufać i z pewnością byli lojalni. Później relacja z różnych powodów się zmieniała co zawsze mocno na mnie wpływało. Mimo trudnych chwil czasem pamiętam ile mi dali. Bywa, że brak mi ich zwyczajnie. Tęsknię.
  15. Gdy jesteśmy głodni to zjemy też z śmietnika- to dotyczy też ludzi
  16. Uwierz też jestem z tych jak ty. Nie masz wpływu na innych. Pilnuj tego demona w sobie bo on też szczęścia ci nie daje a wrecz przeciwnie A widzisz to był czas sprzed 3 lat gdy uciekłam stąd Jak ja myślałam o nim w ten sposób to musiał być wyjebisty. Trudno na mnie zrobić wrażenie
  17. Jakiś czas temu poznałam na forum (nie tutaj) chłopaka 28 lat, który nigdy nie miał dziewczyny. Dodam, że cholernie przystojny, inteligentny, wartościowy, poukładne w głowie. Brakowało mu pewności siebie (jakieś kompleksy z dzieciństwa z którymi się uporał de facto). Jakbym była wolna i nieco młodsza nie wahałabym się ani przez chwilę Długo nie chciał założyć konta na portalu randkowym. W końcu przekonał się i znalazł miłość życia. Teraz mieszkają razam ale dziewczyna bardzo zazdrosna więc urwaliśmy kontakt mimo, że to kontakt czysto koleżeński Nie chce aaby pisał z jakimiś babami Wszystko jest możliwe tylko musi nadejść właściwa chwila???
  18. Ciężko nie być sobą Inna nie potrafię być.
×