-
Postów
1 046 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Melodiaa
-
Nie czytam Was aż tak dokładnie bo za dużo tworzycie Bieżący wpis nasunął mi takie myśli. Jako 19 latka bym zainteresowała się jego synem prędzej niż jakimś dziadkiem. Jednak 10 lat różnicy to nie takie straszne jest.
-
Jak sie rozwiode to czemu nie* *nie planuje rozwodu
-
Wszystko zależy @Krejzi1 od ludzi i jeżeli 20 latka wezmie 80 letniego starca milionera to wiadomo, że czeka na rychłą jego śmierć i spadek. Osobiście wolę starszych od siebie co nie znaczy, że starych. Nigdy młodszych i tu mam jakiś spaczona psychikę pod tym względem. Jak umawiać bym się miała z dzieciakami? Natomiast lekko szpakowaty Pan dostojny, z klasą (niekonieczne portfelem). Cóż sama już jestem w tam wieku, że szpakowatosc to norma raczej- rozmarzyłsam się. Ale wróc- jesteś mężatką i tylko bierzesz udział w dyskusji.
-
To nie jedz ksylitolu i innych podrób
-
Hehe nie uwierzysz ale jesteś trzecia osoba o filozoficznym podejściu i wiedzy z którym nie mam problemu się dogadać. Forumowo oczywiście
-
Hej wszystkim! Moja propozycja to mały eksperyment i zapraszam Was do wspólnego weekendu bez dram, bez gównoburz i wycieczek osobistych Zasada jest prosta: przez najbliższe dwa dni wrzucamy tylko to, co: - jest życzliwe - pomocne - śmieszne albo inspirujące - i sprawia, że chce się tu wracać. Zamiast spięć- rozmowy przy kawie, herbacie lub co tam lubicie (miłośnicy chipsów mają spore pole do popisów) Nie zalecam popcornu bo źle mi się kojarzy Zamiast kłótni- memy, ciekawostki, dobre historie i wzajemne wsparcie, Zamiast wzajemnej niechęci- popatrzcie na siebie życzliwie i z uśmiechem. Niech to będzie nasza strefa spokoju i luzu Dołączacie?
-
Możesz liczyć na moje wsparcie tutaj ale mam punkty z gwiazdką.
-
Złota rączka
-
Witaj na forum Wzbudzasz we mnie pozytywne odczucia ale nie wiem zupełnie dlaczego. Chyba lubię kolorowych użytkowników
-
Nie nudzicie się tu?
-
I jeszcze gadają o chorobach A ja bym posłuchała o zdartych kolanach
-
Jestem niespełniona dekoratorka wnętrz Marzyła mi się kiedyś architektura...
-
A co tam na kafe? Jakoś ostatnio nic nie słychac tutaj
-
Mam świra na punkcie zasłon i firan ale przystopowałam. Gdy zaczęło mi brakować miejsca w szafach zaczęłam rozdawać
-
Lęk to najgorsze co doświadczyłam w życiu. Zatrzymał mnie w domu i nie pozwalał wyjść. A jak już wyszłam to moje ciało i głowa fiksowala na maxa. Jak żyć z tym gdy musisz spełniać obowiązki? Nie było wymówki. Krew, pot i łzy. Czasami nie dawałam rady. Non stop się czułam jak horrorze. Na zewnątrz jakby ciemność i to uczucie rosnącego strachu i paniki, że zraz zdarzy się coś strasznego. I ta muzyka złowieszcza w tle, która jeszcze nakręca.... Nienawidzę się bać. Zrobię wszystko aby tego nie czuć. Im więcej robię rzeczy, które napędzają strach tym mniej go odczuwam. Boje się coraz mniej rzeczy w życiu.
-
Podobno bo mam dobre serce ale nie aż tak
-
Już nie pamiętam ale zacząłeś wykładać coś
-
Wiem o tym od dawna i nie musiałeś tego tłumaczyć. Cóż...łatwo mi idzie czytanie ludzi Choć nie zawsze Wciąż pamiętam jak mnie wkurzyłeś na początku i wzięłam Cię pod lupę
-
Ogólnie jest większe przyzwolenie na niecenzuralne słowa i też łatwiej leci....
-
Myślę, że Mic jest prawdziwy a za to płaci się wysoką cenę Zwłaszcza w grupie Niektórzy nie potrafią dostosować się do konwenansów.
-
Jeżeli istnieje rankingg forumowy to tak
-
Cóż natura rządzi się swoimi prawami. Z jakiegoś powodu nawet 15 latkowie maja predyspozycje do uprawiania seksu. Tak zostaliśmy zaprogramowani Rola dorosłych aby nauczyć dzieciaki odpowiedzialności. Zwłaszcza teraz gdy dostęp do wszystkiego jest na wyciągnięcie ręki. Czas kiosków i gazet w bocznej szybie typu Playbooy odszedł do lamusa. Kto teraz trzyma świerszczyki pod łóżkiem?
-
What the Fact?
-
Teoretycznie. Dlatego tyle patologii w Kościele Natury nie oszukasz... Rozumiem, że jednak każdy ma po swojemu.