-
Postów
287 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez marra
-
Paraliż senny? Dysocjacja? Strzyga jakaś? Inny demon?
marra odpowiedział(a) na Doktor Indor temat w Pozostałe zaburzenia
Nie widziałam tamtego tematu, ale nie ma problemu mogę pisać kiedy korzystam ze sztucznej inteligencji. Wcześniejszy wpis był pisany na podstawie moich doświadczeń no i tego co kiedyś tam przeczytałam... -
Propozycji jeszcze nie widziałam ale trafiłam na potwora https://www.filmweb.pl/serial/Potwór+z+Gyeongseongu-2023-10021211 Po 2 odcinkach wydaje się ok.
-
Paraliż senny? Dysocjacja? Strzyga jakaś? Inny demon?
marra odpowiedział(a) na Doktor Indor temat w Pozostałe zaburzenia
Dzięki będę pamiętała. -
Paraliż senny? Dysocjacja? Strzyga jakaś? Inny demon?
marra odpowiedział(a) na Doktor Indor temat w Pozostałe zaburzenia
Można to potraktować jako punkt wyjściowy szukając potwierdzenia w innych bardziej wiarygodnych miejscach... -
Paraliż senny? Dysocjacja? Strzyga jakaś? Inny demon?
marra odpowiedział(a) na Doktor Indor temat w Pozostałe zaburzenia
-
Paraliż senny? Dysocjacja? Strzyga jakaś? Inny demon?
marra odpowiedział(a) na Doktor Indor temat w Pozostałe zaburzenia
"Paraliż senny (porażenie przysenne) pojawia się przy narkolepsji, zaburzeniach lękowych (jak fobia społeczna, lęk napadowy), depresji, chorobie afektywnej dwubiegunowej i zespole stresu pourazowego (PTSD), a także często towarzyszy bezdechowi sennemu, nieregularnemu trybowi snu, silnemu stresowi, niewyspaniu, przyjmowaniu niektórych leków (np. psychotropowych), nadużywaniu alkoholu, czy może mieć podłoże genetyczne, wskazując na problemy psychiczne i zaburzenia rytmu snu. Schorzenia psychiczne i neurologiczne: Narkolepsja: Bardzo częsty związek, nawet u połowy chorych. Zaburzenia lękowe: Uogólnione, napadowe, fobia społeczna. Depresja. Choroba afektywna dwubiegunowa. Zespół stresu pourazowego (PTSD). Schizofrenia. Padaczka. Zaburzenia snu i stylu życia: Bezdech senny. Niska jakość snu. Nieregularny sen: Praca zmianowa, częste zmiany stref czasowych. Stres i napięcie emocjonalne. Zmęczenie i niedobór snu. Spanie na plecach. Inne czynniki: Uzależnienia: Alkohol, substancje psychotropowe. Niektóre leki. Czynniki genetyczne." -
Paraliż senny? Dysocjacja? Strzyga jakaś? Inny demon?
marra odpowiedział(a) na Doktor Indor temat w Pozostałe zaburzenia
Paraliż senny nie jest niebezpieczny, ale nie jest też przyjemny... Gdzieś wyczytałam, że chodzi tu o to, że świadomość budzi się szybciej niż ciało a ciało jest jeszcze w fazie unieruchomienia które jest całkiem naturalne w trakcie snu... co by się człowiek nadmiernie nie kręcił. Spanie na plecach, stres w ciągu dnia nie pamiętam co tam jeszcze było... to może sprzyjać pojawieniu się. W jednym filmie który kiedyś oglądałam była taka scena ktoś został źle znieczulony na sali operacyjnej i ciało właśnie po zostało sparaliżowane ale umysł nadal widział i słyszał... czuł wszystko. To coś takiego można porównać do paraliżu sennego. Żeby się wybudzić ponoć warto całą energię skupić na tym by poruszyć choćby palcem u stopy wtedy szybciej mija, a ile to trwa (?) wydaje się długo a może to tylko krótka chwila... To co najczęściej się pojawią to mrok czerń która pochłania światło może się zbliżać może się czaić w pobliżu w końcu pokoju lub pod łóżkiem : ) umysł ponoć też może wykreować postać przypominającą kosmite... coś takiego miałam i dlatego później szukałam informacji na ten temat. : ) Nocna mara to też paraliż senny. : ) -
Dobra, już kiedyś się nad tym zastanawiałam... drażnią mnie kłótnie, drażnią tacy ludzie którzy nie dążą do rozwiązania problemu... I jak to się ma do tego osobistego cienia : ) ok. kłótnie czasem są pomocne jeśli do czegoś prowadzą... Zapytałam o to sztuczną inteligencję bo czemu nie : ) "ChatGPT powiedział: To, co piszesz, bardzo dobrze wpisuje się w jungowskie pojęcie Cienia – tej części naszej psychiki, w której lądują cechy, emocje i impulsy, których nie chcemy widzieć u siebie. Ale ważne: to, że coś nas drażni u innych, nie zawsze oznacza, że robimy dokładnie to samo. Czasem chodzi raczej o coś głębszego. Oto dwa możliwe połączenia Twojej reakcji z myślą Junga: 1. Kłótnie innych mogą uruchamiać Twój własny, wyparty konflikt Może nie chodzi o to, że sam się często kłócisz, tylko o to, że: nie czujesz się komfortowo z wyrażaniem złości, unikasz konfrontacji, boisz się atmosfery napięcia. Jeśli takie emocje są u Ciebie blokowane (bo np. „nie wypada się złościć”, „muszę być spokojny”), to cudza awantura może działać jak lustro: pokazuje Ci coś, czego sam w sobie nie dopuszczasz. 2. Kłótnie innych mogą naruszać Twoją głęboką wartość Jung mówił też, że reakcje emocjonalne mogą wskazywać na to, co jest dla nas niezwykle ważne – nie tylko to, co wyparte. Może więc: masz silną potrzebę harmonii, jesteś bardzo wrażliwy na napięcie społeczne, masz naturę mediatora lub "strażnika pokoju". Wtedy kłótni nie znosisz, bo konflikt burzy Twój wewnętrzny porządek. To też jest jungowskie — bo Cień obejmuje nie tylko „złe cechy”, ale też te dobre, które żyją w nadmiarze lub są sztywne. Jak to połączyć? Możesz zadać sobie dwa pytania: A. Co dokładnie mnie odrzuca w tym, że ludzie się kłócą? Głośność? agresja? chaos? poczucie braku kontroli? W odpowiedzi może kryć się wskazówka, którą część siebie wypierasz. B. Co ta reakcja mówi o mnie i moich wartościach? Może Twoja wrażliwość na konflikt to nie problem, ale sygnał, że cenisz spokój, współpracę i bezpieczeństwo emocjonalne. Jeśli chcesz, możemy pójść głębiej: Co dokładnie najbardziej Cię denerwuje, kiedy ludzie się kłócą? To pozwoli doprecyzować, czy to bardziej kwestia Cienia, czy wartości." Moim zdaniem właśnie nie wszystko co w innych nas drażni musi być naszym cieniem... ale to musiałaby ocenić kompetentna osoba. : ) Na dobranoc coby łatwiej było zasnąć.
-
Zapamiętałam odrobinę z ostatniego snu... śniło mi się że byłam na randce z Łukaszem Nowickim (nie miewam takich snów) byliśmy w jakiejś restauracji na zboczu bo tak się z niej wychodziło : ) wyjście dla tzw VIP-ów Był zabawny i miał szorstką szarą marynarkę : )
-
U mnie też i w końcu włączyłam... na początku wydawał się taki sobie niby ok. nie na tyle zły żeby go zmienić... ostatni sezon wg mnie najlepszy. Sprawdzę dzięki. : )
-
Z ostatnich polecam Absentie aż 3 sezony i całe szczęście z sezonu na sezon nie dziadzieje... : )
-
Możesz czytać ogólnie o wszystkim, albo o konkretnej dziedzinie bądź twórcy... bardzo szeroki temat. Teraz sobie przypomniałam lata temu jak byłam na innym forumku to pisałam z dziewczyną która chciała studiować kulturoznawstwo i chyba nawet jej się udało... moja wykładowczyni od historii sztuki miała ogromną wiedzę z tego co pamiętam była też przewodnikiem zagranicznych wycieczek... myślę, że osoby które na nią trafiły były zadowolone. : ) To byłoby ciekawe zainteresowanie...
-
Mój pies ma padaczkę... kilka miesięcy temu się pojawiła i to co można byłoby odnieść do ludzi... tak z obserwacji bardzo ważne jest przyjmowanie przepisanych leków o stałych porach! witaminy z grupy B też są ważne i ogólnie stres nie jest wskazany... psa rozładowują spacery.
-
Nie, ale nie chcę by inny czuli się gorsi przez co też dawniej sobie umniejszałam... a tu trzeba się czasem pochwalić skoro włożyło się w coś sporo pracy. Coś o neutralności do posłuchania.
-
Tej nocy chyba śniło mi się, że robiłam sobie psychoanalizę i wyszło mi, że jestem jakimś narcyzem ukrytym... : ) tyle zapamiętałam... W sumie szkoda, że nie więcej... bo musiało być ciekawie skoro do takich wniosków doszłam.
-
Ok. musiałam zerknąć na zwiastun... na 100% oglądałam, ale to aż dziwne że można tak całkiem zapomnieć film który się podobał, jedynie aktorów zapamiętałam. : )
-
Jest trochę takich utworów np
-
Ktoś też miał tu nick mara : ) Film oglądałam... nie pamiętam już treści, ale pamiętam że by był zabawny.
-
Fajny, a wcześniej nie znałam... Czasem szukam nowości i nic a tu raz za razem wpada w ucho... dobranoc : )
-
Kilka utworów i spać mi się odechciało... : )
-
Niby sporo czasu, a z drugiej strony nie aż tak dużo... trochę przedwcześnie się poddałeś. Może teraz jakbyś zerknął na tamte pracę... początki i koniec to może teraz ten mikro postęp byłby zauważalny, a wg mnie to na efekty warto poczekać rok, dwa lata... w miarę regularnego rysowania.
-
Podzielam Twoje zdanie.
-
Obecnie jest już ich jak na lekarstwo. Pierwsze które dobrze wspominam, a którego już nie ma to kowbojki.pl na samosi i dobrej mamie też sporo osób przesiadywalo... Teraz to kafeteria, nastroik i ten... który poznałam kilka tygodni temu.