-
Postów
287 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez marra
-
Każdy miał tam coś dla siebie... : )
-
Gusta bywają różne... jakby mi ktoś powiedział, że na festiwalu z muzyką elektroniczną jest fajnie to ok dla tych którzy ją lubią... I tak samo jest z tym festiwalem. Jak ktoś lubi taką muzykę to fajnie zobaczyć na żywo by wyrobić sobie zdanie... Otwarta przestrzeń wprowadza większą swobodę można sobie posłuchać siedząc gdzieś na obrzeżach niekoniecznie w tłumie pod samą scena ale nawet tam czasem dałoby radę...
-
Hej, też nie jestem fanką... ale są w miarę rozpoznawalni... taki przykład tego na co obecnie ludzie chętnie chodzą. : ) Byłam, ale w swoich stronach grali na jakimś festiwalu... było zdecydowanie spokojniej. : ) jak dla mnie zbyt bojowa : )
-
Znalazłam zespół o którym pisałam... przypomniałam sobie, że w tym samym roku widziałam ich jeszcze raz na Rockowisku - 20 lat później powtórka z rozrywki bo KSU też było... plus inni Dżem, Perfect, TSA : ) Dobrego dnia.
-
Głos bardziej heavy ale utwory takie bardziej śmieszkowe... a ja 82 : ) czyli 40+ Sympatyczny wokalista... bo głos to wiadomo, że ma : )
-
Uciekam, dobrej nocy
-
Byłam nie aż tak dawno temu na Turbo i przekrój wiekowy to tak bardziej 40+ wzwyż: ) młodsi chyba mają swoje zespoły bardziej na czasie... np Nocny kochanek nie taki znowu najnowszy, ale tu bilety szybko się sprzedają...
-
Dokładnie (osobiście nie lubię), ale w moich stronach akurat w miarę popularny... w tamtym czasie.
-
Na pielgrzymki też chodziłam... kuzynka mnie namówiła. Fajny wędrowny klimat. Najpierw na woodstock a później pielgrzymka : ) Tak, ale KSU to akurat nie moje klimaty... : )
-
2005 to pierwszy na którym byłam... pamiętam, że zwróciłam uwagę na jeden zespół Freak of nature (wcześniej nie znałam) : )
-
Pewnie, że tak
-
Z nami jechał (jak byłam ostatnio raz) Piotrek Restecki który w namiocie ASP występował wtedy... palcował na gitarze. Tak, towarzystwo z którym przebywasz ma znaczenie. 1,5 godziny to rzut beretem : ) dobrze miałaś
-
Na jedną to by się nie opłacało, za daleko... tak, zwykle ktoś musiał zostać pilnując : ) na pierwszym śledzie cały czas ginęły i zdarzyło mi się naskoczyć na sąsiadów z pretensjami... Tak mi ciśnienie podnieśli a raczej nie często się zdarza tylko wtedy ciągle mrzylo i zimno strasznie było więc no cóż : ) ale tak nocą też niektórzy wędrowali szukając schronienia u kogoś... Moja znajoma zdecydowała się na kąpiel w błocie ale aż tak dużo ludzi tam nie szło większość się przyglądała. Dobrego dnia : )
-
Na drugim byliśmy rozbici na dole tej drogi prowadzącej do namiotu ASP a z drugiej strony scena... ja z siostrą miałyśmy namiot w cieniu z jakieś 2 może 3 metry od drzewa i kurcze wieczorem, nocą to non stop jakiś typek robił sobie przystanek na sikanie pod tym drzewem bo do toi toia było za daleko... : )
-
Byłam 3 razy, jak na taką masówkę to i tak było w miarę spokojnie to na plus! co do alkoholu to faktycznie jak pierwszy raz tam pojechałam to w zestawieniu z tym jak to było przedstawiane w TV można było doznac szoku : ) tak 80% osób wyglądała jak zombie pod wpływem %... Brat koleżanki siostry stwierdził, że już nigdy więcej nie pojedzie : ) Ostatni raz była naście lat temu bliżej 20 jeszcze w Kostrzynie... kawałek drogi z południa : ) Raczej już bym nie pojechała, ale tak ogólnie wspominam dobrze.
-
Posłucham tamtego, ale nie dzisiaj... ten mi się wyświetlił A trochę wcześniej ten Uciekam spać.
-
Nom i każdy forumek miał swojego Toshiro : ) przypomniał mi się taki aktor Toshiro Mifune
-
Nie wiem w sumie, rok 2006 jest bardzo odległy... Na kowbojkach pisał jak tam przyszłam w 2013 (chyba dołączyłam) ale nie jestem pewna czy to on... Nick się zgadza: ) trollować lubił (trochę wsypę koleżkę) ale obecnie fora już mu się chyba przejadły...
-
Toshiro nick jakby znajomy : ) internet jest jednak mały...
-
zalewajka : )
-
Tak : ) His&Hers często mi się wyświetla, ale zwykle znajduje coś innego... oglądam jeszcze Chosen, ale ten tak przy okazji mniej 'intensywnie'
-
Eternauta, a obecnie The rain
-
Prawidłowo... : )