-
Postów
1 177 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Catriona
-
Co na dzisiaj? - czyli dziennik psychoterapii
Catriona odpowiedział(a) na Dryagan temat w Psychoterapia
Nie do końca się zgadzam. Przez cały okres terapii byłam na lekach. Czy terapeutka miała z tym problem? Czasem tak, ale to bardziej zależało od konkretnych leków. Obie wiedziałyśmy, że w czasie gdy brałam lit terapia była bez sensu bo robił ze mnie emocjonalne zombie: mógłby meteoryt na mnie spaść a mnie by to nie obeszło i wtedy rzeczywiście marudziła, ale ja sama marudziłam. Wystarczyło powiedzieć lekarzowi co się dzieje i z automatu zmniejszył dawkę, a po 2 miesiącach kazał odstawić. Poza tym była mocno przeciwna benzodiazepinom. Inne leki? Zero problemu i ja też nie uważam żeby leki miały wpływ u mnie na terapie (spowalniały proces czy coś). I uważam też, że czasem bez leków właśnie terapia nie pójdzie i sama moja terapeutka wręcz dzwoniła czasami do mojej lekarki w sprawie leków (bardzo rzadko ale dzwoniła). Leki nie leczą, one tylko tłumią objawy (sorry not sorry, ale nie jest to tajemna wiedza) i robią zupełnie inną robotę niż robi terapia. Czy jestem w stanie stwierdzić co zrobiły u mnie leki a co terapia? Tak. -
Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma a akurat pracownik z orzeczeniem dla pracodawcy będzie bardziej wartościowy niż osoba bez orzeczenia. Dlaczego? Dlatego, ze państwo dopłaca do jego zatrudnienia.
-
Bo do ochrony przeważnie chcą osoby z orzeczeniem.
-
Mówi się, że jelita są drugim mózgiem. W końcu w jelitach jest produkowana serotonina. Także tak, obie rzeczy na siebie mają ogromny wpływ. I nie, badania obrazowe czy jakieś tam wtedy zmian nie wykażą, bo problem jest w głowie.
-
Czasem bywa i tak chyba, że nie lubisz bo to było przetrenowanie i za jakiś czas ochota na bieganie wróci.
-
A książek to ja już kilka w pracy przeczytałam ja w pracy przez pół roku nauczyłam się na egzamin specjalizacyjny
-
Ja mam przerwę jak sobie sama zrobię i trwa ile mi się zachce (o ile nic mi nie przeszkodzi na co nie mam wpływu i jej nie przerwie). Bywały dni że na 7h pracy i 5h było przerwą no ale ja mam specyficzny tryb pracy, bo mi nie płacą za robotę, tylko za gotowość, czyli muszę być, a czy coś zrobię w tym czasie to już moja sprawa
-
skończyłam trening siłowy i teraz piję kawę
-
Ja z tego zrozumiałam, że od 20 r.ż. a nie od 11. Jedenaście lat już się z tym buja.
-
Ale emocje to nie tylko złość. Każda, dowolna emocja, którą tłumisz, nawet nieświadomie, wychodzi właśnie poprzez objawy.
-
W deszczu bieganie jest spoko o ile nie jest to ulewa ale lato jest w końcu, ma być ciepło i słoneczko, a nie październik w lipcu
-
A to mi kiedyś stomatolog usuwał zęba, już znieczulił, po czym się rozmyślił i odesłał jednak do chirurga szczękowego uznając, że jednak się nie podejmie. W sumie finalnie dobrze zrobiła bo nawet chirurg godzinę się męczył z jego usunięciem i klął przy tym równo xD
-
@Liber8 no beznadziejne jest lato w tym roku. Łudzę się jeszcze, że może sierpień będzie cieplejszy
-
Może gdyby był większy wybór stomatologów na NFZ to inaczej by to wyglądało, ale prawie żaden stomatolog nie chce podpisywać kontraktu z NFZ, bo po pierwsze - jest to nieopłacalne dla niego (a za parę lat nie wiadomo jak będzie z "wypłacalnością" NFZ), po drugie- zakres sposobów leczenia jest mocno ograniczony.
-
Także kończąc wątek stomatologów: wolę zapłacić 350zł za plombę prywatnie niż później płacić 7 tys. za implant jednego zęba.
-
Niby NFZ wprowadził jakieś dopłaty do 600zł jednorazowo na pacjenta na takie wypadki, ale nie interesowałam się szczegółowo, bo ja mam uraz do stomatologów na NFZ. U jednego tylko byłam jako nastolatka na NFZ, którego robotę do dzisiaj inni dentyści podziwiają, bo zrobił mi bardzo trudną plombę, która już po ponad 20 latach wymaga wymiany i nawet prywatnie nie każdy chce się tego podjąć (znalazłam już dentystę który się podejmie i tej wymiany, ale sam mówi, że to będzie koronkowa robota). Niestety aktualnie mieszkam ok. 100km od tego dentysty, który po raz pierwszy mi tę plombę robił, także średnio mam jak do niego iść. Stomatolodzy na NFZ ogólnie doprowadzili do tego, że straciłam 2 stałe zęby bo spaprali leczenie Chirurga szczękowego za to np. mam dobrego akurat na NFZ i ósemki tylko u niego usuwam. Akurat usuwanie kamienia i osadu z zębów jest też koniecznym zabiegiem, bo bez tego szybciej powstaje próchnica, doprowadza do parodontozy i chorób dziąseł.
-
@bei ale ja nie mówię o plombach tylko o leczeniu kanałowym, które nie daje wyboru czarna plomba na NFZ albo biała za dopłatą. Leczenie kanałowe przy zębie 4-ro kanałowym to koszt od 900zł wzwyż, bez kosztów plomby. Wtedy zostaje Ci wybór, albo całkowite usunięcie zęba, albo płacisz.
-
Ja nie wyobrażam sobie polegać tylko na rencie czy innych świadczeniach. Świadczenia mogą być pomocą, ale no żadne świadczenie praktycznie nie zapewnia możliwości w pełni samodzielnego utrzymania się. Inna sprawa, że praca i obowiązki też mocno pomaga trzymać się w pionie. Pomijam już sytuację gdzie np. nagle musimy iść do dentysty i ząb wymaga leczenia kanałowego - takie nie jest refundowane. Jak wyleczyć sobie zęby jak leczenie kanałowe zaczyna się od 600zł wzwyż (w zależności od ilości kanałów) a renta socjalna to niecałe 2k. Sama zwykła higienizacja u dentysty to teraz +/-300zł, bo tylko kamień na NFZ można usunąć. Po opłaceniu rachunków i jedzenia zostaje nic.
-
umarłam 10x na dzisiejszym bieganiu, ale poza tym zacnie
-
Uszanowanko @Dryagan remontu i tak nie zazdroszczę, bo jeszcze pamiętam co miałam w chałupie 2 miesiące temu przy remoncie i co jeszcze mnie czeka za jakiś czas, bo będzie kontynuacja ale jak kosmetyka u Ciebie to też inaczej, u mnie były podłogi wylewane żeby wyrównać poziom etc. to była apokalipsa ale plus że nikt się nie kręci, nie komentuje i możesz sobie na spokojnie w swoim tempie robić wszystko
-
pierogi ruskie
-
Ale tego żaden pracodawca nigdy Ci nie zagwarantuje. Jak teraz potrzebuje człowieka to nie będzie czekał pół roku czy tam rok, aż Ty łaskawie może zdecydujesz się wrócić xD to tak nie działa. Albo jest wolny etat, albo nie. Zmiana pracy zawsze jest ryzykiem. Nie da się tego zrobić w 100% bezpiecznie, a Ty chyba tak byś chciała.
-
Wiadomo, zawsze można pograć w statki z pracodawcą xD ale to zawsze 80% wynagrodzenia, a przy zwolnieniu ze świadczenia pracy jest 100%. I L4 Cię ogranicza przed podjęciem wcześniej nowej pracy, zwolnienie ze świadczenia pracy już nie.