-
Postów
388 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Przemek_Leniak
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 16
-
Destrukcja jako talent
Przemek_Leniak odpowiedział(a) na Przemek_Leniak temat w Pozostałe zaburzenia
Z tą walką - to zasadniczo nie jest pozytywne kiedy zamiast koncyliacji używa się przemocy - to jest patologia polityki. Natomiast owszem istnieją całkiem poważne argumenty wspierające istnienie SPPSS - w każdym razie na tyle społecznie ważkie że przebijające potrzebę wsparcia kolesia aktualnej władzy. Tyle że hmm od kilkunastu lat nie mogę sobie dać z polityką siana... Przeniosłem się na wieś i liczyłem że tu mnie zmora odpuści - a gdzie tam wszedłem - w konflikt z wójtem i przyczyniłem się do tego że pojawił się nowy ale niespecjalnie wcale lepszy Teraz znowu to... Bardziej cieszą mnie egzaminy - anatomia, kliniczny zarys chorób i zdrowie publiczne A najbardziej nadchodzące praktyki - teoria teorią ale najwięcej człowiek uczy się w praktyce właśnie.... Mam nieco obaw - bo z ludźmi mam mało doświadczenia a to jednak nie są zwierzaki - smaczkiem czy drapaniem za uchem nie przykryjesz błędu czy niezdarności... DPS z ludźmi jednak zdrowymi wydał mi się bezpieczniejszym miejscem na pierwsze praktyki niż np hospicjum... Dzięki raz jeszcze za pamięc -
Destrukcja jako talent
Przemek_Leniak odpowiedział(a) na Przemek_Leniak temat w Pozostałe zaburzenia
Tak w ogóle to obserwowałem sobie siebie w tych ostatnich momentach - jest myślę lepiej niż było Akcja z polityką była związana z tym że lokalne skorumpowane na ukraiński sposób towarzystwo chciało (i chcę nadal) zlikwidować szkołę w której akurat się uczę Miałem naprawdę szczerą ochotę by porzucać w "kutafonów" jajami ale ponieważ koleżanki ze szkoły były takiej formie demokracji bezpośredniej przeciwne to jedynie potrzymałem sobie transparent nie użyłem nawet gumowej świni (takiej wydającej dźwięk zabawki dla zwierząt) także hmm trochę mi szkoda okazji do wyładowania emocji ale cóż ważniejsza był tu lojalność kto chce może sobie poczytać https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/384220,presja-ma-sens-szkola-przy-sulislawickiej-uratowana-przynajmniej-na-razie ten łysy dziadek z siwą brodą na fotce w artykule to ja oczywiście nieco poużywałem sobie na facebooku ale znów - powstrzymano mnie w realu przed wznoszeniem okolicznościowych okrzyków w stylu "lance do boju szable w dłoń kutafona goń goń goń" a przygotowałem ich sobie sporo w rożnym stylu (np kilka w stylu pieśni kościelnych) Całkiem nieźle poszły mi pierwsze egzaminy semestralne - dwie 5 i jedna 6 (ale to dopiero 3 przedmioty) No i od poniedziałku mam praktyki w DPS... Jakoś idzie znaczy... -
Destrukcja jako talent
Przemek_Leniak odpowiedział(a) na Przemek_Leniak temat w Pozostałe zaburzenia
Och dzięki za pamięć. Jest ok choć mocno ostatnio ryzykuję zaostrzeniem choroby biorąc się za lokalną ale jednak politykę... Niestety okoliczności do tego zmuszają. Cóż choroba zdecydowanie mnie osłabiła - tak intelektualnie jak fizycznie i w takich momentach mocno to widzę. Mam jakieś za mocne tendencje do czynów radykalnych - z tym że jest to do opanowania Ale ogólnie to jest ok - leki działają... Dzięki raz jeszcze. -
czasem sobie myślę że mam taki talent a nawet że powinienem się mu wyłącznie poświęcić " Wydzieraliśmy oczy palcami Tak jest Przegryzaliśmy gardła zębami Tak jest Przez trzydzieści lat bez wytchnienia Zabijaliśmy w sobie sumienia Tak jest Zdobywaliśny twierdze i miasta Tak jest Wyżywaliśmy się na niewiastach Tak jest Niemowlęta na halabardach Poznały co gniew i pogarda Tak jest W wypełnionych ciałami okopach Tak rodziła się Europa Tak jest" zawodowym sadystą a lubię kwiaty
-
To nie ptak czy nie widzisz? To nie jest ptak Ona to nie ptak To nie jest ptak czy nie widzisz? Rozpuści czarność włosów i Zmieniona w kruka skoczy by Za chwilę oknem tym powrócić tu Jako rajski ptak bo tak chciałeś!
-
takie ten
-
Miłość i związki a choroby i zaburzenia psychiczne ❤️👩❤️👨💊💉
Przemek_Leniak odpowiedział(a) na Ilovewinter temat w Problemy w związkach i w rodzinie
ma to drugą stronę - nad liczba powiadasz zawsze tak mam ale ma to i drugą stronę tak czy siak mam już tensznyt "Až budu starým mužem budu svoje místo mít U okna kavárny Avion Koupím si pergamen a štětec a tuš A budu pozorovat lidi kam jdou asi A budu starý muž, starý muž, starý muž" przychodzi taki męski czas kiedy sam sobie śpiewasz- 96 odpowiedzi
-
- miłość
- (i 5 więcej)
-
Miłość i związki a choroby i zaburzenia psychiczne ❤️👩❤️👨💊💉
Przemek_Leniak odpowiedział(a) na Ilovewinter temat w Problemy w związkach i w rodzinie
hmm czego szukać ? trzeba myślę posmakować klęskę o tak Trochę godności odzyskując swej, Pożegnaj Aleksandrę, gdy odchodzi. Odchodzi Aleksandra z bóstwem jej. I nie tłumacz się jak tchórz schowany Głęboko między "jeszcze nie" a "już". O ty, co cię znaczenie słów uwodzi, Rozszyfrowany własny krzyżyk skreśl- 96 odpowiedzi
-
- miłość
- (i 5 więcej)
-
Miłość i związki a choroby i zaburzenia psychiczne ❤️👩❤️👨💊💉
Przemek_Leniak odpowiedział(a) na Ilovewinter temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Tak się zastanawiam z czym najbardziej sobie nie radzę w chorobie i jest to właśnie rozpad związku... to jest jednak życiowa klęska w sumie chyba w życiu tak naprawdę ceniłem właśnie bliskość i akceptację tej drugiej połówki jakoś się nie złożyło wcześnie założyć rodziny, dziecko nie wyszło poza fazę wczesnego rozwoju płodowego, kolejne związki też nie zagrały wreszcie hmm zakochałem się (od pierwszego spojrzenia zresztą) w mężatce... nie liczyłem na związek - ale jakoś tak wyszło że zamieszkaliśmy razem i pobraliśmy się złapałem zdawało by się Boginię za nogi... ale kużwa nie... nie dotrwaliśmy do 15 rocznicy... kij tam z rozwodem - miał uzasadnienie i dał nam poczucie bezpieczeństwa ale rozpadła się relacja jestem więc stary (może to ledwie początki starości ale jednak) i nikomu do niczego niepotrzebny... to jest dołujące - nie ma dwu zdań - to klęska życiowa tak więc - cóż osiągnąłem klęskę are you welcome - world! jest tak piosenka mówiąca o tym- 96 odpowiedzi
-
- miłość
- (i 5 więcej)
-
ale ale najdziwniejszym elementem damskiego ubioru są szpilki https://www.facebook.com/reel/1466699991082800 o znalazłem fotkę
-
no lata 80 i 90 były szczególne jak chodzi o modę
-
Otóż jakby nie patrzeć wszyscy jesteśmy nadzy - pod ubraniem... A ładnemu we wszystkim ładnie Moim zdaniem najbardziej seksi są sukienki letnie - kobiety i krawcy doprowadzili ten rodzaj ubrania do perfekcji Faceci nie mają nic w tym stylu - jest niby kandura czy inne tuniki ale ten strój jest hmm powiedzmy mało rozwinięty ideowo i wygląda hmm powiedzmy że w tłoku uchodzi... Na modę się zresztą nie poradzi choć czasem miałoby się ochotę poradzić np
-
znaczy nie miałem na myśli... no mniejsza zresztą czego
-
Dziś przeczytałem: "Po październikowej próbie ucieczki dyrektorka Aresztu Śledczego w Lublinie płk Anna Ausz została odwołana ze stanowiska" Jak rany mieszkam w okolicy w której z aresztów śledczych uciekają ich dyrektorzy... I nie wcale nie była aresztowana...
-
hmm ja mam dobry kontakt ze swoimi emocjami z tym że mam ich dwie: dobrą i złą
-
Tak w ogóle to dość słusznie zauważyliście że kobiety są samicami naszego gatunku czyli że wytwarzają te paskudne potwory zwane dziećmi... W sumie to jest nawet ciekawa funkcjonalność kobiet Tym sposobem bowiem rozwija się ludzkość Oczywiście jest to nieco upierdliwe bo mocno organizuje życie Ale z drugiej strony trzeba być otwartym na nowe doświadczenia "Męczydupienie" - to też ciekawa zdolność kobiet... Wynika ona z ich wewnętrznego motorka zmuszającego je do działania ich i naszego ma to tez swój urok
-
Tak to może o mnie sporo mówić... Jasne że to idealizacja - kilkanaście lat temu zorientowałem się że jest zjawisko które sobie nazwałem "martwą kobietą" - jest to wyobrażenie o innej osobie jakie mamy w sobie - jest ono jedynie luźno związane z faktyczną osobowością "żywej kobiety"... Z "martwą" nie da się nawiązać kontaktu bo ona nie istnieje ale mamy nad nią pełną władzę bo to jedynie wytwór naszej wyobraźni Natomiast "żywe" kobiety też sa fajne tylko trzeba im dać dużo swobody bycia sobą... Propos groźności kobiet - przypomniało mi się że w jakiejś tam kulturze gość otrzymywał kobietę w ramach gościnności Czaisz kobietę dostawał - czyli kobietę teściową teścia całą jej rodzinę i psa a z dobrodziejstwem inwentarza również śmiecie do wyniesienia, remont do zrobienia etc etc....
-
To jest dyplomacja. Dyplomata tak ci powie "idź sobie" że się naprawdę cieszysz na podróż
-
Propos agresji i podejścia do niej przechodziłem ostatnio obok podstawówki i podsłuchałem rozmowę nastolatek jedna drugiej opowiadała coś takiego " i on wtedy pokona tę grupę po ciężkiej walce i w nagrodę zdobędzie Mnie" - bardzo mnie to ubawiło... Każdy stwór na świecie jest czasem agresywny... Agresja w prymatów w tym ludzi polega zazwyczaj na odstraszaniu - co zazwyczaj robimy paszczowo - rycząc na siebie, przeklinając się, wznosząc inne okrzyki okolicznościowe - czasem także prezentujemy postawy bojowe na pokaz. Czasem i owszem dajemy sobie również po tak zwanym ryju. Dawno się już z nikim nie tłukłem - ale o ile pamietam to dość rozlużniająca czynność choć i bolesna. Tylko trzeba mieć dobrego partnera do okładania się wzajemnego. Najfajniej jak obie strony tyleż zbiorą co i oberwą. Kobiety także się tłuka wzajemnie - dość widowiskowo zresztą... Natomiast problemem sa walki miedzypłciowe - jest różnica w sile i wytrzymałości I dlatego w sumie sensowne jest nie bicie kobiet przez facetów. Ja mam w każdym razie opory jakieś choć tak intelektualnie to się zastanawiam czy zbicie kobiety nie byłoby jednak sensowne Tradycyjnie był to sposób przekonywania dość popularny... jednak mało mnie to w sumie przekonuje... Natomiast hmm uważam że kobiety nadużywają agresji wobec mężczyzn np. czy trzeba lać szmatą od razu tylko dlatego że ktoś cię szczypnął podczas zmywania naczyń? That is question!
-
Czyli władze też lubią kobiety Przy okazji nie wiem czemu ale wolę szefa kobietę niż faceta... odnoszę wrażenie że kobiety bardziej ogarniają kuwetę
-
;-DDDD no cóż mają głosy wysokie i donośne
-
No z tym knuciem to fakt faktem ze ono z czegoś wynika... Czasem ma zresztą w sumie pozytywny efekt - np. moja Żona i Teściowa niegdyś uknuły jak zabrać Tescia do kardiologa podstepem i dobrze wyszło bo miał stan przedzawałowy... Firanki - hmm to jest jednak wynalazek który zdecydowanie się przyjął robi klimat Kwiaty zresztą także i też się przyjęły zwykle myśląc o wynalazkach nie doceniamy takich rzeczy a one robią robotę zdecydowanie... Tak sobie myślę że kobiecy wklad w historię ludzkości jest niedoceniany jak myślimy o wynalazkach to mamy przed oczyma jakaś maszynę czy inne ustrojstwo a przecie ktoś kiedyś musiał wymyśleć pierogi naleśniki pościel tkaniny i w o ogóle wszystko to czym się otaczamy i hmm nie przypuszczam by byli to faceci... nie żebym nie doceniał maszyny parowej - ale hmm wolę mieć w oknach jednak firanki a na stole kwiaty i obrus, w łóżku zaś pościel niż maszynę parową... niby maszyna jest fajna ale hmm trudno się w nią wtulić do snu
-
oj zrozumialem zrozumiałem to fakt że kobiety wytwarzają wokół siebie zdecydowanie przyjazną przestrzeń w przyjaznych okolicznościach a w nieprzyjaznych... no tego wypada jednak unikać... ale ogólnie to przecie wnika to z ich wewnetrznego motorka który nieustannie pracuje nawet jak się wydaje że nie pracuje to pracuje - tyle że wtedy akurat odbywa się knucie ciekawość otoczenia jaka wykazują kobiety jest niezrównana i towarzyszy jej skłonność do organizacji tego co je otacza te jaskinie były przecie całkiem dobre ale nie - zdaniem pań wymagały firanek
-
No tak... To jest cecha kobiet że nieustannie multiplikują Ja w sumie też umiem np siedzieć i myśleć ale umiem też po prostu siedzieć
-
doskonałe ujęcie zjawiska! faktycznie procesy myślowe kobiet są dla mnie nieogarnialne a najdziwniejsze jest ich postrzeganie emocji ja mam zasadniczo dwie emocje - albo jest dobrze albo niedobrze i to mi w zupełności wystarcza do życia
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 16