-
Postów
147 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Tibijczyk
-
Raz na rok wypada się ze znajomymi spotkać. Tylko że na mnie nawet niskie dawki alkoholu powodują zjazd trwający kilka dni. Ale już jest ok. Dzisiaj nieznacznie boli mnie głowa, chociaż przespałem większą część nocy, wstałem dopiero pół godziny temu. Pewnie kupię monsterka i mi minie. Nie jest źle, ale superancko też nie jest bym powiedział
-
Trzymaj się, też to rozumiem. Powodzonka w żyćku.
-
Mogłoby być nieznacznie lepiej ale chyba wracam do żywych. Po pół roku bycia wywalonym w kosmos odludkiem chodzącym spać o 18 i wstającym w środku nocy ja siedzę przy kompie o 18:30 ja nie śpie, nie boli mnie w ogóle głowa, a wory pod oczami chyba nawet zaczęły schodzić. Good enough, już miałem stanowczo dość czucia się jak na wiecznym zjeździe. Wczorajszy kac zszedł prawie zupełnie.
-
Odespany. Przespałem prawie 8h ciągiem, co prawda 18 -> 4 ale to i tak nie jest źle. Trzeba się powoli zbierać do roboty...
-
Kupowałem kwas kofeinowy z jakiegoś sklepu urody na paczkomat, czyli samemu. W sumie mogą Ci to spróbować wyleczyć, ale prawda taka że to może wrócić przy złym trybie życia, małej ilości snu itd. itp. Dlatego ja na razie nie idę do kliniki urody bo może by mi powiedzieli, że to nie ich działka.
-
Ten wpis jest też przy Z-tkach i nawet powszechnie stosowanej hydroksyzynie. Ja nie prowadzę bo wiem że testów bym nie zdał, ja nonstop się czuję jakbym był pijany, nieważne, jakie leki biorę. Mam swoich ludzi od tego :V
-
No akurat u mnie to jest klasyka gatunku, mam zdjęcia chyba z każdego możliwego okresu życia to akurat sińce zawsze miałem i mam. Już słyszałem od niektórych że mam to przez narkotyki ale prawda że nie biore. Źrenic akurat chyba nie mam powiększonych. Co ciekawe myślałem że u mnie sińce pod oczami (nie cienie jak przy nieprawidłowym TSH) są odkąd się urodziłem - okazało się, że jak miałem 15 lat to ich nie miałem, bo sprawdziłem album familijny od mamy. Prawdopodobnie chroniczna bezsenność u mnie to powoduje. Ja próbowałem to zbijać kwasem z kofeiną i miałem kiedyś fazę że wydałem chyba przez parę miesięcy coś koło tysiaka na fiolki, ale nie pomogło xd Chociaż faktycznie było czuć, że kwas w jakiś sposób oddziałowuje na skórę już na samej twarzy jak się nakładało.
-
Lekko skacowany. Mała ilość snu (5h) w połączeniu z alkoholem daje uczucie ciężkości na umyśle i ogólnie słabego samopoczucia. Plus chyba pierwszy raz od dłuższego czasu wróciłem do normalnej pory snu czyli 20-22 do 6 rano a nie 18-24. Chyba zaraz idę znów po jakiegoś energola xd
-
Ja mam spore sińce pod oczami. Swego czasu było to powodem dla którego robiłem często badania krwi, chociaż od października 2025 nie robiłem w ogóle ale wtedy mi powiedzieli że wszystko jest już ok. TSH mam w normie. Raczej nie od leków, chociaż zmian na TK / MRI też nie mam. W dodatku w tym roku kończąc 30 lat zacząłem mieć zakola. Mało śpie, ale problem w tym że nawet jakbym chciał, to nie mogę, nie zmienia tutaj stosowanie leków z-tek, przeciwbólowych, pregaby, antypsychotyków czy nawet takich głupich rzeczy jak techniki relaksacyjne. Przy braku snu sińce pod oczami akurat są typowe. Co do wzroku to po niektórych lekach ludzie mogą mieć powiększone źrenice, zdarzało się że po SSRI ktoś miał jak po jakiś narkotykach xd
-
Taaa tak gadają już od 2-3 lat a prawda jest taka że pracuje w takim miejscu pracy że każde inne byłoby o wiele lepsze. Jeden chłopak się zwolnił z dnia na dzień u mnie w firmie i pół roku był bezrobotny ale wolał to niż siedzenie w januszexie.
-
Ja prawka nie mam. Jeżdżę autobusami od 15 lat. Po przeciwpadaczkowych nie można jeździć na tirach.
-
A no to zapomniałbym, pierwszą i jedyną pracę dostałem przez OLX'a 8 lat temu w której siedzę do dziś. Jak mnie strzeli to będę wypowiedzenie w tym miesiącu składał. O tym miejscu pracy można napisać wiele, ale ja już nie chcę tutaj siedzieć, nikogo nie będę do PIP'u składał, niech se siedzą i robią co chcą. Praktycznie w takim stanie zdrowia jak byłem tylko tam się nadawałem, ale teraz to mogę se nawet na magazyn iść lub frytasy smażyć, a kasa w IT w Olsztynie to praktycznie 4-5k brutto i niektórych jeszcze na JDG wrzucają. Niesamowite jak ludzie mają nasrane w bani że dają sobie to robić.
-
Dobra, dostałem 25 pregaby w dzień i 50 na noc. Nie kombinuje już z reckami na zolpidem "od innych lekarzy", zresztą totalnie już mam to w dupie.
-
Byłem se na mieście i żarłem 2x twister z kuponu i shake w KFC. Ostatnio po kilku latach piwniczenia zacząłem wychodzić z chałupy to widzę tylko jak kasa mi ucieka. Jeszcze 100zł zapłaciłem za pregabę z amisulprydem. Chuopski żywot.
-
Ja miałem spięcia mięśni które wychwyciło EEG, swego czasu czułem dziwne spięcia w lewym udzie, od miesiąca jeszcze mam nadęty brzuch. Co do spotkania to wiadomka, z ludźmi z internetu ciężko się spotkać bo każdy spodziewa się każdego, ale ja już z dwoma osobami się spotkałem (jedna osoba z wykopu, jedna z discorda) i jeszcze nie wróciłem z podbitym okiem na chatę A nawet było spoko.
-
A to ja z miesiąc czy dwa temu wziąłem 25mg hydroksyzyny to miałem wrażenie takiego blank mindsetu i wyłączenia mózgu. Wcześniej też brałem, ale wtedy to nic nie powodowała może prócz uczucia kaca następnego dnia i może łatwiejszego zasypiania. Tylko że na mnie leki zaczęły działać jak wcześniej, a przez 2-3 lata nic na mnie nie działało. Bywa różnie.
-
Za*ebiście. Dzisiaj jeszcze byłem na mieście, to pierwszy raz czułem, że żyję. Coraz mniej chce mi się przed kompem siedzieć i być może w ogóle nie będę kontynuować męczarni w siedzeniu w IT szczególnie że w Olsztynie dużo ludzi co kończyło informatykę ma ewidentnie problem sam ze sobą.
-
Quviviq (daridoreksant) czy jest dla nas nadzieja?
Tibijczyk odpowiedział(a) na powerade33 temat w Leki nasenne
Przecież pisałem, że nie biorę quviviqu. W sumie to prócz pregaby i amisulprydu nic nie biorę. Jak występuje u Ciebie sedacja po 10h spania to nie wiem, ale większość ludzi śpi tyle ile potrzebuje i nie czuje sedacji, czy jest to 7h czy 10h snu. -
Ja to akurat mało spałem już miesiącami, i siedziałem po nocach (zwykle od 1 do 5-6) grając w gry MMORPG ale faza mi na to przeszła Teraz to śpię tylko po to bardziej nie żeby spać tylko żeby się zrelaksować po maratonie stresu i tego wszystkiego. Nawet wolę poleżeć w łóżku i poscrollować jakiegoś reddita na telefonie niż siedzieć na kompie. Plecy bardziej odpoczywają
-
Według licencji na steamie jeżeli grę kupisz (ad punkt 1) to nie mogą Ci usunąć dostępu, mogą co najwyżej nie dać możliwości kupienia tej gry poprzez daną platformę (albo w ogóle). Rocket League mimo tego że jest usunięte na Steamie dalej dostaje aktualizacje, a klucz do tej gry poza steamem potrafi sporo kosztować (ja mam kupioną tą gierkę już od dawna, więc nie potrzebuje). Ostatni punkt - nie jest to do końca prawda. Jakby spojrzeć na premierę Cyberpunka bez aktualizacji to jednak by się nie przyjął, a aktualizacje też swoje ważą. A, co do cen to i tak Sony już od kilku lat ma swój pakiet subskrypcyjny w trzech rodzajach (bodajże 200/300/600zł za rok) bez którego nie da się grać online, to się nazywa PS Plus. Nawet jak grasz w gry na płycie to i tak musisz suba opłacić bo inaczej nie możesz grać multi. Nie wiem jak jest na XBox'ie. Steam Deck np. czy VR'ki nie mają swoich fizycznych nośników danych, i się jakoś tam sprzedają mimo tego że mam wrażenie że obie te platformy jak miały swój boom, to aktualnie trochę on minął.
-
Co zrobić, żeby dostać się do innego szpitala niż rejonowy?
Tibijczyk odpowiedział(a) na lorana temat w Poradnie i szpitale psychiatryczne
Podbijam pytanie. Akurat ja już pomocy nie potrzebuje, ale jeżeli chodzi o możliwości te, które gwarantuje Olsztyn, w porównaniu do takiej Warszawy to niebo a ziemia. -
E tam, na świecie jest różnych ciekawych osobistości, ale dla spokoju ducha wolałbym oglądać alternatywki na tiktoku niż terrorystów Priorytety mi się na starość zmieniają (oczywiście pełnoletnie, piszę na wszelki wypadek aby E-CPU mi nie wleciało na chatę, ja akurat pedo nie jestem).
-
Ale czuje się dobrze jak coś W sensie trochę niedospany, ale przy tym ile zarywałem, a bardziej niespałem po nocach przez kilkanaście ostatnich miesięcy to jednak trochę mam takie uczucie potrzeby leżenia w wyrze i spania przez 10h. Najlepsze że z bezsenności (która trwała kilkanaście miesięcy) aktualnie mam nadmierną senność i śpię jak zabity. Poszedłbym nawet i teraz spać, gdyby nie to, że jest 16:30. Wytrzymam do 18 i wtedy pójdę w kimę, akurat rytmu biologicznego sobie nie rozwalę, i tak codziennie wstaję przed 6 do pracy (ale być może pracę będę zmieniać, ale to temat na dłuższą dyskusję dlaczego siedziałem 8 lat w jednym miejscu tyle czasu :P).
-
Quviviq (daridoreksant) czy jest dla nas nadzieja?
Tibijczyk odpowiedział(a) na powerade33 temat w Leki nasenne
A dobra, mam to już gdzieś. Jak spałem po 3-5h dziennie to nagle przestawiło mi się na spanie aż za dużo, co jest paradoksem bo kilku miesiącach funkcjonowania jak na bombie (w sumie nawet i latach). Dzisiaj spałem 10h. Nie budzę się i nic. Ostatnio kładę się o 18 spać i wstaję o 6, trochę zacząłem odsypiać lata niespania. Pewnie 2-3 dni i zacznę o 20-22 chodzić spać. -
Dobrze, jedynie spać mi się chce. Ostatnio przestawiło mi się z "śpię po 3-5h dziennie" na "śpię po 10-12h" dziennie. I nawet się nie budzę. O 18 pójdę w kimę, nie ma co iść o 16 spać, bo jeszcze się wstanie o 1 i znów będzie to samo xD