Skocz do zawartości
Nerwica.com

Tibijczyk

Użytkownik
  • Postów

    213
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Tibijczyk

  1. Dla przegrywów to akurat jest wykop, ale wątki poruszane w takich miejscach jak się długo siedzi stają się mega nudne. Nie dziwię się że różne osoby po prostu przestały być aktywne i to w sumie nagle, a myślę, że dalej żyją. Po prostu nie ma już o czym pisać, bo co, będzie się znowu gadało "o boże, mam 30 lat i nigdy nie miałem dziewczyny?" albo "jedzenie chuopskie" i zdjęcie pizzy z żabki. Większość ludzi z tego wyrasta, czy prędzej czy później. Niektórym to zajmuje baaardzo długo. Ale wiem że są przypadki z 10+ lat stażem którzy nawet i tacy opuszczali takie "społeczności".
  2. Być może ja tak wpływam na ludzi, chociaż czystoteoretycznie nie chcę źle, po prostu już tyle siedziałem w różnych społecznościach że sporo się widziało. Jak chcesz to podam Ci discorda, ale nie wiem czy jest o czym pisać.
  3. No, takich rzeczy się NIGDY nie pisze publicznie, chyba, że na jakimś discordzie czy coś. Zapamiętaj to sobie. To że wiesz że coś istnieje nie jest jeszcze złe. Uważaj na siebie, bo ostatnio zaczęli kontrolować ludzi, którzy się w to bawią.
  4. Mogło by być lepiej, ale przespałem prawie 8h ciągiem bez żadnych zamulaczy czy nawet piwa, więc jest oki doki.
  5. Dżiżas, napisz jeszcze, że Polka xd Mało się zdarza żeby Polki grały w Tibię. Kiedyś sporo grałem w grę od wydawcy "Gameforge" co się nazywała "NosTale" to akurat kobiet było całkiem sporo, ale przez decyzje firmy i pewnie przez "dorastanie" już mało kto w nią gra. Byłem stałym graczem polskich serwerów jakoś w 2016-2018. NosTale dla mnie upadło przez zezwolenie na multiaccounting, ogólną aprobatę społeczności przeciw "normalizacji" gry (sami wprost się przyznali że lubią grać na 10 kont, kiedy pisałem to na discordzie), długo by wymieniać... Tibia akurat takich problemów nie ma, i to mi się podoba. Tutaj akurat problemem są mechanizmy P2W które są o wiele droższe, ale przez to wpływają tylko na grę tych najbogatszych, więc może to i lepiej.
  6. Długotrwałe użycie jest przeciwko ogólnym zasadom. To się stosuje do 14 dni w PL (30 tab w paczce), chociaż wiem, że np. w Czechach jest Zolpinox pakowany po 100 sztuk, w innych krajach jak USA pewnie jest podobnie z tego co się orientuje. Śmieszne to jakie mamy regulacje xd Receptomaty są legalne, nie są legalne "ciemne strony internetu" gdzie możesz wszystko dosłownie kupić za "śmieszną internetową walutę", ale o tym nie będę się rozpisywać, bo swoje wiem, a namawiać do przestępstwa nie będę.
  7. Ale przedłużasz u rodzinnego, korzystasz z jakiś stron które przedłużają recepty czy chodzisz do psychiatry? Ja w sumie korzystałem ze wszystkich opcji. Niby receptomaty mają wątpliwą moralność ale tonący brzytwy się chwyta. Teraz mam wizytę u psychiatry 13 lipca i ciekawe co się dowiem, ale pewnie nic nowego.
  8. Ta, brałem nasennie. Być może będę musiał zwiększyć dawkę pregabaliny, mam swoje dojścia do zolpidemu (w sumie każdy ma, są strony gdzie wystawiają recepty na życzenie i to w pełni legalne) ale po co chodzić do dwóch lekarzy którzy nie wiedzą o sobie jednocześnie to nie wiem, nie wiem. Mam już trochę dość kombinowania a swoje dojścia miałem. Innych leków na bezsenność nie znam w zasadzie. Hydroksyzynę brałem, ale jest słaba.
  9. A ja brałem coś rzędu 25-75mg ketrelu i w pewnym momencie zaczęło robić mi się słabo i byłem bardziej zeschizowany niż po odstawieniu. Ale być może to dlatego, że finalnie zdiagnozowano u mnie padakę, i przy podwyższonych badaniach wątrobowych ketrelu nie powinno się stosować. Czy na początku działał ok, ciężko powiedzieć, faktycznie usypiał i brałem go chyba przez rok czasu, ale nie było to działanie jakieś mocno konkretne.
  10. https://wykop.pl/ludzie/Horrorystyczny_Demon_Pagona Jeżeli chłop dalej żyje, to pewnie zrezygnował z zamulania przed kompem. Można, oczywiście. Na mnie powodował przez pewien czas stan dziwnej derealizacji i jakby uczucie bycia pijanym, ale trochę w inny sposób. Potem totalnie te uczucie zanikło i tylko urywał film, po czym czasami (a to też ciekawe z moim zdrowiem) następnego dnia czasami utrzymywała się amnezja dłużej niż powinna. Może dlatego że mam wątrobę rozwaloną Ale samo działanie jest mocno specyficzne, część ludzi może tego w ogóle nie lubić.
  11. Na wykopie był chłop uzależniony od bakoflenu (czy jakoś tak, lek zwiotczający mięśnie) i właśnie pregaby, dalej zastanawia mnie skąd wziął pomysł na to, aby to nadużywać. Ja brałem różne dawki zolpidemu i też ma potencjał uzależniający jak benzo, ale w pewnym momencie mojego życia (jakoś 2-3 lata temu) przyjemne działanie zaczęło zanikać, jako nasenniak działał dobrze, ale powodował mocne stany amnezyjne. Wydawało mi się że od ketrelu nie da się uzależnić bo to antypsychotyk a to są leki z tej grupy, które ciężko nadużywać. Ale nie wiem, nie znam się ;(
  12. Upewnij się że to nie femboy ani jakiś inny tajlandzki stwór xd Ehh, znów mnie na twarzy wysypało, już miałem na zimę tak że byłem cały czerwony na twarzy, przeszło bez żadnych leków po 2-3 dobach, teraz mam to samo. Nic w diecie ani w lekach nie zmieniałem prócz tego że od 2 tygodni boli mnie brzuch. Przegrywa zawsze coś dopadnie
  13. To od kwety da się być uzależnionym? Nie lubiłem osobiście działania tego leku, ale być może dlatego, że zaczął na mnie źle działać pod sam koniec.
  14. Na mnie działał kompletnie inaczej w 2017-2019, a teraz znów inaczej. Być może miałem jakieś zmiany w OUN które to powodowały. PRL mam 80, teścia coś w okolicy 300. Właściwie nigdy nie powodował nadmiernej senności, ale wzięty z rana po nieprzespanej nocy z pregabą powoduje chęć odespania tejże nocy. Może będę wnioskować o urlop w pracy bo znów nasiliła mi się (ale tym razem minimalnie) bezsenność, a już tyle miesięcy pracuje ciągiem, że mi się nie chce nonstop siedzieć w biurze.
  15. Mi co jakiś czas pregaba brana już rok czasu zbija napięcie mięśniowe i w ogóle somaty (u mnie to objawia się głównie jakimś dziwnym uczuciem spięcia mięśni, głównie na udach) bardzo skutecznie, ale może będę zwiększać dawkę bo 25+25 jest wyjątkowo niskie... Na początku pamiętam, że miałem nawet wrażenia "czucia się jak piórko", już od dawna tego nie mam. Ktoś kiedyś pisał w innym ciekawym środowisku internetowym że powoduje u niego stan upojenia, też tego nie mam.
  16. Być może ktoś wie czy ten lek ma być dostępny w PL w niedługim okresie czasu? Akurat przetestowałem na siebie hydroksyzynę, ketrel, zolpidem. Ten ostatni działał najlepiej ale ciężko o recepty, ponieważ docelowo jest zezwalany na stosowanie w krótkotrwałej bezsenności. Niby są receptomaty ale gooosh ile można... Może też bezsenność mi przejdzie naturalnie, tak samo jak migreny (miałem je bardzo długo, aż napięcie na głowie zeszło niemalże całkowicie, co przy tym ile żarłem apapu i ibuprofenu jest niesamowite) - zmiany na TK / MRI wykluczone.
  17. Nie wiem, nie byłem dawno na dragach, ale jak chcesz sobie dorobić jednocześnie nie wydając realnej kasy to polecam się przejść na Orc Fortress i wbić charmy i posprzedawać Shaman Staffy. Też chodzą po 10-15k za sztukę. Charmy akurat nie dają zbyt dużo, ale ja już z nudów wbiłem chyba 700 charms pointsów na różnych miejscówkach, też takim dobrym miejscem pod charmy są Cyclopy na Edron lub Dragi na Darashii. W ogóle też nie jestem pierwszym właścicielem tego ms'a, był kupiony na 316 lvlu w 2022, ale że mi się nudzi, to se gram :V Palek jest od 0 robiony przeze mnie.
  18. Dopiero odczytałem bo mnie kilka dni na forum nie było. Osobiście mam 338 ms'a i 176 palka, teraz to akurat szybko się lvl wbija jak się regularnie loguje i się jest w stanie te ~50-100zł wydać na weekly taski na miesiąc. Praktycznie palka to zrobiłem w pół roku nawet w ogóle nie idąc na expa z 85 -> 176 XD MS na Antica Palek na Securze Teraz jest double exp, więc polecam sobie poskillować, jak masz mniejszy skill niż 100, 110 jest wystarczający, po 115 taka męczarnia się robi jeżeli chodzi o wbijanie i tyle pieniędzy leci, że lepiej już nie wbijać.
  19. Z tego co się orientuje PJATK oferuje studia zdalne ale poziom jest różny. Za czasów COVID'u praktycznie prawie wszystkie uczelnie prowadziły tryb zdalny, ale raczej do pandemii nie wrócimy. Od siebie mogę dodać że na podstawie diagnozy "psychiatrycznej" oraz epilepsji przedłużyli mi termin obrony pracy dyplomowej do września, chociaż z dziekan akurat nigdy nie miałem kontaktu, wysłałem wniosek w USOS i mi klepnęli (też byłem zdziwiony ale podziękowałem). Więc w razie czego jak masz jakieś inne przypadłości możesz też przedłużać termin pracy obrony magisterskiej. Na niektórych uczelniach jest tak, że jeżeli zostaniesz skreślony masz 2/3 lata na wznowienie studiów w celu obrony z ewentualnym odrobieniem różnic programowych. TL:DR; Wiem, bo studiowałem na OWSIIZ w Olsztynie rok czasu i z 6 lat na UWM... trochę tego było. Osobiście nie polecałbym studiowania informatyki, nadchodzi mocna era "AI" i widać to już dzisiaj, że nawet bardziej zaawansowane aplikacje sztuczna jest w stanie napisać, tylko musisz dobrze opisać to słowami. W sumie może to i lepiej dla ludzi.
  20. Normalnie to puszczają przez skanery każdy bagaż podręczny, ale mi nie kazali ani razu okazywać co mam w środku. Z walizkami też nigdy nie było problemu. Byłem za granicą łącznie z 6-7 razy.
  21. Ja latam raz na pół roku lub rok, do Norwegii zazwyczaj (wyspy kanaryjskie się zdarzyły przez to że praktycznie przez 5-7 lat nigdzie nie byłem na wakacjach). Akurat mi bagażu nie sprawdzają, ale kilka razy miałem obmacywanko po tym jak piszczałem na bramkach. W Norwegii z tego co się orientują mają o wiele "większe" restrykcje dot. leczenia psychiatrycznego, więc może po prostu miałem szczęście, bo raz na rok to jest tyle, że opinii się wyrobić nie da xd Wiem, mówię o wylotach. Przy przylotach nikt mnie nigdy też nie sprawdzał xd
  22. Za czasów COVID'u nawet nie trzeba było być wolną duszą, między 2019-2022 sporo ludzi zaczęło zamulać na chacie i dużo weszło opcji "funkcjonowania zdalnie" (szkoły, uczelnie, urzędy) a potem już różnie bywało mimo że stan pandemii i lockdownu został ściągnięty. No ale mamy już 2026 rok i też trochę świat się zmienił, czy znów wrócimy do ery piwniczenia to nie mam pojęcia.
  23. Może przez bramki przechodziłeś i piszczałeś. Mnie ostatnio w Gdańsku puścili luzem i nikt mnie nie sprawdzał. Za to w Warszawie rok temu już tak, ale zapomniałem paska od spodni ściągnąć xd
  24. Leciałeś, czy jechałeś autem? Jak jechałeś autem to mogła Cię służba celnokrajowa zatrzymać, znam nawet przypadek powiedzmy że znajomego co z synem jechał do Norwegii od Polski i bodajże ich w Szewcji zatrzymali bo znaleźli albo narkotyki albo leki, ale ich wypuścili, bo był coś ala prywatnym przewoźnikiem jak inpost, tylko że totalnie prywatnym. Może ktoś na anonimowe dane nadał przesyłkę u niego ale nie wiem na czym się skończyło prócz tego że ich wypuścili, więc wyroku chyba nie dostał. Za to za leki akurat raczej nie będą trzepać, najwyżej Ci je zakwirują, to nie koks ani zioło żeby mieli kogokolwiek pozywać za użycie tego.
×