-
Postów
274 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Tibijczyk
-
Mam wrażenie że od czasów konta Reghum w ogóle przestałem miewać dziwne "parestezje" lub uczucia w obrębie głowy. Jeszcze w tym roku czułem takie zimne bóle, nie wiem jak nawet to określić i nic na ten temat nie mogłem znaleźć. Od jakoś kilku dni nie czuje w ogóle nic. Jest to o tyle relaksacyjne że brak tego uczucia nie dość że powoduje iż czuję się o wiele mniej spięty to i fizycznie czuję się o wiele lepiej. Ciekawe czy mogłem mieć zapalenie Anti-NMDAR. Pewnie nigdy się nie dowiem.
-
Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.
Tibijczyk odpowiedział(a) na Michuj temat w Zaburzenia odżywiania
Good, polecam: https://www.reddit.com/r/progresspics/top/?screen_view_count=2&ext-referrer=SEO&t=year Dopóki nie zbijasz wagi do poziomu anorektyczki, to wydaje mi się że jest wszystko ok Jak masz BMI 20-25 to myśle że będzie dobrze. -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Tibijczyk odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
E tam, ja np. mam w szafie chyba 25 czarnych koszulek, do tego czarne skarpetki i czarne bluzy. Wyglądam tak samo edgy jak Mr Robot. Ciuchów kolorowych nie mam żadnych, co jakiś czas zakładam białe t-shirty ale to też rzadkość. Myślałem żeby w ogóle zmienić styl ubioru ale jakoś się przyzwyczaiłem że jak tak chodzę to mało kto na mnie zwraca w ogóle uwagę xd To nie jakiś alt-fashion że wyglądam jak alternatywka z tiktoka i mnie ludzie zaczepiają XD -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Tibijczyk odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Prawie jak co druga / trzecia osoba na techniku informatyku xd O boże jak ja się cieszę że do szkoły średniej chodziłem ostatni raz chyba 11 lat temu. Na studiach akurat było trochę inaczej, studiowałem zaocznie na UWM to jakoś ludzie o wiele mniej przydzielali uwagi do wyglądu + uczelnia słaba to większość ludzi trochę się jak ćpuny zachowywali, miałem wrażenie że dużo osób mogło być po zjazdach po imprezach poprzedniego dnia. Jak jeszcze w tym roku nadrabiałem magisterkę to coś gadałem do osób na zajęciach to tragedia była, myślałem że ich tam pozabijam a wydawało mi się że to ja jestem apatyczny XD -
Dalej nie wiem jak to określić. Z drugiej strony nie czuję się źle bo kiedyś każdy dzień to była walka o przetrwanie i radzenie sobie z chroniczną bezsennością na 2137 sposobów i ogarnianie wszystkiego aby funkcjonować i nie zemdleć (i tak miałem atak epilepsji) z drugiej strony jakoś za bardzo dobrze też się nie czuje. Tak neutralnie.
-
Nie eksperymentowałem więcej, możesz mnie uznać za ćpuna ale chciałem sprawdzić co w ogóle się stanie Podobnie mam z zolpidemem, gdzie bez śpie około 4-5h, z 6-7h, a czasami 10mg zolpidemu nie wystarczy żebym tyle przespał. Teraz poszedłem spać o 19 i wstałem o północy. Co do reddita to akurat ciężko się o tych ludziach wypowiadać, ponieważ generalnie siedzą głównie zzagraniczniaki (UK, USA) gdzie dostęp do medycyny i leków wydaje się prostszy już nie mówiąc o street-undergroundowych marketach, to oni mogą walić tego ile chcą. A z pamięcią to ja mam spory problem, już rok temu zarzucano mi w pracy że mam demencje, jak na razie TK i MRI mam czyste. EEG podobne do FTD / z deńka do profilu psychopaty, chociaż mocno się staram, abym tak nie był odbierany. Więc na razie biorę 25mg z rana i 50mg albo w południe albo wieczorem, zależy, jak się czuję. Czy działa? Nie wiem, wydaje mi się że tak bo jakoś o wiele bardziej spokojniej podchodzę do życia i nie mam już objawów brainfogu.
-
Update: Jednak mimo wstania o północy poszedłem dalej spać. Nie chciało mi się siedzieć. Do 6 kimałem.
-
W końcu wyspany. Chociaż ciekawe czy nie będę mieć zjazdu w okolicach 5-7 rano xd
-
Biorę codziennie od 16 roku życia. Kończę 30 15 listopada. Doszła: - Epilepsja (nieprawidłowe EEG w prawym płacie czołowo-skroniowym) - Przekroczone badania wątrobowe (chociaż to akurat było normalne PODOBNO w porównaniu do 2023-2024) mimo nie picia alkoholu - Rozbity rytm dobowy (często śpię na raty, 4-5h w nocy, 2-4h w dzień). Właśnie wstałem po spaniu od 19 do 24. Więc czy to takie proste to ja nie wiem.
-
Czego się spodziewać po ćwiczeniach fizycznych?
Tibijczyk odpowiedział(a) na temat w Medycyna niekonwencjonalna
Być może schudniesz. Ja w 2017 po nagłym odstawieniu 5mg Olanzapiny schudłem 15kg w miesiąc, ale chyba przechodziłem około 10-15km dziennie (byłem bezrobotnym nerdem, w dodatku pochłaniającym hektolitry energoli). No może nie miesiąc tylko coś koło dwóch. Aktualnie wziąłem sam urlop tylko po to, żeby sobie pospacerować po osiedlu i trochę odpocząć od komputera bo od 10 lat praktycznie poza pracą przed kompem i wychodzeniem do sklepu po monsterki to nic więcej nie robiłem. Bardzo często spędzałem 16-20h przy komputerze z przerwami na dobę xd -
Eee... Nie żeby coś, ale miałem nadmiarowy nadmiar pregi i uznałem, że coś jest nie tak, bo prega przestała już od dłuższego czasu mnie usypiać, minimalnie redukuje ból związany u mnie z cholera wie czym (być może to ból neuropatyczny który miał być wywołany uszkodzeniem mózgu przy porodzie gdzie lekarze zarzucali, że na 95% będę mieć MPD). Wiem jakie są bezpieczne dawki pregi, zresztą znam też ludzi i dawki którzy zarzucali z nudów. Zarzuciłem 700mg. Myśle sobie "halo coś jest nie tak". No to poszedłem se na osiedle, 3h spędziłem na dworze, i nic. Ani skutków ubocznych, ani działania relaksacyjnego czy podobnego do upojenia alkoholem. Znudzony poszedłem po browary do sklepu, owaliłem dwa piwa, poszedłem spać. Wstałem o 5 i w głowie tak mi się zakręciło że poszedłem się wyrzygać i dalej nic. Niesamowita jest ta moja tolerancja na leki xd (To nie suicide tutorial, 600mg pregi jest dawką maksymalną jeżeli chodzi o dobowe użycie).
-
Ile płacicie za wizyte prywatna u psychiatry?
Tibijczyk odpowiedział(a) na Lusesita Dolores temat w Psychologia
Nie płacę, od 13 lat chodzę do tych samych. Zresztą w tym momencie pójście do innego lekarza to strzał w stopę - praktycznie jak próbowałem bodajże w 2019 za pomocą pewnego eksperymentu społecznego szukać lekarzy to chyba 15 z 20+ letnim doświadczeniem nie wiedziało co mi jest i część sugerowało autyzm lub zaburzenia osobowości (czyli klasyk). Na nieszczęście autyzmu potwierdzonego nie mam a nawet został kilkukrotnie wykluczony, ale uznałem, że jeżeli miałbym gdzieś jeszcze indziej iść, to tylko IPIN w Warszawie. Szczególnie że schizofrenia z objawami somatycznymi i dziwnymi bólami głowy w której dochodzi do ataków padaczki zwykle jest zapaleniem mózgu na poziomie Anti-NDMA. Co dziwne nawet przy dalszych migrenach miałem TK i MRI w normie. -
Brałem neuroleptyki, SSRI, pregabalinę, a nawet i lek przeciwpadaczkowy Vetirę i u mnie... brak emocji występował odkąd u mnie się pojawiła w miarę bardzo długa bezsenność od 13 roku życia (spanie po 2-5h na dobę). Emocje wróciły w miarę po tym jak dostałem ataku padaczkowego w 2025 roku (aż po 15 latach żarcia neurolepów i 3 latach na Zolofcie). Więc prawdobodobieństwo że to od leków jest niewielkie. Szybciej obstawiałbym jakieś zmiany na poziomie OUN które czasami nawet TK / MRI nie wychwyci.
-
Spałem 2h i czuję się wyjątkowo wyspany. O ile leki mnie nie zmulą to coś czuje że normalnie wysiedzę większość dnia.
-
W Tibii to akurat możesz KK kupić za real kasę sprzedając tibia coins, więc nie musisz grindować skórek, ale każdy gra jak chce. Swego czasu grałem w MMORPG NosTale gdzie zarabiałem zawrotne 50 groszy na godzinę. Czy żałuje - i tak, i nie, już nie gram. W Tibii akurat miałem problem ze znalezieniem ludzi nad zrobieniem questów pod imbu, mam 344 sorcerera który dalej nie ma zrobionych full imbu questów, ale kupuje sobie scrolle i jakoś to leci. Wiem głupie ale co poradzić.
-
Pusto. Ani źle, ani dobrze. Ale słabo mi też nie jest. Rencistów akurat sporo było i będzie.
-
Już nie w Tibie? Mi się akurat grafika RuneScape nie podoba i ciężko mi było się przyzwyczaić, a w tibie sporo przegrałem. A co do tego co dzisiaj robie, to pracuje, i w przeciągu 15 minut zawijam sobie zabawki i lecę autobusem na chatę.
-
Ja nie zakładałem żadnego tematu o pregabalinie, ale nadal ją biorę. Chociaż udzielałem się w wątkach związanych z pregabą. Co do działania leków - już miałem różne fazy w życiu gdzie różnie się czułem, biorę leki chyba 15 lat i naliczę z 5 faz gdzie miałem inne samopoczucie, w tym też przeżyłem jeden atak padaczkowy. Ciężko mi określić czy na mnie akurat pregaba dobrze działa bo mam chroniczną tolerancję na jakiekolwiek substancje (coś o czym kiedyś pisał @zzYxx ).
-
Idę spać. W sumie o 18 chodzenie spać nie jest normalne, ale ryzyko, że teraz wstanę o północy i będę grał pół nocy w gry MMORPG jest nie duże. Chcę odespać całe te szambo które wybiło w moim życiu w 2025.
-
Dla mnie lifechangerem (chociaż pewnie tutaj 95% ludzi korzysta) jest posiadanie smartfona. Korzystałem z S23 poprzednio, teraz mam iPhone 17 i możliwość załatwienia wszystkiego elektronicznie - mega sprawa. Płatności NFC, możliwość komunikacji z kimkolwiek przez Messengera lub Discorda jest super. Z takich mniej praktycznych dla przeciętnego zjadacza chleba, ale ważne dla mnie, to posiadanie w miarę niewyrobionej kostki Rubika 3x3 - pomaga mi zbijać poziom stresu.
-
Totalnie neutralnie. Było parę dni temu że płakałem ze szczęścia i czułem się mega spoko ale minęło i aktualnie ani nie czuję się źle ani dobrze.