Skocz do zawartości
Nerwica.com

Tibijczyk

Użytkownik
  • Postów

    147
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Tibijczyk

  1. E tam, ja na tym forum piszę od 2015, już kilka kont miałem. Być może coś mi się działo w tej głowie że padaczki dostałem. TK to mi 2 razy robili i 1 raz MRI. Narkotyków zero. Nie mam gdzie nawet iść na "poszerzoną diagnostykę" zresztą mam już to w dupie XD Już nawet wory pod oczami zaczęły mi znikać i nie chce mi się przed kompem siedzieć a nałogowo siedziałem po 16h dziennie. Głosów nie słyszę, akurat ja zazwyczaj bardzo się dziwnie czuję + mało śpię. Nie wiem od czego to. Leków nie nadużywam.
  2. Dobre stare Cranberries Szkoda że skończyło się z nią jak się skończyło.
  3. Słyszałaś o darknecie, a KAS lub CBZC nie kojarzysz? KAS - Krajowa Administracja Skarbowa. Zajmują się głównie zatrzymywaniem ludzi którzy pozyskują pieniądze z nielegalnych źródeł, czyli - sprzedaż dragów, leków, handel papierosami (tytoniem) bez odprowadzenia akcyzy i tego typu sprawami. Raz widziałem też, że bimber zatrzymali. Kontrolują przesyłki kurierskie ale także ludzi którzy podróżują między granicami, tirowców i tego typu rzeczy.
  4. Tak, normalnie od jednego lekarza biorę amisulpryd 300mg i pregabalinę 25+25mg, vetirę 500mg biorę od neurologa, oboje o sobie wiedzą. Zolpik akurat wiedziałem że jest dla mnie ratunkiem w kryzysowych sytuacjach, brałem go od rodzinnego i miałem już wcześniej wpisy w IKP z tym lekiem, a potem ubiegałem się o recepty na stronkach. Chociaż aktualnie nie biorę. Dostałem ataku pod koniec października 2025 i byłem konsultowany neurologicznie w Olsztynie. Czy działa dobrze, co roku czuję się inaczej. Miałem już konto w latach 2017-2018 na tym forum, potem usunąłem konto, byłem nieaktywny między 2019-2024 i wróciłem właśnie przez różne powody które zaczęły się nawarstwiać. Nie jest dla mnie to przyjemne. Byłem też na SSRI 3 lata. Co jakiś czas uczucie "pustki" i "zjazdu" zaczyna odpuszczać, i nie wiem czy dzięki lekom, ale co jakiś czas uczucie jak na zjeździe wraca. Nikomu tego nie życzę.
  5. Ja akurat tak do wszystkiego podchodzę. Być może faktycznie mam problem z głową, a czekaj... Jesteśmy na forum psychologicznym, a ja mam zdiagnozowaną schizofrenię z padaczką. Jak żyć? Gdzie jesteśmy? Czy jest dla nas jakiś ratunek? Chyba... Zobaczymy, co psychiatra powie w poniedziałek. Dobrze że do roboty nie jadę, bo mi się już w głowie kiełbasi.
  6. No, dlatego wiem, że tematyka forum pokrewna, ale nie chciałem nigdy tego tutaj poruszać, wyszło przez przypadek. Ja osobiście nie ćpam, chociaż być może leki od lekarza to już ćpanie. W bana nie chcę się pchać i akurat dobrze radzę. Wszystkie leki biorę dla siebie na podstawie recept na swoje dane, czy to rodzinny, psychiatra, czy inne źródło. Jestem też za reformą psychiatrii bo to, że mamy 2026 rok, i ja dopiero dostałem TK i MRI głowy po tym jak dosłownie zemdlałem w pracy, to też średniej jakości żart.
  7. Ale faktycznie taka operacja była: Dlatego osobiście sam nie lubię poruszać takich tematów, szczególnie na "tego typu forum". Pregabalinę też chyba będę zwiększał, oczywiście na podstawie recepty od psychiatry i z apteki
  8. Jezu, napisać jedno zdanie a wy ciągniecie ten temat przez kilka postów. Osobiście nie polecam teraz, były kontrole KAS'u (operacja "kryształ"), możecie się wkopać w większe problemy niż tego warte. Ja nie odpowiadam za nic i nie nakłaniam do przestępstw. Ale kto co woli
  9. Nie, nie korzystam, ale słyszałem o tym miejscu, dlatego wspomniałem. Zresztą... kto nie słyszał xD
  10. 5h to akurat mało, 7-8h całkiem normalnie. Przy 5h to czuję się jakbym był pod wpływem piwa i jest to zazwyczaj nieprzyjemne uczucie.
  11. Incelskie tematy mają taki vibe, że lepiej nie wchodzić w to środowisko dla świętego spokoju, niezależnie, czy jest się kobietą, czy nie. Przesiedziałem w tym trochę, głównie wtedy, kiedy miałem najgorszy okres w swoim życiu, i już do tego nie wracam.
  12. Dla przegrywów to akurat jest wykop, ale wątki poruszane w takich miejscach jak się długo siedzi stają się mega nudne. Nie dziwię się że różne osoby po prostu przestały być aktywne i to w sumie nagle, a myślę, że dalej żyją. Po prostu nie ma już o czym pisać, bo co, będzie się znowu gadało "o boże, mam 30 lat i nigdy nie miałem dziewczyny?" albo "jedzenie chuopskie" i zdjęcie pizzy z żabki. Większość ludzi z tego wyrasta, czy prędzej czy później. Niektórym to zajmuje baaardzo długo. Ale wiem że są przypadki z 10+ lat stażem którzy nawet i tacy opuszczali takie "społeczności".
  13. Być może ja tak wpływam na ludzi, chociaż czystoteoretycznie nie chcę źle, po prostu już tyle siedziałem w różnych społecznościach że sporo się widziało. Jak chcesz to podam Ci discorda, ale nie wiem czy jest o czym pisać.
  14. No, takich rzeczy się NIGDY nie pisze publicznie, chyba, że na jakimś discordzie czy coś. Zapamiętaj to sobie. To że wiesz że coś istnieje nie jest jeszcze złe. Uważaj na siebie, bo ostatnio zaczęli kontrolować ludzi, którzy się w to bawią.
  15. Mogło by być lepiej, ale przespałem prawie 8h ciągiem bez żadnych zamulaczy czy nawet piwa, więc jest oki doki.
  16. Dżiżas, napisz jeszcze, że Polka xd Mało się zdarza żeby Polki grały w Tibię. Kiedyś sporo grałem w grę od wydawcy "Gameforge" co się nazywała "NosTale" to akurat kobiet było całkiem sporo, ale przez decyzje firmy i pewnie przez "dorastanie" już mało kto w nią gra. Byłem stałym graczem polskich serwerów jakoś w 2016-2018. NosTale dla mnie upadło przez zezwolenie na multiaccounting, ogólną aprobatę społeczności przeciw "normalizacji" gry (sami wprost się przyznali że lubią grać na 10 kont, kiedy pisałem to na discordzie), długo by wymieniać... Tibia akurat takich problemów nie ma, i to mi się podoba. Tutaj akurat problemem są mechanizmy P2W które są o wiele droższe, ale przez to wpływają tylko na grę tych najbogatszych, więc może to i lepiej.
  17. Długotrwałe użycie jest przeciwko ogólnym zasadom. To się stosuje do 14 dni w PL (30 tab w paczce), chociaż wiem, że np. w Czechach jest Zolpinox pakowany po 100 sztuk, w innych krajach jak USA pewnie jest podobnie z tego co się orientuje. Śmieszne to jakie mamy regulacje xd Receptomaty są legalne, nie są legalne "ciemne strony internetu" gdzie możesz wszystko dosłownie kupić za "śmieszną internetową walutę", ale o tym nie będę się rozpisywać, bo swoje wiem, a namawiać do przestępstwa nie będę.
  18. Ale przedłużasz u rodzinnego, korzystasz z jakiś stron które przedłużają recepty czy chodzisz do psychiatry? Ja w sumie korzystałem ze wszystkich opcji. Niby receptomaty mają wątpliwą moralność ale tonący brzytwy się chwyta. Teraz mam wizytę u psychiatry 13 lipca i ciekawe co się dowiem, ale pewnie nic nowego.
  19. Ta, brałem nasennie. Być może będę musiał zwiększyć dawkę pregabaliny, mam swoje dojścia do zolpidemu (w sumie każdy ma, są strony gdzie wystawiają recepty na życzenie i to w pełni legalne) ale po co chodzić do dwóch lekarzy którzy nie wiedzą o sobie jednocześnie to nie wiem, nie wiem. Mam już trochę dość kombinowania a swoje dojścia miałem. Innych leków na bezsenność nie znam w zasadzie. Hydroksyzynę brałem, ale jest słaba.
  20. A ja brałem coś rzędu 25-75mg ketrelu i w pewnym momencie zaczęło robić mi się słabo i byłem bardziej zeschizowany niż po odstawieniu. Ale być może to dlatego, że finalnie zdiagnozowano u mnie padakę, i przy podwyższonych badaniach wątrobowych ketrelu nie powinno się stosować. Czy na początku działał ok, ciężko powiedzieć, faktycznie usypiał i brałem go chyba przez rok czasu, ale nie było to działanie jakieś mocno konkretne.
  21. https://wykop.pl/ludzie/Horrorystyczny_Demon_Pagona Jeżeli chłop dalej żyje, to pewnie zrezygnował z zamulania przed kompem. Można, oczywiście. Na mnie powodował przez pewien czas stan dziwnej derealizacji i jakby uczucie bycia pijanym, ale trochę w inny sposób. Potem totalnie te uczucie zanikło i tylko urywał film, po czym czasami (a to też ciekawe z moim zdrowiem) następnego dnia czasami utrzymywała się amnezja dłużej niż powinna. Może dlatego że mam wątrobę rozwaloną Ale samo działanie jest mocno specyficzne, część ludzi może tego w ogóle nie lubić.
  22. Na wykopie był chłop uzależniony od bakoflenu (czy jakoś tak, lek zwiotczający mięśnie) i właśnie pregaby, dalej zastanawia mnie skąd wziął pomysł na to, aby to nadużywać. Ja brałem różne dawki zolpidemu i też ma potencjał uzależniający jak benzo, ale w pewnym momencie mojego życia (jakoś 2-3 lata temu) przyjemne działanie zaczęło zanikać, jako nasenniak działał dobrze, ale powodował mocne stany amnezyjne. Wydawało mi się że od ketrelu nie da się uzależnić bo to antypsychotyk a to są leki z tej grupy, które ciężko nadużywać. Ale nie wiem, nie znam się ;(
  23. Upewnij się że to nie femboy ani jakiś inny tajlandzki stwór xd Ehh, znów mnie na twarzy wysypało, już miałem na zimę tak że byłem cały czerwony na twarzy, przeszło bez żadnych leków po 2-3 dobach, teraz mam to samo. Nic w diecie ani w lekach nie zmieniałem prócz tego że od 2 tygodni boli mnie brzuch. Przegrywa zawsze coś dopadnie
  24. To od kwety da się być uzależnionym? Nie lubiłem osobiście działania tego leku, ale być może dlatego, że zaczął na mnie źle działać pod sam koniec.
×